Jednego pewnie zjem i wystarczy. Rzadko po nie sięgam, ostatnio jak sięgnąłem to wydał mi się bardzo słodki, aż za bardzo.
Głównie do nauki i pomocy (np Excel, SQL czy inne technologie). Czasem coś przetłumaczył, poprawił składnię, zrobił jakieś podsumowanie. Czasami proszę o wyjaśnienie pewnych zjawisk albo o doradzenie np. w sprawie zakupu prezentu. Pomógł mi też zrobić parę rzeczy przy aucie (np wymiana oleju w skrzyni biegów, albo podpowiedział w zakresie doboru akumulatora). Raz też dałem wyniki badań krwi do analizy. No generalnie przydaje się i korzystam regularnie.
Trochę ograniczone myślenie. To co mówisz może być prawdą i pewnie często jest, ale nie zawsze. Można też kupować tanie telefony bo taki tani telefon spełnia wszystkie twoje wymagania. Bogaci od biednych różnią się często między innymi tym, że nie lubią przepłacać.
Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu 3 razy w roku jak akurat spadnie śnieg, faktycznie coś strasznego.
Plecy moga przestac dawac rade szybciej niz sie tego mozesz spodziewac :)
No od siedzenia na rzyci to zdecydowanie przestaną dawać radę szybciej niż się tego spodziewasz ;)
elathir dzięki, sprawdzę :)
Ange Ushiromiya myślę że krąg zainteresowań jest szeroki (a krąg potencjalnych zainteresowań jeszcze szerszy) dlatego liczyłem po prostu na jakieś wasze propozycje, a ja już bym sobie coś z tego wybrał. Poza tematyką kanału moim zdaniem też mają znaczenie inne kwestie jak montaż czy prowadzący i generalnie styl. Jeśli chodzi o to jakie aktualnie oglądam to w sumie różne, ale najchętniej chyba jakieś popularnonaukowe i historyczne typu Ciekawe Historie, Podcast wojenne historie, HBC, Scifun, Kacper Pitala, Magia Natury, Prawdziwy Horror. Lubię też niektóre podróżnicze czy tam lifestylowe typu Banot. Chętnie też bym obejrzał coś o grach (jakieś zapowiedzi, premiery) albo jakieś porady życiowe dotyczące np relacji międzyludzkich czy innych typu "jak dobrze/zdrowo żyć" (najlepiej jakieś rzetelne oparte na dowodach a nie jakieś coachingowe pierdzielenie).
Czy oglądacie jakieś kanały na YT w języku angielskim? Szukam czegoś ciekawego do pooglądania w wolnej chwili, ale założenie jest takie żeby przy okazji szlifować angielski. Macie coś do polecenia od siebie?
Zawsze jak mnie najdzie ochota na kebaba to wystarczy że wejdę do jakiegoś "lokalu" i mi przechodzi.
Co to znaczy przeważająca część kraju? Będziesz to oceniał na oko czy liczył ile spośród wszystkich odczytów spełnia warunek?
Szybki save jest jak najbardziej spoko ale grut żeby w ogóle dało się manualnie zapisać grę wtedy kiedy chce. Denerwuje mnie brak takiej możliwości i konieczność powtarzania długich fragmentów gry.
Może kopie zapasowe ci się tam regularnie tworzą których normalnie nie widzisz? U mnie chyba tak kiedyś było. Usunąłem stare kopie bodajże przez panel sterowania i sporo miejsca zyskałem.
Jest to dobry pomysł bez dwóch zdań. Większość tych wiadomości działa na emocje, najczęściej w sposób negatywny, a większość z nich nic tak naprawdę w twoim życiu nie zmienia. Jeżeli pojawi się coś co rzeczywiście miałoby wpłynąć na twoje życie (wojna, jakieś nowe podatki, pandemia) to i tak nie ma szans żebyś się o tym nie dowiedział od kogoś zaraz.
Niezłą ekipę żeś zmontował.
1. Szlugi12
2. Mutant z Krainy OZ
3. Donald Trump
4. klocuch
5. wlodzix
6. Will Barrows
7. jarekao
8. Jedziemy do Gęstochowy
9. Sqater aka Montera aka Nef
10. Norbi
11. Lara Croft
12. DexteR_66
13. Xinjin
14. ddawdad
15. Klimot221
16. matmafan
17. Dennoss
18. Hoora
19. Wiewiórk
20. John_Wild
21. Bezi2598
22. gruby300
23. mirencjum
24. Manolito
25. Adam Sandler
26. Mateusz Borek
27. Marcin Najman
28. Soulcatcher
29. marcinbvb
30. Lester53
W sumie serialu nie możesz sobie obejrzeć za darmo na YT to dlaczego miałbyś gry oglądać? Niby gry są po to żeby je doświadczać poprzez granie w nie ale skoro ludzie je traktują jak seriale to ma to sens.
Z jednej strony fajnie bo zaoszczędza to trochę czasu, z drugiej tworzy pole do manipulacji, kwestia tego jak będzie to wykorzystane.
Ja też trochę wpadłem w tą pułapkę, ostatnio doszedłem do wniosku że zbyt wiele czasu przeznaczam na czytanie GOLa, wykopu, jakichś komentarzy pod filmami na YT itp, zamiast zająć się własnym życiem w tym czasie. I o ile jakieś dyskusje są na poziomie i przekazują jakieś mądre treści to jeszcze miałoby to jakiś sens, ale niestety większość nic mądrego nie wnosi, a i często są nacechowane negatywnie, jakieś przepychanki, wyzwiska, wojenki polityczne itp. Poza uzależnianiem zauważyłem, że np. na takim wykopie większość wiadomości na głównej mówi o tym jak to jest źle, że wojna, że kogoś pobili, że jakiś wypadek miał miejsce, że imigranci, że kobiety niedobre, że jest drogo a będzie jeszcze drożej itp. jak się dzień w dzień przyswaja takie treści nawet czytając same nagłówki to też na samopoczucie raczej dobrze nie wpływa, bo nawet jak się po chwili o tym zapomni to gdzieś w podświadomości to wszystko się kumuluje, no ale niestety takie treści najbardziej się klikają. Myślę że warto dać sobie odpocząć od tego wszystkiego i starać się nie przeginać, bo tak jak mówisz nawet te neutralne/pozytywne treści bez końca mogą człowiek bodźcować i tak przeleci życie spędzone na czytaniu randomów z reddita.
W stacjonarnych głównie spożywke kupuje.
Minusem przesyłek są te wszystkie pudła, folie bąbelkowe i inne elementy z którymi potem coś trzeba zrobić.
Single to i mi się znudziło po trzech godzinach. To jest gra do zabawy w multi, ściganie się z ai to żadna frajda.
Zgadza się, zwykłe, upalne, męczące lato.
Sory, miało być post niżej.
Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy dokładnie u ciebie na pewno będzie się coś działo, ale jeśli jest ryzyko że będzie to ostrzegają żeby potem nie mieć problemów i żeby uniknąć tragedii jak ta z 2017.
