"Twórcy nowej aktorskiej serii postanowili odejść od wizerunku Lary Croft jako symbolu seksu. Zamiast tego w produkcji Prime Video zobaczymy „inną stronę” tej bohaterki."
Ku zaskoczeniu nikogo.
Sory, ale nie zamierzam tego oglądać- aktorka tutaj nie pasuje ani trochę.
W sumie zgodnie z intencją oryginalną twórców, którzy nie chcieli jej seksualizować, ale wydawca postanowił inaczej
Przecież ten reboot też nie był specjalnie przeseksualizowany a oglądało się go dobrze. Tak więc co oni chcą zmieniać? Pójść w kierunku celowego obrzydzania czy co?
Gdyby powiedzieli, że będzie jak w reboocie a nie tych starszych filmach z Angeliną to by się jeszcze spinało, a tak to nie wróży dobrze.