Pan_Bondi

Pan_Bondi ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

02.06.2026 10:57
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Obudźcie mnie, gdy będzie już super-duper wersja ostateczna po wszystkich aktualizacjach, fixach i z wszystkimi DLC.

01.06.2026 18:45
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Marder Właśnie, to jest bardzo ciekawe pytanie jak twórcy do tego podejdą. Czy będzie się dało przejść grę chłopem w samych gaciach na pierwszym poziomie, który po prologu od razu uda się od zamku czy w praktyce będzie to niemożliwe bez zdobycia itemu lub jakiegoś poziomu etc. Konflikt pomiędzy mechanizmami rozgrywki a immersją.

01.06.2026 18:40
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Assassinek06 Może tak być, ale nie wynika to z samego ograniczenia czasu. Z informacji przekazanych przez twórców, limit czasowy będzie czymś w rodzaju tur a nie ciągle płynącego licznika, zatem racjonalnym rozwiązaniem z strony twórców będzie ograniczenie możliwości rozpoczęcia dłuższych wątków do kilku pierwszych dni/nocy i da się to sygnalizować w dialogach lub wprost w UI.

01.06.2026 16:02
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Rozumiem, są to zasadne obawy. Kwestia implementacji. Myślę, że pewnie to będzie na zasadzie coś w stylu kilku ważniejszych wątków które w jakimś stopniu będą się wykluczać/łączyć (pewnie wokół postaci z tego fabularnego zwiastuna) i ileś tam wątków które nie będą tak aż znaczące. Możliwości jest sporo, np. debuffy finalnego bossa za pokonywanie przydupasów, którzy mogą mieć własne ciekawe wątki.

01.06.2026 15:14
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pan_Bondi
1

To nie jest ani pozytywna ani negatywna informacja. W każdym razie mam wrażenie, że ludzie się czepiają o semantykę. Jeżeli gra jest tworzona od początku z taką intencją, to wiadomo, że podział na misje główne i pobocznej jest rozmyty. To tak jakby w ME 2 od razu po prologu mieć możliwość ruszenia przez przekaźnik Omega bez zbierania załogi. Tam też poza tym nie było innego głównego celu.

01.06.2026 15:01
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Assassinek06 Rozumiem, że to jest napisane z przymrużeniem oka, ale ten komentarz jest trochę bez sensu. W sensie... Nadal masz w tej grze wątki fabularne, ktoś je musiał napisać.

28.05.2026 11:28
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Fajnie, z chęcią bym to zobaczył. Co prawda mam pewne wątpliwości, gdyż 4 sezon nie był tak dobry jak pierwsze trzy, które stanowiły kolejno tezę, antytezę i syntezę, ale kto wie, może kolejne sezony jakoś fajnie splotą się w kolejną taką całość.

28.05.2026 10:48
2
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Nie wiem, czy tylko dla mnie to anime ma odpychający artstyle?

28.05.2026 10:46
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Mhm... Ciekawi mnie jak z zasilaniem takich maszyn w domowych warunkach.

26.05.2026 12:49
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Z perspektywy czasu widać, jak bardzo scenariusz Quantum of Solace wyprzedzał swoje czasy.

20.05.2026 10:41
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Ehh... No nie wiem... Niby z jednej strony fajnie, ale z drugiej to chyba jedyna opcja, żeby to miało sens, to zrobienie tego w stylu Beowulfa 2007 roku, oczywiście w technologii dostosowanej do dzisiejszych standardów. W przeciwnym razie produkcja może mieć ta same bolączki co "A View to Kill" albo ostatni Indiana Jones.

19.05.2026 10:47
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Trochę szkoda, ale nie jakoś bardzo. Ich gry były dobre, ale nie aż tak dobre jak przed wejściem na rynek PC się wydawały być.

19.05.2026 10:44
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Last_Redemption No tylko, że podział na AAA, AA i indie jest nieostry. Wiele współczesnych gier indie zakwalifikowalibyśmy w erze PS3/X360  jako AA. Czasem niektórzy stosują określenie "premium indie" itd. żeby odróżnić takie tytuły jak Disco Elysium czy Hades od "klasycznych indie" jakimi był np. Super Meat Boy czy Limbo.

18.05.2026 23:20
5
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Last_Redemption Wartych czy nie wartych, no to już kwestia indywidualna, natomiast faktem jest, że obecnie rok rocznie wychodzi dużo więcej gier niż w erze PS3/360, więc siłą rzeczy obiektywnie jest dużo większy wybór.