Z tym szoferowaniem to wy trochę przesadzacie. Wychowałem się na wsi. Podstawówka była kilkaset metrów dalej więc szło się z buta. Potem gimbaza czy liceum w mieście obok - normalnie kursują autobusy więc się dojeżdżało. W mieście przecież też trzeba dojeżdżać. Fakt, że na zadupiu masz mniejszy wybór szkół, no i kolegów mniej, ale nawet w tej podstawówce gdzie były dzieciaki tylko z okolicy było kilkanaście osób w klasie.
Chyba że dzieciak ma chodzić na zajęcia językowe, taniec i pływanie dodatkowo od najmłodszych lat no to byłoby ciężko.
Właśnie u nas jest dobry klimat bo jest umiarkowany. Ja podziękuję za południowe upały latem i północne mrozy zimą.
Chyba udało mi się rozwiązać ten problem. Trochę czasu i energii włożyłem w znalezienie przyczyny więc zostawię info dla potomnych, gdyby ktoś kiedyś miał coś takiego.
Dla zobrazowania, działo się u mnie coś takiego jak na tym filmie https://www.youtube.com/watch?v=k33phwOGX24 (to nie mój film jak coś). W komentarzu pod tym ktoś podał jakieś rozwiązanie, ale u mnie to nie zadziałało. Pomogło kiedy wszedłem w msconfig, a następnie w usługi i zatrzymałem usługę "menadżer kont internetowych" (musiałem testować z którymi usługami działa ok, aż doszedłem w końcu do tej która powoduje problem). Nie mam pojęcia dlaczego nagle ta usługa się spieprzyła, ale mam nadzieję że problem nie powróci.
Dzięki wszystkim za pomoc.
A zakładając że chciałbym jeszcze powalczyć jakoś zamiast robić format to coś byś jeszcze proponował zrobić?
Próbowałem sprawdzić w procesach który z nich obciąża mi procesor i kartę kiedy to się dzieje, no i tam tych procesów jest sporo uruchomionych ale w przypadku procesora jest to "eksplorator windows" na pierwszym miejscu, a jeśli chodzi o kartę to nie wiem gdyż nie pokazuje żadnego procesu który by ją obciążał bardziej niż na jakieś 3%.
Jeśli zaś chodzi o programy uruchamiane przy starcie to wyłączyłem to wszystko co zaznaczyłeś sabaru i uruchomiłem ponownie, ale niestety nie pomogło.
Mogę dodać że kiedy się to dzieje widać jak skacze mi zużycie procesora do około 70% i procesora graficznego do 100% na moment.
Z tego co widzę powoduje to ponowną instalację systemu, a więc i konieczność instalacji wszystkiego potem na nowo?
To już by była dla mnie ostateczność.
Jak mam włączoną przeglądarkę i przeglądam internet to chyba się to nie dzieje, ale zauważyłem też że dzieje się to za każdym razem kiedy minimalizuje przeglądarkę, kiedy odpalam np plik notatnika z pulpitu, albo kiedy rozwijam ukryte ikony na pasku zadań, lub kiedy próbuje uruchomić jakąś aplikację z paska zadań. Włączenie menu start i próba wyszukania tam czegoś także to powoduje, dodatkowo całe menu jakoś zamula i nie da się w zasadzie nic wpisać w pole wyszukiwania :/
Na chwilę znikają mi ikony z pulpitu, znikają ikony z paska zadań, włącznie z datą i godziną po prawej oraz cały pulpit wraz z paskiem zadań robią się czarne. Trwa to z dwie sekundy i wraca, najpierw wraca tapeta oraz pasek zadań, a po chwili także ikony na pulpicie i na pasku. Jak mam w tym czasie np otwarte okno przeglądarki to ono jest cały czas normlanie widoczne (nie robi się czarne).
Windows 10 PRO 64bit
12GB RAM
Intel Core i7 4790S
GTX 1660 Ti
Coś jeszcze potrzeba?
Ogólnie nie miałem żadnych praktycznie żadnych problemów od dawna.
Właczyłem dziś kompa i coś od początku szwankuje. Dzieje się tak, że co kilkadziesiąt sekund gaśnie mi pasek zadań wraz z całym pulpitem, ukazując czarny ekran, jest tak przez jakąś sekundę, dwie, po czym wraca do normy. Tak jakby ktoś klikał "odśwież" bo na chwilę widać że po czarnym ekranie najpierw wraca tapeta a dopiero po chwili ikony. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane, jeszcze wczoraj wszystko było ok. Czy to może być wina jakiej aktualizacji ostatniej? Choć nie kojarzę żeby wczoraj lub dziś jakaś była.
Co się teraz robi w takich sytuacjach poza formatem C? Są jakieś narzędzia, programy od których należałoby zacząć?
Windows 10. Uruchom ponownie nie pomogło :(
Widzę że większość tu utożsamia szczęście z rozrywkami które by im zapewniły różne gadżety na które by ich było stać. Tylko czy to byłoby prawdziwe i długotrwałe szczęście czy tylko chwilowy przypływ dopaminy spowodowany nową zabawką która po miesiącu się znudzi?
Macie auto, macie komputer, macie super chatę, podróże, kobiety, to wszystko cieszy na chwilę a potem zacznie powszednieć i nic was już potem nie będzie cieszyć. Grunt to odpowiednie podejście pozwalające doceniać małe rzeczy oraz aspekty niematerialne życia.
Poza tym każdy kij ma dwa końce, duże pieniądze też mogą sprowadzić na was kłopoty.
Zaczyna się Euro, to chyba przydałby się wątek do komentowania. Jak obstawiacie dzisiejszy wynik?
Ja tam się nie znam ale
spoiler start
postawiłem na Niemcy.
spoiler stop
Refluks, na szczęście bez bólu i pieczenia, ale za to z ciągłym odchrząkiwaniem przez jakiś czas po jedzeniu. Jest to dość irytujące.
Jest jeszcze wielu takich, którzy kupują najpierw na ps a potem na pc. Przy równoczesnej premierze raczej by tak nie zrobili.
Jemu nie ma co odpisywać. Przecież jemu tylko o to chodzi. "Ups, fanboye się oburzyły." - rzuca jakimś prowokacyjnym tekstem z którym prawdopodobnie sam się nie zgadza, bo najwyraźniej jakieś zaburzenie psychiczne sprawia, że prowokowanie innych sprawia mu przyjemność.
Czyli rozumiem że jak w ciągu dwóch lat mi się coś spieprzy w rowerze i zareklamuje z tytułu rękojmi to powinni naprawić? Nawet mimo niewykonanych przeglądów?
Edit: sory, źle kliknąłem, miała być odpowiedź pod postem...
Taki jest warunek gwarancji, że po miesiącu trzeba jechać na płatny przegląd, bo inaczej tracisz gwarancję. Z tego co się zdążyłem zorientować to dosyć powszechny zapis.
W sklepie stacjonarnym najlepiej raczej, z powodów wyżej wymienionych. Sam niedawno kupiłem i dobrze że mogłem usiąść i się przejechać najpierw choćby po sklepie.
BTW co myślicie o obowiązkowym przeglądzie po pierwszym miesiącu od zakupu aby nie stracić gwarancji? Ma to sens? Bo z drugiej strony to jak z rowerem coś będzie nie tak to chyba jeszcze rękojmia powinna zadziałać? Macie z tym doświadczenia jakieś?
No i fajnie, niech ci służy i czekam na dalsze relacje. A doradzić nic nie jestem w stanie niestety.
W Liwie byłem. O Łodzi słyszałem raczej mało pochlebne opinie ale rozważę. Te miejsca co podałeś spoko się prezentują.
Nie należę do oburzonych i nie jestem żadnym fanem Sony ale oburzenie jestem w stanie zrozumiec z jednego powodu - jeśli ktoś kupił konsole tylko dlatego że chciał zagrać w exy Sony będąc na ogół np graczem pc. Teraz może stwierdzić że bez sensu było kupować konsole. Producent mógł od razu zapowiedzieć że gra wyjdzie także na pc.
W sumie ja mam podobne podejście co do stylu jazdy, autem też raczej nie szaleje bo nie czuje potrzeby. No to takie 125 na wioski czy do miasta powinno być ok, jedynie ekspresówka czy jakieś dłuższe trasy stanowiłyby wyzwanie.
A jazdy próbne jakieś odbyłeś? Jestem ciekaw wrażeń.
Sam nie mam motocykla, kat A nie chce mi się robić ale pojeździłbym, tyle że odstrasza mnie to że każdy mówi że 125 szybko się nudzi. Nigdy nie jeździłem na czymś większym niż skuter 50cc.
Jeszcze forum nie zginęło, póki my żyjemy.
Co nam admin banem zabrał, drugim kontem odbierzemy.
Masz jakieś uzależnienia? Coś co powoduje u ciebie nadzwyczaj duże skoki dopaminy?
Nie no raczej nie ma opcji że się nie zorientował. Gość latami troluje, ludzie już mu tu nie raz tłumaczyli (jakby sam nie zauważył co jest raczej niemożliwe) jak wygląda rzeczywistość, więc to jest po prostu niestrudzony, konsekwenty w swoim działaniu trol.
Zima może i jest ładna, ale uciążliwa. Zimno (zwłaszcza w nogi) i mniej bezpiecznie na drogach. Już wolę te 2-3 na plusie jak muszę jeździć do pracy.
Kurcze, widzę że nikt już nie korzysta z ustawienia klawiatury niżej na wysuwanej szufladzie a myszki wyżej na blacie. Chyba tylko ja się zatrzymałem na etapie z takim ustawieniem.
Kiedyś marzyło mi się GTA z takim modelem zniszczeń jaki jest w BeamNG, w sumie nadal bym chciał coś takiego, choć trzeba by przez to było grać znacznie ostrożniej lub często zmieniać auta.
Panowie, nie do końca wiem jak zrobić to o czym mówicie, ale usunięcie i ponownie dodanie uBlocka do Chrome nie pomogło.

Było ok aż tu dziś nagle ------>
Mam uBlock Origin. A jak tam u was?
Pewnie potrzeba mocnego kompa żeby płynnie wyświetlać tyle pikseli?
Książek chyba też nie czytasz, bo zależy oczywiście od książki ale wiele z nich można kupić za 30-40zł z rozrywką nawet na znacznie więcej niż 5h. A co z serialami? Płacisz za netflix 50zł na jeden miesiąc czy ile tam teraz kosztuje i masz serial na 50 godzin rozrywki (zakładając że tylko jeden cie interesuje).
Poza tym w kinie płacisz za coś więcej niż za obejrzenie filmu, płacisz za możliwość oglądania go... w kinie, czyli na dużym ekranie, z nagłośnieniem itp. To tak jakbyś do zestawu z grą GTA dostawał wypasiony komputer na czas grania w nie.
No to prawda że głosy sprzeciwu graczy nic nie zmienią skoro ci będą je wypowiadać z grymasem na twarzy stojąc w kolejce z kasą w ręku.
Zdarzyło mi się raz czy dwa że nie miałem, odświeżyłem stronę i się pojawiło.
Zielele przecież system walki w Gothic nie jest trudny, jest nieco trudniejszy niż nawalanie lpm w innych grach ale dzięki temu o wiele bardziej angażujący, ciekawszy i satysfakcjonujący.
Bardziej przejmujące dla Ciebie powinno być to że musisz zadawać takie pytania, a nie to że nie korzystasz z wymienionych aplikacji.
Tak samo to widzę. Dla mnie ta seria się w pewnym sensie skończyła. Myślę o innych grach a o GTA już nie bo i o czym skoro już tego nie wydają? Wyjdzie to wyjdzie, nie to nie, są inne gry gry się ukazują.
Niech naprawia działanie myszki bo ostatnio chciałem zagrać i jest lipa ze sterowaniem.
Czat głosowy wyłączony, czat pisemny wyłączony - polecam. Nie po to gram w gry w wolnym czasie żeby jeszcze czytać wyzwiska tryhardów i frustratow bo dopiero się uczysz, nie zagrałeś tak jak oni by chcieli lub gorzej ci poszło. Cierpi na tym gra zespołowa no ale trudno, mam to gdzieś.

Miałem włączone te dwa rozszerzenia i od niedawna też mi zaczęło wywalać to okienko. Po przeczytaniu powyższego posta wyłączyłem ten po prawej, wszedłem w kilka filmów i nic nie wyskoczyło póki co.

Gdyby nie ty może już byśmy mieli Wiedźmina 4.
Przypomniałem sobie że i dres czasem jednak leci pod żelazko więc edytowałem, także spokojnie, bez nerwów.
Zawsze po praniu.
World of Tanks - kilka tysięcy
Dwa lata temu przeszedłem i wszystko spoko, teraz chciałem sobie przejść ponownie, ale coś nie mogę dojść do ładu z ustawieniami sterowania. Chodzi o dostosowanie czułości myszy na osi pionowej i poziomej. Bawiłem się plikiem ini gdzie jest ustawienie mouse sensitivity oraz mouse rotation scale, ale w dalszym ciągu jakoś dziwnie to działa. Kiedy staram się przesuwać mysz jedynie w osi poziomej to kamera przesuwa mi się także w górę lub w dół. Coś zostało przez ten czas spartaczone? Fakt też jest taki że mam teraz inną mysz niż wtedy. Jakich używacie ustawień?
O już mamy paru twardzieli co kurtkę zimową to dwa razy w roku może, a jak poniżej zera to cienka kurteczka tylko albo grubszy sweter.
20-3-1,5-3 = 12,5. Czyli na kino, ubrania, Netflix, 3 ubery i telefon przewalisz 12,5k miesięcznie? Telefonu co miesiąc nie będziesz kupował nowego więc to traktujmy jako jednarozowy wydatek powiedzmy raz do roku.
To już lepiej jak by zarabiał 5 krotność minimalnego albo średniego wynagrodzenia pracowników firmy którą zarządza.
A co ty chcesz jakieś spotkania na żywo urządzać? Imprezy jakieś? Siedź tam w piwnicy i graj, a nie.
Chciałbym zobaczyć technikę tych waszych pompek. Jeszcze by się okazało że z 80 poprawnych było 5.
Dodatkowo, pytanie jest nieprecyzyjne. Chodzi o ilość pompek w jednej serii? Na jednym treningu? Jednego dnia?
Miałem ten problem. Kup sobie paraletki i na nich opieraj dłonie.
tl;dr
Nic nie widziałem, nic mi na ten temat nie wiadomo, nie jestem w stanie tego stwierdzić, reżyser nic o tym nie mówił.
spoiler start
szkoda że tak mało pokazali
spoiler stop
Chyba właśnie na odwrót. To piwniczki lubią upały bo i tak nie wychodzą na zewnątrz i nie czują jak jest gorąco. W piwnicy panuje chłód wiem im upał nie przeszkadza.
Też mogę wejść w La sportivach a na szczycie zamienić na klapki i cyknac zdjęcie
To chyba jak masz własną sale. Ile to razy słyszałem że ktoś czeka rok czy nawet dłużej na wolną sale bo wszystko pozajmowane.
Zanim napiszesz że piszę brednie to przeczytaj dokładnie co napisałem. Nie mówię o małej miejscowości (btw co to jest mała miejscowość? 2k populacji? 5? 10?) tylko mówię o niewielkim mieście. Sam mam w okolicy miasto 40k i jest tam szpital, przychodnia i różne prywatne punkty medyczne. Markety są różne w tym dość spory Carrefour, Castorama, różne sklepy odzieżowe itp.
A co do poruszania się komunikacją w mieście to powodzenia w robieniu większych zakupów i taszczeniu tego autobusem ;)
Kwestie dojazdów mam wrażenie że też są trochę wyolbrzymione, jakby ludzie na wsi siedzieli w swojej małej zabitej dechami miejscowości bez dostępu do cywilizacji. Przecież wystarczy niewielkie miasto oddalone kilka km od wsi, wsiadasz w auto i po 10 minutach masz sklepy, apteki, szpital czy co tam potrzebujesz. Mieszkając w mieście też musisz poświęcić czas zanim się przebijesz przez korki żeby dojechać tam gdzie chcesz.
Nie wiem na jakich wsiach wy żyjecie. Tam gdzie ja mieszkam nie występuje żaden z punktów które wymieniłeś. No może pierwszy trochę, bo sprzątanie kościoła występuje, ale nie każdy bierze w tym udział. Droga jest odśnieżana a z żulami nie mam żadnej styczności, ale może to dlatego że nie robie zakupów w osiedlowym sklepiku. Hałas czasami jest, ale to głównie latem ze względu na koszenie trawy (a więc w ciągu dnia wyłącznie), do przeżycia. No i jeżdżące po drodze auta zawsze trochę hałasują (ale wiadomo, nie w takim stopniu jak w mieście), też do przeżycia.
Generalnie wieś wsi nierówna.

Szokuje was że ludzie marnują czas na obejrzenie prawie 3 godzinnego materiału tego typu? To patrzcie na to
A specjaliści z czasem przejdą na emeryturę i kto ich zastąpi? Dlatego juniorzy do przyuczenia w pewnej ilości też będą zawsze potrzebni. Zresztą gdyby nawet nie byli to też nie za dobrze, wzrośnie bezrobocie, wzrośnie przestępczość, to i specjalistom nie będzie się żyło za dobrze :)
No teraz "premiera gry" to tak naprawdę premiera wersji beta tej gry. Widać ludzie nie mają zbyt wielkich wymagań w tej branży.
"Wargaming" i "darmowa" to słowa które nie pasują za bardzo do siebie. Nie oszukujmy się, żeby grać jak równy z równym w takiego WoT trzeba w pewnym sensie płacić abonament w postaci konta premium. Na przestrzeni lat to kupa kasy.
Butryk widocznie by tak nie było. Gdyby tak było to by za tyle sprzedawali. Już oni tam na pewno mają speców co badają rynek i szacują ceny aby zysk przedsiębiorstwa był optymalny. Skoro są ludzie skłonni dać 350 to dlaczego by im tego za tyle nie opchnąć? Z czasem cene się obniży do 250, a potem do tych 200, a potem jeszcze niżej i w końcu jedni kupią za 300, inni za 200 itd.
A jak ktoś rozmawia o serialach albo o rowerach to też Ci przeszkadza? Hobby jak każde inne, jeśli ktoś nie uważa się za lepszą osobę z tego powodu że ćwiczy na siłowni to ja nie widzę problemu.
Ja zacząłem swoją przygodę z serią Gothic właśnie od tej części i też ją lubię mimo wszelkich niedociągnięć. Muzyka, klimat i ten piękny zróżnicowany geograficznie świat po dziś dzień zachwyca.
Nagle się okazuje z komentarzy że to taki sobie zwykły quest jakich wiele, a sam Wiedźmin 3 to w ogóle jest przeciętna gierka, a najlepiej to sobie książki poczytaj bo tam są lepsze historie. Ogólnie komentarze to zawsze jest odwrotność tego co w treści. Jak napiszą że wątek Krwawego Barona był super to w komentarzach każdy będzie tym gardził, a jakby napisali że był do dupy to pewnie byłyby komentarze że to jeden z lepszych w grach.
Jakiej marki klocków i tarcz używacie w autach osobowych? Macie jakieś sprawdzone zestawy które dobrze się sprawują i NIE PISZCZĄ?
Też mnie to dziwi że przez tyle lat nie powstała żadna solidna konkurencja na tym polu. Zrobić grę która spowodowałaby odpływ graczy z WoT raczej nie byłoby trudno, masa ludzi ma dość jej mankamentów tyle że nie mają alternatywy lubując się w tego typu grach.
Jak widać da się nawet na Alasce https://www.reddit.com/r/simpleliving/comments/ydzxng/ive_lived_offgrid_in_interior_alaska_for_five/
Nie rozumiem dlaczego niektórzy przyrównują życie na wsi do bycia rolnikiem. Czy wy naprawdę myślicie że każdy kto mieszka na wsi zajmuje się uprawą ziemniaków i hodowlą bydła?
Flashback to by był jakby gość wyskoczył z kartą 8600 GT 512MB, Core 2 Duo i 2 GB RAM.
Ja jak widzę "promocja" to macham ręką i olewam bo i tak wiem że w 99% to ściema a nie żadna promocja. Do tego doprowadziło organizowanie takich januszowych "promocji". Ewentualnie patrzę na cenę z ostatnich 30 dni i porównuje z ceną w innych sklepach bo może się okazać że jeszcze przepłacam...
No popatrz, Samsung i Apple zrobili te modele specjalnie dla nas trzech, tacy jesteśmy ważni.
Też tego nie rozumiem. Chciałem jakiś normalny smartfon sobie kupić a tu praktycznie same patelnie 6,5"+. To jest przykre.
DELONGHI Magnifica Evo ECAM290.42.TB
Nie wiem, może i taki za 10k robi lepszą kawę, ok, z takiego nigdy nie piłem. Ale to już jakby nie patrzeć trzeba wywalić sporo więcej kasy. Ale jak ktoś chce wydać mniej to myślę że to spoko opcja. Przesiadka ze zwykłej rozpuszczalnej, albo takiej z kawiarki to jak dla mnie niebo a ziemia, mimo że ekspres tani.
A w kolbowe nie chciało mi się bawić, nie mam czasu ani ochoty na rytuały, wolę szybką kawę z rana. Dodam że mam go od niedawna, więc nie wiem jak z awaryjnością, mam nadzieję że wytrzyma trochę.
Dlaczego padaka? Bo się psują? Jak ktoś pije jedną-dwie kawy dziennie to chyba nie jest na tyle mocno eksploatowany żeby się od razu psuć. Droższe automaty potrafią robić więcej rodzajów kaw, mają wyświetlacze, więcej ustawień, ale jeśli komuś to nie jest do szczęścia potrzebne to po co przepłacać? Sam mam automat Delonghi za niecałe 2 koła i jestem zadowolony. I robi dobrą kawę moim zdaniem.
Gram na PC i czasami na PS4. Na konsoli przyjemnie się gra ale tylko w niektóre gry. Jako że lubie sobie pograć w FPS-y czy w strategie, to chyba całkowite przejście na konsole wydaje mi się niemożliwe ze względu na sterowanie padem. Na PC po prostu gra mi się wygodniej niemal we wszystkie gry poza sportowymi i wyścigami. Wiem że na konsoli można grać z aim assist co sprawia że da się grać i w fpsy, no ale jednak takie wspomaganie przez bota nie jest lepszym rozwiązaniem jeśli na pc mogę grać bez takich wspomagaczy za pomocą myszki. Dla mnie więc konsola to taka odskocznia, przeznaczona dla niektórych gier i exów, resztę raczej wolę ogrywać na PC.
Do tych co używają tv do grania na pc. Jak wy to macie rozstawione? Rozumiem że nie siedzicie metr od telewizora 50'' tylko ze 2-3 metry dalej macie biurko? A jak czytacie coś na necie to co, macie do tego laptop/telefon?
Ahh to simpowe podejscie, że seks to nie jest obopólna przyjemność tylko to jest nagroda dla faceta, że musi się specjalnie postarać żeby go łaskawie dostać będąc w zwiazku. On jej prezenty a ona mu w zamian się odda i są kwita, no świetny deal.
Każdą nowość sprawdzam i jak mnie nie porwie do 2h to wywalam. Na chwile obecną tak mam z Hogward Legacy. Jak mnie nie porwie to poleci z dysku i zero sentymentów
I 250zl w plecy. Kiedyś chociaż wypuszczali dema.
Ja mam tak że teraz gry dają mi mniej frajdy niż za dzieciaka i jest mniej gier które w ogóle dają mi frajdę ale nadal potrafię się przy nich dobrze bawić. I podobnie jak poprzednicy nigdy nie mogłem grać w jedną grę zbyt długo przy jednym posiedzeniu bo mnie zaczynała nużyć.
Prawdziwy mężczyzna ma hobby jakie chce i w dupie ma zdanie roszczeniowych Julek z Twittera. Czy tam z Onetu.
Powiedzcie mi co za kretyn zrobił opcje zapisu stanu gry? Po co w ogóle jest zapis ręczny skoro potem i tak trzeba grę zaczynać od checkpointa...
Proste, jak cie wkurza że ktoś jest lepszy i nie dajesz mu rady to skill nadrabiasz aimbotem ;)
Może transport konny wróci do łask :)
Ty nie kradniesz, ja nie kradnę, ale wyobraź sobie że są ludzie co kradną. Dlatego ostrożność jest uzasadniona.
A nie boicie się tam że sprzątaczka sobie coś zawinie pod fartuch w trakcie sprzątania? Albo że szepnie słówko komu trzeba co i gdzie macie w domu, kiedy was nie ma itp? Pomijam już fakt sprzedania własnej prywatności wpuszczajac obcą osobę do domu która ma wgląd w każdy zakątek.
Ja będąc w podstawówce nie spożywałem kofeiny w żadnej formie bo i nie potrzebowałem. Słysząc że teraz dzieciaki piją to codziennie uzależniając się od kofeiny już w tak młodym wieku (w wieku w którym i bez niej powinni mieć duzo energii) to nie wiem czy to dobre. Nie mówiąc już o innych składnikach, które raz na jakiś czas nie szkodzą ale już spozywane codziennie mogą nieść za sobą negatywne konsekwencje ponoć, choćby związane z uzębieniem (info od dentysty).
Mam aczkolwiek nie wiem jakim cudem biorąc pod uwagę ile się mówi o wymaganiach kobiet.
Kurcze to ryzyko kontuzji najbardziej mnie zniechęca. A jeśli chodzi o rejon to tak, mam na myśli wyłącznie Polskę póki co.
Nigdy nie jeździłem na nartach, a przyszło mi do głowy że chyba fajnie byłoby tak pojeździć i w związku z tym mam pytania do obeznanych w temacie.
1. Czy nauka jest trudna? Mowa o osobie dorosłej. Ile czasu potrzeba żeby w miarę sobie radzić? Czy da radę to ogarnąć bez instruktora po zapoznaniu się z jakąś teorią na necie, czy jednak ciężko będzie bez lekcji z instruktorem?
2. Czy łatwo o kontuzję?
3. Kwestia sprzętu, czyli rozumiem że buty + narty można wypożyczyć, kask raczej też, a co z ubiorem? Radzicie wcześniej zakupić jakieś odpowiednie spodnie, kurtkę, rękawice?
4. Gdzie polecacie pojechać na stok? Zwłaszcza dla osoby początkującej.
Będę wdzięczny za odpowiedzi i wszelkie inne rady :)
A te czytniki nie męczą oczu? To jest coś porównywalnego do czytania na telefonie/monitorze? Bo jeśli tak to zdecydowanie zostanę przy papierze.
Możesz liczyć ręcznie patrząc na opakowania, a możesz się posiłkować apkami bo są takie i pewnie jest ich wiele. Sam nie korzystam ale kiedyś obczajałem np. Fitatu. Oczywiście nie jest to konieczne, na oko też możesz starać się jeść mniej kalorii, tylko kwestia tego jak ci to wyjdzie.