14.05.2026 13:49
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

stud3nciq Skoro ich jakość spada i jak twierdzisz, wciska Ci się ideologię, to po co w takim razie chcesz piratować te produkcje?

12.05.2026 13:30
4
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Korposzczurek A jesteś pewien, że żadne lokalne organizacje ekologiczne tam nie protestowały? Ja na przykład tego nie wiem czy tam były czy nie, więc po prostu jestem pod wrażeniem zorientowania się w działalności ngo stanu Georigia.

11.05.2026 11:45
😂
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pan_Bondi
1

A ja dalej nie wiem czy już pora zagrać w Dragon's Dogma 2 czy nadal czekać na DLC

10.05.2026 18:47
odpowiedz
Pan_Bondi
1

WindMorro Morrowinda na silniku gry z 2011 która już w momencie wyjścia wyglądała mizernie jak na gry z tamtego czasu

To nie jest problem silnika, prędzej obranego stylu graficznego. Wbrew pozorom, wersja Creation Engine na której powstawał Skyrim jest bardzo plastyczny w obrębie swoich granic i szczerze nie spodziewam się, by między TES 6 a 5 był tak duży przeskok jak między 5 i 4.

Obczaj sobie możliwości obecnych buildów Community Shaders, BFCO czy obecnie tworzony Character Remake Project. Wiadomo, że Skywind w dniu premiery będzie nieco bardziej zbliżony do podstawowego Skyrim niż do tych modów, ale część z nich będzie działać z nim natywnie, część zostanie przeportowana a inne będą potrzebowały tylko patcha zgodności.

07.05.2026 08:08
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Nigdy nie ograłem pierwowzoru, więc chętnie zagram w remake. Jeżeli będzie w dobrym technicznym stanie na premierę to wleci od razu, a jak nie to poczekam na naprawioną wersję, może na jakiejś przecenie. Dużo dobrych premier było i jeszcze będzie a i mam jeszcze zaległości, więc mam w co grać.

06.05.2026 10:11
6
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Darek1785 Czyli satyra (bo nie oszukujmy się, postacie na załączonej grafice, są celowo przerysowane) jest dla dużych dzieci czy o co chodzi? Uważasz więc, że postacie wannabe celebrytek na załączonej grafice powinny być przedstawione z "należytą powagą"?

05.05.2026 08:14
2
odpowiedz
Pan_Bondi
1

ORP Kaczynski No tak, jest to w sumie prześmieszne, że ciebie to bawi. Jak sądzę jesteś jednym z "Jak jest fantasy, to może być cokolwiek i nie musi w tym być logiki, spójności czy uzasadnienia". Tak, w tej grze są elementy fantastyczne, ale świat przedstawiony nie jest wymyślany od zera. Twórcy osadzili swoją grę w realiach XIV-wiecznych Karpat, do których dodali elementy fantastyczne, które dodatkowo przetworzyli, by były spójne z wybranym settingiem. Wiem, że to strasznie skomplikowane, ale mam nadzieję, że nadążasz. A jeżeli nie, to nie wiem mordeczko, jak cię to przerasta to idź pograć w Roblox czy coś w tym stylu.

04.05.2026 19:06
3
odpowiedz
Pan_Bondi
1

ORP Kaczynski Pełna zgoda. Twórcy kompletnie nie potrafią oddać realiów wioski położonej w Karpatach, bo jak powszechnie wiadomo, tamtejsze kobiety wyglądały mniej więcej jak Sydney Sweeney czy Penelope Cruz.

04.05.2026 12:51
odpowiedz
Pan_Bondi
1

DexteR_66 W sensie... Chyba o to chodzi twórcom, nie? Ewidentnie idą w ślady W2, gdzie praktycznie połowa gry była inna w zależności od wyboru Iorvetha czy Rocha. Tutaj nie idą w jeden wybór, a raczej ograniczanie tego co zobaczysz przy jednym podejściu do gry przy pomocy limitu czasowego, właśnie po to, byś zagrał drugi raz, wybierając inne aktywności lub ich kolejności. Chociaż jestem też pewien, że gracze szybko stworzą poradniki najbardziej optymalnego podejścia, znajdą exploity albo po prostu ją zmodują.

04.05.2026 12:47
5
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Persecuted W Dishonored koniecznym było uzyskanie niskiego poziomu chaosu przed pewnym wydarzeniem fabularnym w grze, więc na spokojnie można było zaliczyć kilka pierwszych misji z wysokim poziomem i dopiero potem zacząć grać mniej agresywnie. Poza tym, niski poziom chaosu nie wymagał pacyfistycznego podejścia. Grając, jak mi się wydaje, w normalny sposób, czyli przekradając się obok części przeciwników a część eliminując, na luzie miałem niski poziom chaosu.