Mało nie mało, zależy co jesz, bo muszą się zgadzać kalorie. Nie patrz wyłącznie na wagę czy objętość jedzenia, ale na to ile spożywasz kalorii. Może spróbuj liczyć przez jakiś czas i zobacz ile wychodzi, a potem sobie obetniesz? Czasem tylko się tak wydaje że się mało je, a wcale tak nie jest.
To jest normalne że opadasz z sił i ręce ci dygotają po kilku pompkach, bo jesteś początkujący, od czegoś trzeba zacząć. A to że masz ochotę się położyć z telefonem to po prostu lenistwo i niechęć do ćwiczeń. Niestety ale jeśli chcesz coś osiągnąć pod kątem siłowym/rozbudowy sylwetki to będzie to męczące, nie ma innej drogi.
A jak wyglądał ten twój trening po którym miałeś zawroty głowy po kilku minutach? Tak działo się za każdym razem czy to był jednorazowy przypadek?
Cięcie kalorii, większa aktywność fizyczna (jakakolwiek) i wytrwałość, innej recepty nie ma jeśli chodzi o zgubienie brzucha.
Jeśli uważasz że męczysz się nadzwyczajnie szybko to do lekarza też warto się z tym udać i przebadać czy wszystko gra.
Przez PP już wcale nie zamawiam, ale kurierzy innych firm jeśli przesyłka nie jest polecona to też nawet do drzwi nie zadzwonią, tylko przychodzą, zostawiają przesyłkę w okolicy drzwi i odjeżdżają. A ktoś siedzi w domu i nawet nie wie że paczka leży pod drzwiami i może sobie ktoś ją buchnąć albo może np. zamoknąć od deszczu lub zostać porwana przez wiatr.
Był już wątek o braku magii świąt to teraz czas na Sylwka. Dla mnie to dzień który raczej wpisałbym gdzieś na końcu listy ulubionych dni w roku, nie mam planów, a presja jak co roku jest. Są w ogóle jakieś ciekawe opcje dla ludzi średnio lubiących wygibasy na parkiecie?
Wy co planujecie w tym roku? Obchodzicie hucznie bo lubicie, obchodzicie hucznie bo chcecie się dostosować do reszty choć nie lubicie, czy nie obchodzicie bądź obchodzicie skromnie?
No niestety te skurczybyki są tak zawzięte że jak już im się włączy tryb zabijania to albo ty albo on, żadnej kalkulacji i wtedy niestety jedyna metoda to ta z twojego filmu. Na innym filmie też widziałem jak policja przyjechała i najpierw okładali (3 pitbule gryzące innego psa) pałami ale to nic nie dawało, więc koniec końców puściły ofiarę dopiero po odstrzale.
Ale to chyba najpiej trafić zanim jeszcze ugryzie, bo tu np widać jak pitbul w amoku za nic w świecie nie chciał puścić, nawet po spryskaniu gazem (chociaż może to ten konkretny gaz był lipnej jakości):
https://youtu.be/VMCzRAuAwug
Więc to też pewnie zależy od psa i od gazu. Jak pryskać to lepiej czymś porządnym
Nie grałem ponad rok i widzę że coś się pozmieniało. Ktoś z mojej drużyny celowo mnie sprzątnął, chciałem się zemścić w następnej rundzie i co? I nie mogę? Nagle friednly fire przestał działać? Czyli ktoś może mnie bezkarnie teamkillować i nic mu się nie dzieje, a ja nawet nie mogę oddać w następnej rundzie? Co to za sprawiedliwość?
Ja tylko przykleję coś z innej części internetu, na co niedawno się natknąłem, cytuję:
"W przypadku każdego ugryzienia psa, nawet takiego nie do krwi (wtedy też można się zarazić wścieklizną):
- wzywajcie policje w celu ustalenia właściciela
- właściciel musi przedstawić aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie
- jedzcie na SOR: lekarz może zalecić szczepienie przeciw tężcowi, przeciw wściekliźnie, antybiotyki
- pies musi iść na dwutygodniową obserwacje do weterynarza, najczęściej powiatowego"
Sam nie byłem w takiej sytuacji, ale te psy biegające luzem po wsiach to jest zmora i takie coś lepiej zgłaszać, bo następnym razem może zaatakować jakieś idące samotnie dziecko, które zostanie ciężko zranione.
Czyli niczego się nie nauczyli, nic się nie zmieniło. Każdy kto grał w poprzednie Cody wie że patche psujące grę ważące po 50gb i pobieranie gry od nowa to normalka.
Problem w tym że Argentyna wygrała z Francą, która wygrała z nami. Już nie mówiąc o tym że sama Argentyna z nami wygrała.
Każdy by chciał, ale większość nie doczeka się czegoś takiego więc lepiej cieszyć się tymi małymi rzeczami które się ma, a większe pojedyncze plany też starać się kiedyś częściowo zrealizować chociaż. Pomyśl że gdybyś stracił tą pracę, związek czy co najgorsze zdrowie to wtedy dopiero byłbyś w czarnej dupie.
Co roku powstaje dokładnie taki sam wątek. Ja też już nie czuje tego tak jak dawniej, nie ma już tej ekscytacji związanej z prezentami i ta "magia" świąt jest trochę mniejsza, ale nadal jest to trochę jakby nie patrzeć wyjątkowy czas i czuć to trochę. No chyba że ktoś spędza święta sam, nie ubiera choinki, nie daje prezentów, jak słyszy w radiu kolędę to od razu przełącza, a w wigilę na kolację je pizze i do tego wszystkiego jest ateistą no to wtedy ciężko żeby cokolwiek czuł.
No trzeba mieć pecha żeby znaleźć się wśród tych 3 tysięcy, więc raczej można spać spokojnie.
Teraz już niektórzy mówią że w 60 nie mogą grać i muszą mieć >90
No proszę, wypłata przyszła i zaczęło się bujanie po mieście busem z panienkami.
Coś mi niestety nie odbiera TVP 4K, tzn mam czarny ekran i jakieś urywki dźwięku :(

Oglądając mecze widać że coś niedobrego dzieje się z obrazem. Widać to głównie na białych liniach na boisku, które jakby załamują się kiedy kamera się przesuwa. Kiedy kamera stoi w miejscu wszystko jest ok. Oglądajac seriale czy grając na konsoli tego nie zauważam. Czy to wina transmisji TVP1, czy może dekodera lub ustawień telewizora? Dodatkowo, kiedy kamera szybko się przesuwa to obraz się rozmywa niezależnie od tego czy opcja LED Clear Motion jest włączona czy nie, co też jest trochę upierdliwe. Na screenie widać o co mi chodzi z tymi liniami. Wiecie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?
Mało oryginalne, ale ładne. Weź i tak przemaluj.
Głównie mam na myśli ten pierwszy obraz.
No bo zawsze był w czerwcu/lipcu, a teraz faktycznie jakoś tak inaczej trochę, no ale zobaczymy.
Kierownica jest bardzo zimna i łapy marzną jak nie jest podgrzewana. Sam używam rękawiczek. Weź jakieś skórzane lub ze skórpodobnymi elementami, aby się nie ślizgały na kierownicy. Nie muszą być całe skórzane.
Charonu może najpierw ty zagraj zanim coś napiszesz. Jest też zakończenie w którym nie zginął. Wystarczy że nie pomożesz Olgierdolwi podczas spotkania na księżycu.
da się to zrobić tylko po wcześniejszym spięciu konta z Google'em lub FB.
Szkoda.
Nie wiem, może dlatego?
Z punktu widzenia współczesnej genetyki eugenika jest uznawana za pseudonaukę, choć jej twórcy nie mogli mieć świadomości, na jak wątłych podstawach naukowych była ona oparta (struktura DNA została odkryta w 1953). Współcześnie jest pewne, iż nawet bardzo dokładne zastosowanie zasad eugeniki w celu wyeliminowania z populacji wadliwych genów jest pozbawione większego sensu, wpływa na to kilka elementów:
Wskutek zjawiska tzw. zrównoważonego polimorfizmu dochodzi do cyklicznego odtwarzania patologicznych genów w populacji.
Większość chorób genetycznych ma charakter monogeniczny (przyczyną dysfunkcji jest jeden wadliwy gen) i wywołana jest przez tzw. geny recesywne, które z kolei ujawniają się tylko u homozygot (osobnik z dwiema kopiami recesywnego genu), a jednostki heterozygotyczne (jedna kopia genu recesywnego), przeważające w każdej populacji, przekazują geny recesywne swojemu potomstwu, które staje się nosicielami wadliwego genu – choroby genetyczne i wadliwy materiał genetyczny krążą zatem w populacji w formie ukrytej, gdyż nie da się ich wcześniej wykryć, dopóki nie powstanie homozygota. Z tego punktu widzenia selekcja metodami eugenicznymi jest bezcelowa – aby była ona skuteczna należałoby zastosować tzw. selekcję absolutną, czyli nie dopuszczać do rozrodu żadnego osobnika dotkniętego chorobą genetyczną przez kilkadziesiąt pokoleń. Obliczono, iż potrzeba 22 pokoleń tego typu selekcji (czyli ok. 450–500 lat) – wtedy uzyskano by zmniejszenie częstości występowania danej choroby dziedzicznej z 1 do 0,1%. Natomiast dalsze obniżenie częstości występowania choroby do 0,01% wymagałoby zastosowania takiej selekcji przez 68 pokoleń (ok. 1300–1400 lat)[23].
Ogromna większość cech dziedzicznych przydatnych w społeczeństwie, z punktu widzenia interesów państwa np. wybitne zdolności, inteligencja, geniusz, cechy osobowości powstaje na tle poligenicznym (jest kształtowana przez wiele genów), zatem powstanie wybitnie uzdolnionej jednostki jest kwestią przypadkowego doboru genów i powstania pożądanej ich kombinacji. Według badań (z zakresu zarówno analizy statystycznej, jak i genetyki) prawdopodobieństwo, iż np. potomstwo geniuszy będzie podobnie uzdolnione jest znikome[potrzebny przypis]. Zatem i w tym przypadku selekcja ukierunkowana na promocję jednostek najinteligentniejszych i uzdolnionych nie daje gwarancji rozprzestrzeniania pożądanej cechy w danej społeczności. Jednym z najlepiej znanych przykładów tego typu chybionej eugeniki w praktyce był Repository for Germinal Choice („bank spermy geniuszy”), prowadzony w latach 1980–1999 przez Roberta Klarka Grahama, który dał życie 230 dzieciom. Doron Blake, który był sztandarowym „produktem” Grahama, w 18 lat po urodzeniu przyznał, że posiadanie wysokiego IQ nie uczyniło go w żaden sposób wybitnym[24].
W świetle współczesnych nauk kognitywistycznych i genetycznych sam korzystny układ genów nie jest gwarancją ukształtowania osobnika pod kątem maksymalnego wykorzystania wrodzonych cech[25], gdyż niebagatelny wpływ na takie ukształtowanie mają tzw. czynniki środowiskowe (ocenia się, iż w zależności od różnych estymacji, geny mają od 50-70% wpływ na poziom tzw. ilorazu inteligencji[26]) – biorąc to pod uwagę niezwykle problematyczne jest ustalenie, które jednostki należy promować, a które eliminować – np. zlikwidowanie potencjalnego geniusza (lub ograniczenie mu możliwości reprodukcji), który z braku wpływu środowiskowego nie rozwinął swojego potencjału i wykazuje w badaniach stosunkowo niski iloraz inteligencji, skutkuje brakiem przekazywania korzystnych genów potomstwu i w ten sposób ogranicza występowanie przyszłych, potencjalnie wartościowych dla społeczeństwa, kombinacji genów."
Źródło: wikipedia
Co w tym złego pytasz? Skoro nic w tym złego to może niech każdy tak gra, hę? Każdy sobie kucnie w swoim kącie i tak zleci 10 zminut. Masz w kogo strzelać właśnie dlatego że ktoś gra, a nie siedzi i czeka i boi się wyściubić nosa bo zaraz dostanie kulkę od kogoś kto ma lepszy refleks.
Dobrze że nie spotkał bojówki Sony, bo by mu nie odpuścili jakby powiedział że woli Xboxa.
Specjalnie się zalogowałem żeby Ci dać plusika. Nikt o tym nie mówi, nikt nie protestuje a to jest straszny rak przecież.
Też mam nawyk wchodzenia tu codziennie i czytania od 2008 roku, udzielam się rzadko. Czytanie stanowi dla mnie źródło "rozrywki", możliwość poznania opinii innych ludzi na różne tematy, ale też jest to źródło informacji, czy to na tematy związane z grami czy inne, często jak coś się dzieje istotnego na świecie to powstaje o tym wątek. Czasem można dowiedzieć się czegoś przydatnego w życiu również
No to chyba dobrze że nie jest żadnym bezmózgim przepłacającym pcmaster tylko rozsądnym człowiekiem.
Dlaczego?
Gdzieś wyczytałem że niby jest taka potrzeba, pytanie czy faktycznie jest czy to tylko takie trochę naciąganie na kasę.
A podepne się przy okazji, pytanie do tych co wymieniają całe koła - jeździcie na wyważanie przed każdą zmianą czy sami sobie zmieniacie bez wyważania?
Teoretycznie powinno się wyważyć za każdym razem.
Za tydzień zmieniam. Przecież tu nie chodzi tylko o to czy jest śnieg, tylko o temperaturę. Poniżej bodajże 6-7 stopni powinny być zimówki, bo letnie robią się zbyt twarde w takich temperaturach i nie trzymają się tak drogi.
Czyli standardowy CoD, widzę że nic się nie zmieniło, ja musiałem z dnia na dzień pobierać 50gb Black Ops na pc nie wiadomo dlaczego, po pobraniu wywalał błąd. Gra poszła na śmietnik, nie ściągam już tego ani nie kupuje żadnej kolejnej części, szkoda nerwów.
Bez tego utworu to dla mnie nie będzie już ten sam wiedźmin https://www.youtube.com/watch?v=v5tf0x0jazI
Fajnie, chętnie zagram w odświeżona wersję jeśli jej nie zepsują i będzie w rozsądnej cenie.
Można żyć przy dwucyfrowej inflacji, trzeba tylko kupować coraz gorsze produkty. Na tym polega odpowiedzialność.
Możecie polecić jakiegoś przyzwoitego pada, powiedzmy do 200-250zł który umożliwiałby zarówno granie na PS4 (bezprzewodowo) jak i na PC (przewodowo lub za pomocą adaptera na USB)? Głównie w gry wyścigowe i sportowe. Wiem że oryginalny pad od PS4 działa na pc ale z tego co się orientuję wymagane jest instalowanie jakiś specjalnych sterowników/programów, a ja wolałbym pada typu plug&Play, znajdzie się coś takiego?
Alter ego było więcej - Wiedźmin, Piotrek1982, Ewunia, Kaczmarek35 itd
Skąd to wiesz? Są jakieś dowody?
Megera zdążyła zobaczyć naszego casanove i już jest niemal w sidłach, to co dopiero jak Wiedźmin użyje pozostałych swoich "wabików".
Grałeś przedwczoraj, chcesz sobie znowu pograć, odpalasz battlenet a tam "update" 45GB do pobrania. Pobierasz, po czym gra wywala błąd. No cóż, klikasz "skanuj i napraw" bo tylko to ci pozostaje, pliki się skanują i proszę bardzo, musisz pobrać jeszcze 36GB, po co? Dlaczego? Nie wiadomo. Życzę upadku producentowi tego crapu.
Nie kupię żadnej gry od tych parchów dopóki się nie nauczą ich robić. Co chwilę tylko 50gb "update" wpada i koniec końców gra wcale nie działa albo coś jest spieprzone.
Kto chce niech kupuje, ja nie kupię. Spokojnie można ogrywać tytuły które wyszły 1-4 lata temu i które dało się już kupić po niższej cenie. Teraz już nie ma parcia na granie w jak najnowsze tytuły tak jak to było z 15 lat temu, kiedy rok/dwa lata oznaczał sporą poprawę technologiczną w grach. Dziwi mnie trochę że są ludzie dla których gra (często zrobiona na odwal) jest warta te 350zł. Dla mnie to by musiał być jakiś wybitny tytuł żeby dać za niego okolicę 250zł.
Ja na znieczuleniu miejscowym, dwukrotnie. Podczas zabiegu trochę bolało, ale nie jakoś bardzo. Po zabiegu trzeba przez kilka dni uważać przy jedzeniu i myciu. Jak znieczulenie zejdzie to może boleć ale środki przeciwbólowe powinny załatwić sprawę. Wiele zależy od ułożenia zęba i umiejętności lekarza, dlatego jedni przechodzą to dość łagodnie a inni ciężko.
Gothic 3 fabularnie kiepsko, walka mieczem na minus względem poprzednich części, ale już np strzelanie z łuku to było coś pięknego, do tego klimatyczny, wielki, otwarty świat uzupełniany pięknym soundtrackiem. Jest to część inna od poprzednich, ogólnie może i gorsza ale ma swoje mocne strony i całościowo nie wypada tak źle (nie licząc błędów i skopanej optymalizacji). Klimat 3 był zdecydowanie mniej mroczny, ale był mocno wyczuwalny podobnie jak w poprzednich odsłonach.
To bardziej wygląda jak alpha GTA 5... ale dobra, zobaczymy co będzie. Mam nadzieję że poprawią model jazdy i zniszczeń względem 5.
I tak będziesz roztrząsać każdą pierdołę w relacji z nią? Zaproponowałeś termin, powiedziała że tego dnia nie może i zaproponowała kiedy może, zgodziłeś się, więc teraz równie dobrze ty jak i ona może się upomnieć co z tym spotkaniem.
Bukary ja myślę że Wiedźmin w szczegółach by nam o tym nie opowiedział. No bo wiesz, on teraz z taką wiedzą może mieć każdą, po co ma nam ją przekazywać i sobie robić konkurencję.
No ja też czekałem na jakieś rady od Wiedźmina o tym jak zmanipulować i uwieść kobietę bo mam kilka na oku a on chyba zapomniał linka wkleić do kursu, no i się nie doczekałem.

Może jestem upośledzony, może po prostu stary i głupi. Wszedłem na stronę play now, zalogowałem się poprzez podanie numeru telefonu. Kliknąłem w "HBO" a następnie pojawiło się okno gdzie można było kupić pakiet HBO i HBO Max za 30zł miesięcznie doliczane do rachunku. Wszystko ładnie, napisane że 30 dni jest darmowe, że można zrezygnować w każdej chwili, mówię "ok, w takim razie sprawdzę to", akceptowałem zgodę, kliknąłem "zamawiam", po czym trzeba było podać nr telefonu i potwierdzić klikając w link w sms, tak też zrobiłem, na koniec pamiętam że był komunikat że już mogę oglądać... no fajnie tylko teraz klikam na zakładkę HBO i co tu mam? Nic tu nie ma... dziwne to jest jakieś. Klikam "moje konto" w prawym górnym rogu i absolutnie nigdzie nie widzę tam żadnej opcji rezygnacji. Na maila miałem dostać regulamin i nie dostałem. Loguje się na play24 i nie ma tam w pakietach włączonego żadnego HBO ani nic z tych rzeczy, czy ktoś wie o co tu chodzi?
Jak ci ktoś przystawi klamkę do skroni to każe ci się zalogować i przelać pieniądze, wtedy żadne limity czy osobne telefony z aplikacją ci nie pomogą. Mnie bardziej martwi bezpieczeństwo pod kątem przestępczości internetowej, czyli jakieś wycieki haseł, wirusy, włamy na konto. Oczywiście jak zgubisz telefon albo ci go ktoś ukradnie a masz jakieś aplikacje bankowe i jesteś wszędzie zalogowany to też masz problem, ale tego chyba nikt rozsądny nie robi, żeby się nie wylogowywać.
Przecież tu same stare dziady siedzą.
"dobrze powiedziane" to przynajmniej odnosi się do treści. Jeszcze gorsze są bezsensowne komentarze na temat np. częstotliwości wrzucania filmów, albo odnoszące się nie do treści filmu tylko do jego autora (często bardzo emocjonalne), człowiek przegląda sekcje komentarzy licząc na jakieś ciekawe uwagi bądź dyskusje odnośnie poruszanego tematu a tam 90% to niezwiązane z tematem bzdety.