W każdym razie akurat ja tam preferuję ograniczenia. Niedawno wróciłem do Skyrim i wydało mi się kompletnie bezsensownym, że można było zostać liderem praktycznie każdej gildii. Podobny problem był trochę w ostatnim VTMB2. Zabija to dojrzałość świata przedstawionego.

01.05.2026 21:01
9
odpowiedz
Pan_Bondi
1

AyenoKanno Dobre gry bronią się same

Taaaa... Dobrym przykładem na to są Deus Ex Mankind Divided, First Berserk Khazan, Dishonored 2, Beyond Good & Evil czy Sleeping Dogs

28.04.2026 23:02
1
odpowiedz
Pan_Bondi
1

SpookyYuuki 

spoiler start

Mi się wydaje, że Eren tak naprawdę chciał (a być może nawet wiedział, przez wzgląd na pętlę czasu), że Armin i Mikasa go pokonają. Tak naprawdę gdyby chciał, to mógłby wpłynąć na umysły członków drużyny i odwieść ich od działania przeciwko niemu a jednak tego nie robił. W gruncie rzeczy zrealizował swój plan, co prawda nie w pełni, ale na tyle by zapewnić status bohaterów oraz spokojne życie swoim przyjaciołom. Eren jest totalnym psycholem, ale trzeba mu oddać, że wśród wielu żyć które był w stanie poświęcić by zrealizować swój plan, był również gotów poświęcić siebie i nie uważał samego siebie za kogoś lepszego.

spoiler stop

28.04.2026 14:52
odpowiedz
Pan_Bondi
1

No, ten zestaw z Starego człowieka i morza to bym sobie z chęcią na półce postawił

28.04.2026 14:11
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Mhm... Ciekawe w sumie. Moim zdaniem akurat wątek Erena jest w całości dobrze poprowadzony.

spoiler start

Wątek pętli czasu, która nie ma początku ani końca i w której on sam jest sprawcą i ofiarą był naprawdę dobrze poprowadzony i tragiczny w swym wydźwięku.

spoiler stop

Problemem był wątek Historii i jej partnera, który zaliczył jeden z największych awansów społecznych w realiach świata przedstawionego.

27.04.2026 20:27
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pan_Bondi
1

Gra nie była zła. Powiedziałbym nawet, że była całkiem ok, ale jej największym problemem było to, że była kontynuacją kultowej serii Mass Effect. Nie dorównała poziomowi poprzednich odsłon. Pytanie, czy w ogóle było możliwe by sprostać takim oczekiwaniom.

27.04.2026 20:23
5
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Drusix2 Skrajności są zawsze głupie. Twierdzenie, że wszystkie głosy krytyczne są hejtem byłoby oczywiście nierozsądne (i Tylerson tak nie twierdzi, a przynajmniej tak nie wynika z jego wypowiedzi), tak samo jak udawanie, że nie istnieje zjawisko clickbiatów i griftu. Doskonałym przykładem jest tutaj Baldur's Gate 3 w okresie jego early accesu. Pisanie o radzeniu sobie z negatywnymi opiniami niesie w sobie jednak założenie, że każda negatywna opinia jest racjonalna.

23.04.2026 19:23
odpowiedz
Pan_Bondi
1

Ogólnie jestem optymistycznie nastawiony. Rozbudowana mechanika skradania na duży plus, to był zdecydowanie najfajniejszy element Shadows i Mirage . Zobaczymy jaki w praktyce będzie feeling parkuru i walki. Ważna też będzie optymalizacja i glitche, ale od Origins akurat Ubi w miarę to ogarnia.

23.04.2026 19:18
👍
5
odpowiedz
Pan_Bondi
1

quark To dobrze w takim razie, że współczesne standardy są powrotem do tradycyjnych wartości, skoro dodają do gry księdza. A tak na poważnie, to ożywienie załogi uważam za plus, bo nie licząc Adwele i NPC, którzy dołączają do nas na czas niektórych misji fabularnych i potem znikają, to reszta załogi to generyczni NPC i o ile grając lata temu w Black Flag to mi nie przeszkadzało, to w Valhalli to był dla mnie spory problem.

23.04.2026 11:04
3
odpowiedz
Pan_Bondi
1

MewsoNs Sorry, ale do czego się w tym kontekście konkretnie odnosisz? Gry Ubisoftu można lubić lub nie, niektóre ich zachowania są krzywe i słusznie krytykowane, ale czego jak czego, to wsparcia popremierowego swoich tytułów nie można im odmówić.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl