captain_omega

captain_omega ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.12.2025 12:08
3
odpowiedz
captain_omega
40

"Zdaniem autorów badania, ludzie często mylą bardzo małą, ale niezwykle głośną grupę użytkowników z większością."

To jak co drugi artykuł na GOLu o tym, że gracze coś krytykują xD

10.10.2025 20:39
captain_omega
40

Obawiam się, że w przypadku Paradoxu możemy dostać coś na miarę Age of Wonders 4, czyli tłumaczenie przepuszczone przez translator bez poprawek, chociaż w takim Crusader Kings 3 było już lepiej, ale tam społeczność odwaliła całą robotę, a samo tłumaczenie zostało oficjalnie dołączone 4 lata po premierze gry.

04.10.2025 21:31
1
odpowiedz
captain_omega
40

Uważam, że jeśli po tylu latach od premiery GTA V, dodali do gry raytracing i techniki upscalingu oraz generowania klatek i to na chwilę przed premierą GTA VI, to zapewne doczekamy się podobnej aktualizacji to RDR2. O RDR1 na PC też była masa plotek przed premierą i do końca były to tylko plotki, bo wielu nie wierzyło, że jedynka wyjdzie w końcu na PC.

04.10.2025 21:19
odpowiedz
captain_omega
40

Cóż, jeśli ktoś zawierza jakiejkolwiek korpo, to już jest na przegranej pozycji. Na poczynania MS zawsze patrzę z dystansem, bo niejedno studio i markę zaorali, niektóre marki odrodziły się dzięki moderom, jak choćby Age of Empires, które przetrwało dzięki nieoficjalnemu dodatkowi Forgotten Empires, które przyznaje, dzięki "błogosławieństwu" MS przerodziło się później w wersję HD, a następnie Def 1, Def 2, Def 3 i Myth. Niestety ostatnio trochę się skiepściło, bo miał być dodatek do 3, który wprowadzałby Polskę, ale MS nakazał robienie portów na konsole. Nadal czekam na jakiś remaster Black & White, ale tutaj brak moderów, których mógłby przejąć MS, więc na razie marne szansę na wskrzeszenie marki.

02.10.2025 21:16
captain_omega
40

Przede wszystkim SSJ4 w GT miał większy sens, sama ta otoczka przed transformacją była o wiele lepiej zrealizowana, najpierw przemiana Goku w Ozaru, później Ziemia która odegrała Księżyc. W Daima SSJ4 pojawił się tylko po to, żeby zadowolić fanów (czyt. z czapy), nie było budowania tego momentu, ot stary Nameczanin przekazał Goku moc i ten zamienił się w SSJ4, sama animacja może i fajnie zrealizowana, ale w tej transformacji nie było większego sensu.

Co do designu SSJ4, to też się zgadzam, że w GT wygląd był lepiej zrobiony, zwłaszcza że w Daima zrobili mu czerwone włosy i futro jak w SSG, nie zostawiając sobie furtki do dalszych transformacji, no chyba że wpadną kiedyś na pomysł SSJ4SSGSJ, ale to raczej tylko w Heroes, bo w Super mamy już silniejsze UI.

24.09.2025 20:43
😊
odpowiedz
captain_omega
40

Endless Legend 2 zakupione na premierę :)

W jedynkę pograłem trochę lata temu, miałem nawet wszystkie dodatki, ale Civ6 bardziej mnie wciągało w tamtym czasie. W Endless Legend 2 pograłem trochę w demo i spodobało mi się na tyle, że postanowiłem grę kupić już w EA.

Co do zestawienia, to dodałbym jeszcze Celestial Empire, które także zadebiutowało w EA ;)

17.09.2025 22:05
2
odpowiedz
captain_omega
40

Mnie klasa zwiadowcy irytuje w momencie, kiedy gra tak dobierze drużyny, że połowa mojej drużyny to zwiadowcy, którzy kryją się w różnych miejscach i nie przejmują celów, w grze gdzie zwycięstwo zależy do przejętych celów, żeby jeszcze dobrze cię osłaniali, ale ważne że K/D się zgadza.

17.09.2025 21:49
odpowiedz
captain_omega
40

Każdy pyta się, na co multi w takiej grze jak Cyberpunk, a odpowiedź jest prosta, dla kasy. Zobaczcie przez ile lat Rockstar nie zrobił prawdziwego multi do GTA, gracze sami tworzyli mody, choćby do GTA:SA, jakiś bieda multi mieliśmy dopiero w GTA 4, chociaż GTA 1 i 2 też jakąś namiastkę multi posiadały. Dopiero przy GTA 5 zrobili multi z prawdziwego zdarzenia i rozbili bank, zarobili krocie na multi, przez co też nie mieliśmy fabularnych dodatków i przez lata nie było kolejnej części GTA, więc dla części graczy multi w takich grach to tragedia, ale dla samej firmy może to być żyła złota, chociaż może też szybko zdechnąć, jak multi w RDR2.

13.09.2025 19:20
captain_omega
40

Lothers

Niestety Carmack już dawno nie pracuje w id i to widać. Silnik id Tech był jednym z najbardziej dopieszczonych silników, nadal w sumie jest, ale odkąd jak pozostali, wprowadzili ray traycing, to już nie jest tak kolorowo, zwłaszcza że nie da się go wyłączyć. W takim Doom Eternal, na słabym Steam Decku można było spokojnie osiągnąć ponad 60FPS, na niższych ustawieniach nawet 90FPS, tak przy Doom The Dark Ages gra ma problem żeby utrzymać 30FPS, ale wizualnie to nie jest aż taka przepaść.

Dlatego jestem tego samego zdania co deweloperzy DICE, którzy stwierdzili, że nie będą skupiać się na tym, żeby dodać RT do gry w ogóle. Jest to studio, które w sumie było jednym z prekursorów RT w grach, bo BFV dodawał DLSS1 i RT, włączenie RT poprawiało wizualnie tylko odbicia, ale zabijało wydajność i w sumie mamy to po dziś dzień, RT zabija wydajność w grach i robienie gry wyłącznie pod RT może dla dewelopera i wydawcy to oszczędność czasu, tak dla graczy, zwłaszcza ze słabszym sprzętem, to konieczność wymiany sprzętu lub odpuszczenie gry, wydawca zakłada że taki gracz wymieni sprzęt, a jeśli kupił i przekroczył czas na zwrot albo kupił kod w pudełku, to jego problem.

13.09.2025 18:14
odpowiedz
captain_omega
40

Tak naprawdę to do jakiej rozdzielczości i ilości klatek będzie konsolą, zależy od deweloperów i po części graczy. Przez lata graliśmy w około 25FPS, później 30FPS było standardem, bo przecież ludzkie oko nie widzi powyżej 30 ;)

Gracze oczekują ładnej grafiki, więc deweloper dostosowuje grafikę do możliwości sprzętu i mamy oszukane 4K w oszukanych 60FPS, mam na myśli techniki podbijania rozdzielczości i generatory klatek. Można zrobić prawdziwe 4K i 120FPS, ale jeśli grafika nie wniesie żadnego progresu, to gracze też będą narzekać, a później wchodzi taki Silksong, który za 1/4 ceny i działający na kalkulatorze, bije te wszystkie tytuły, które skupiają się na tym, żeby graficznie zadowolić niezadowolonych wiecznie graczy i enty raz mamy komentarze, że inni deweloperzy powinni skupić się na historii i gameplayu, to samo było przy Expedition 33, po czym przy następnej wielkiej grze przerabiamy ten sam temat, że grafika musi być super dopieszczona, bo inaczej gracze będą niezadowoleni.

13.09.2025 11:25
captain_omega
40

firefly

Aktualnie posiadam 5070Ti, wcześniej 4070Ti i dla mnie FG jest fajną technologią, żeby upłynnić obraz, zwłaszcza że mam monitor 240Hz, ale nie jest to też magiczny pstryczek, bo musi to być dobrze zaimplementowane w grze, niektóre gry przy włączonym FG mają problem z glitchami interfejsu, zwłaszcza jeśli zwiększamy ilość generowanych klatek do x4. W większości gier używam FGx2 i to mi wystarczy, przy takim FGx4 na myszce czuć troszkę to opóźnienie, na padzie spoko, do gier multiplayer FG nie włączam w ogóle, z wiadomych względów.

Borderlands 4 jest akurat taką grą, gdzie użycie FG nie powinno przeszkadzać, chociaż nie jest to rozwiązaniem problemu na stutter, ale to ogólna bolączka gier na UE5, z czasem może to poprawią, bo chyba każdy Borderlands technicznie kulał na premierę. Odnośnie stylizacji grafiki, to chodzi o to, że przy takiej grafice nie muszą stosować tylu efektów, by gra wyglądała bardziej fotorealistycznie, zrobią niektóre elementy z mniejsze ilości polygonów i też to będzie dobrze wyglądać przy takiej grafice.

13.09.2025 10:30
captain_omega
40

firefly

Podawanie liczby klatek, z "oszukanymi" klatkami, to jak mierzenie czegoś od pleców ;)

Podajesz drugą najlepszą kartę Nvidii w tej generacji, która w 4K z DLSS Quality, czyli nie natywny 4K, ma problem, żeby utrzymać stabilne 60FPS w grze, która ma stylizowaną grafikę na komiksową, to nie jest dobra optymalizacja. Pewnie, że z generatorem klatek można przymknąć na to oko, chociaż dla mnie, żeby input lag był mały przy używaniu FG, to musi być ponad te 60FPS.

27.08.2025 11:33
odpowiedz
captain_omega
40

Nie wiem w czym problem, przecież może zmienić sobie ustawienia w monitorze, w ustawieniach grafiki albo w przypadku kart NVIDIA, włączyć sobie wybrany filtr i ustawić go pod siebie.

20.08.2025 23:58
captain_omega
40

marioking

Możliwe, chociaż brałem pod uwagę tylko zalogowane konta, osobiście posiadam dwa, więc liczony jestem podwójnie jako aktywny użytkownik, ale zalogowany jestem na jednym, jeśli brać pod uwagę Steam Decka, to sprzętowo też mnie liczą podwójnie, chociaż do miesięcznego zestawienia biorą chyba i tak wybranych użytkowników.

Wymagania tak naprawdę ocenimy jak gra wyjdzie, chociaż między i7-8700K, a i7-14700K jest duży przeskok, a producent podaje tylko wyższą rozdzielczość i ilość klatek, co w sumie nijak ma się do tego, jak gra będzie działać w późniejszej rozgrywce. Byłoby miło, jeśli gra dobrze skalowałaby się z ilością rdzeni, chociaż w przypadku Intela, producenci często mają problem z podziałem na P-core i E-core, dlatego 8 rdzeniowe AMD z 3D V-Cache potrafią dogonić 16 rdzeniowe Intele.

Mam taki przykład z Enshrouded. Gra co jakiś czas, najczęściej po aktualizacji gry lub sterowników do karty graficznej, kompiluje shadery i na procesorach Intela korzystała tylko z P-cores, gracze jednak upierali się, żeby gra korzystała ze wszystkich rdzeni, więc twórcy to zmienili i... w sumie gra dłużej kompiluje shadery xD Może to przypadek, bo gra dostała dużo nowej zawartości i to tylko zbieg okoliczności.
Niektórzy twierdzą, że to wina nieumiejętnego zarządzania rdzeniami przez system Windows, inni że problemem są same E-cores, więc często widzi się wyłączenie tych rdzeni, jako rozwiązanie problemów z wydajnością, przycinaniem itp. itd.

20.08.2025 20:21
captain_omega
40

marioking

Cóż, może się nie znam, ale to życzeniowe myślenie, że cała moc procesora idzie na obliczanie bardziej skomplikowanych symulacji, bo grafika to nie sama karta graficzna. Poza tym, rdzeń, rdzeniowi nierówny, a statystyki Steam niestety podają tylko ilość rdzeni. Tak z ciekawości, skąd wziąłeś te 5 i 26 milionów? To prawie wszyscy gracze Steam, a według statystyk, to najwięcej jest nadal użytkowników z 4-8 rdzeniami.

20.08.2025 15:08
2
captain_omega
40

Karty graficzne to najmniejszy problem, popatrz na zalecany procesor i ilość RAM. Już widzę tę super optymalizację, zwłaszcza że to Paradox, Civ7 miała podobne wymagania i ludzie też skrytykowali ten aspekt. W grach strategicznych wodotryski nie są potrzebne, ale jeśli optymalizacja na procesorze leży, to w późniejszej rozgrywce, tury będą trwały wieczność, chyba że zainwestujesz w najlepszy procesor.

18.08.2025 10:37
1
odpowiedz
captain_omega
40

Co do skuteczności, to trudno powiedzieć, bo to była dopiero beta, na pewno system nie wyłapuje tego od razu. Podczas rozgrywki trafiłem na paru graczy, którzy ewidentnie mieli wallhacki, może z dwa razy trafił się aimbot, ale to taki perfidny, że trudno było go nie zauważyć. System nie radzi sobie jednak z graczami wykorzystującymi bugi i glitche, jak choćby wspomniane powyżej wchodzenie na dach, chociaż to bardziej wykorzystanie mechanik i budowy mapy, dwa razu trafiłem jednak na graczy, którzy wchodzili pod mapę, w tym jeden z mojej drużyny, odrodziłem się na nim, a on siedział gdzieś pod schodami i ustawił sobie nawet tam znacznik odrodzenia.

Gra ma przede wszystkim typowe bolączki Battlefielda i innych gier multiplayer. Matchmaking czasami działa, bo świetnie dobierze drużyny, gra jest wyrównana i ciekawsza, innym razem dobiera tak, że druga drużyna dostaje łomot.

11.08.2025 20:41
odpowiedz
captain_omega
40

"Problemy TTK"

Też się z tym spotkałem, myślałem sobie, ok może wydawało mi się, że zdążyłem się ukryć, może tutaj kule głębiej penetrują ściany, ale później sam parę razy zaliczyłem killa w ten sposób. Najbardziej widoczne było to dla mnie w momencie, kiedy przeciwnik zbiegał z górki i zniknął z mojego pola widzenia, nie strzelałem w ziemię, tylko w miejscu gdzie przed chwilą był przeciwnik i miałem odgłos trafiania w przeciwnika, a później zaliczone trafienie.

22.07.2025 21:27
captain_omega
40

Dokładnie, na PurePC użytkownik L0rdm napisał chyba najsensowniejszy komentarz w tej sprawie i w te wersję jestem w stanie uwierzyć, a nie w to, że jakaś australijska organizacja wymogła takie zmiany na całym świecie:

"(...) firmy zaczęły się zabezpieczać i dlatego na pomarańczowej platformie zniknęła większość filmów z kategorii "amatorki" bo nie dało się ich zweryfikować. Wszystko zaczęło się od wyroku sądu w Kalifornii, gdzie UWAGA - sędzia stwierdził, że skoro Visa zezwalała na transakcje na serwisie dla dorosłych, gdzie występowały problemy z weryfikacją/moderowaniem treści, to oni również ponoszą winę i na nich ciąży obowiązek weryfikacji tego co znajduje się na platformie, mimo, że są tylko operatorem płatności.

Także jak nie wiadomo o co chodzi, to klasycznie hamburgery dają absurdalny wyrok w sprawie i wszyscy się obsrali, dlatego od 2022 roku operatorzy płatności prowadzą audyty i weryfikują duże platformy na których świadczą usługi."

15.07.2025 22:00
😂
3
odpowiedz
1 odpowiedź
captain_omega
40

"Innym jest zwiększenie inwestycji w marketing w tym roku."

Na marketing firmom nigdy nie szkoda pieniędzy, niedługo produkcja gier czy filmów to będzie 1/4 budżetu, reszta pójdzie na marketing ;)

06.07.2025 21:27
odpowiedz
2 odpowiedzi
captain_omega
40

Ummon

Z tego co widzę, to poparcie Ukrainy to był pierwszy spadek oceny gry, ale najwięcej negatywnych ocen poszło po podniesienie cen, nam np. najpierw podnieśli cenę z 70 zł na 120 zł, a pół roku później do 160 zł, co jest bardzo dużą podwyżką, zwłaszcza że gra startowała z pułapu 50 zł, mieliśmy większą podwyżkę ceny niż Rosjanie, ale oni znowu się spłakali, że to polityczne podniesienie ceny xD

03.06.2025 18:59
😂
3
odpowiedz
captain_omega
40

"Test funkcji interfejsu użytkownika, który ujawnił wybraną zawartość sklepu w menu Loadout, został omyłkowo opublikowany w aktualizacji sezonu 04. Ta funkcja została usunięta."

Omyłkowo xD
Jak zawsze testowali cierpliwość graczy, a może by się przyjęło ;)

22.05.2025 21:33
4
odpowiedz
captain_omega
40

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez lata graczy biczowało się za piractwo, że to przecież kradzież i firmy ponoszą ogromne straty, a teraz wielkie korpo kradną ile wlezie, trenując swoje modele AI na czyjejś pracy i nie płacą za to ani grosza, ale nikomu to nie przeszkadza, bo firmy zarabiają na tym, a zwykli ludzie mogą sobie generować obrazki i filmiki, jednak znając podejście korpo, to jeśli wyprą ludzi z pewnych zawodów, to ceny zaraz pójdą w górę.

19.04.2025 12:11
captain_omega
40

To samo pomyślałem. Lubię system zniszczeń w Battlefield, zwłaszcza w BC2, 3 i 4, ale jak już gracze ogarną jak i co szybko zniszczyć, to później wszystko jest zrównane z ziemią w parę minut, wystarczy dwóch ogarniętych gości w czołgach.

02.04.2025 21:12
2
captain_omega
40

Wiesz, tak działa typowa korpo, ktoś zgłasza błędy, ktoś wyżej uznaje że gra jako tako działa, resztę przykryje się marketingiem i tak to się kręci.

02.04.2025 21:00
odpowiedz
captain_omega
40

Ciekawe czy kiedyś poprawią ten koślawy język polski w grze

09.03.2025 11:54
odpowiedz
captain_omega
40

"Są firmy, których jedynym celem jest obserwowanie, które gry odnoszą sukces [...]. A potem bardzo szybkie stworzenie klona."

Można dyskutować na temat tego, że istnieją pewne gatunki gier, które są do siebie podobne, ale w tym przypadku zgadzam się z nim. Zauważałem to już parę lat temu, że jeśli jakaś gra małego wydawcy zyskuje na popularności, to w parę miesięcy powstają klony, które mogą różnić się grafiką, ale mechanikę mają praktycznie identyczną. Najbardziej widoczne jest to w grach mobilnych, chociaż trend przebił się też na PC.

Jak widać po komentarzach powyżej, do sprawy można mieć różne podejście. Osobiście uważam, że takie podejście zabija kreatywność, jaką wyróżniały się często gry indie. Nikt nie tworzy też gier wyłącznie dla zaspokojenia własnej ambicji, oczywiście że twórca chce też na tym zarobić, a jeśli kreatywny twórca nie zarobi na swoim pomyśle, to zmieni branżę, tylko później nie narzekajmy, że co roku gramy w nowe Call of Duty i nic ciekawego nie powstaje, bo wyrobnicy klonów raczej nic nowego i ciekawego sami nie stworzą.

01.02.2025 00:47
1
captain_omega
40

Dla mnie to mega słabe zagranie ze strony twórców. Gra była we wczesnym dostępie, miała oznaczenie, że posiada język polski, kupujesz grę żeby wesprzeć twórców, po czym zlewają Cię ciepłym moczem. Może za mało Polaków kupiło grę i stwierdzili, że nie opłaca im się robić tłumaczenia do wersji 1.0, ale jednak do końca mieli oznaczenie na karcie produktu, że taki język jest w grze, zresztą jak widać po screenie w newsie, nie tylko język polski był oznaczony, a później zniknął.

01.02.2025 00:31
😂
1
odpowiedz
captain_omega
40

W zeszłym roku podnieśli nam cenę o 31 zł, w tym z okazji wersji 1.0, usunęli oficjalnie język polski, a fanowskie tłumaczenie jest skończone w 25%, przynajmniej tak mi pokazuje na podlinkowanej przez Was stronie, więc nie wiem skąd te 80% w treści newsa, mamy za to oficjalnie orkowy język. Nie ma to jak zachęcić Polaków do kupna gry.

post wyedytowany przez captain_omega 2025-02-01 00:31:45
15.12.2024 19:40
5
captain_omega
40

Mamy najdroższe gry i bez naszego rodzimego języka, nic tylko się cieszyć :P

Nie rozumiem tej logiki, Rosjanie mają często najtaniej i dostają napisy, My nie dostajemy nawet napisów, a mamy ostatnio najdrożej, wyprzedzając takie bogate kraje jak Norwegia czy Szwajcaria. Później jest gadanie, że u nas mało się sprzedaje, bo ludzie kupują gry w kluczykowniach albo piracą.

09.12.2024 22:44
captain_omega
40

Twoja stara 1993

NVIDIA pcha te RT, FG, które wymagają dodatkowej pamięci VRAM, jednocześnie do kart za ponad 4k dawało 12GB. Z ostatnich informacji wynika, że taka 5070 będzie miała też tylko 12GB pamięci, co prawda szybszej GDDR7, ale jednak, 5080 ma mieć niewiele więcej bo 16GB. Zabawnie to wygląda w kontekście takich gier jak właśnie Indiana, gdzie 12GB to minimum.

post wyedytowany przez captain_omega 2024-12-09 22:44:21
03.12.2024 11:53
odpowiedz
captain_omega
40

Czyli krótko mówiąc, rozbudują trochę system ciemnych wieków i złotych er z VI.

27.11.2024 20:52
2
captain_omega
40

Amazon rozdawał już grę za darmo, teraz pewnie czas na Humble albo powtórkę na Epic ;)

27.11.2024 16:52
odpowiedz
captain_omega
40

Szkoda, że w PL tak drogo, przynajmniej bezpośrednio na Steam. W ogóle MS ma ostatnio takie z czapy te ceny dla nas, Age of Mythology: Retold kosztuje u nas 129 zł (nie jest co cena sugerowana przez Valve), to plasuje nas pomiędzy takimi "biednymi" państwami jak Szwajcaria czy Norwegia, wiem że to samo tyczy się ceny w Euro, ale tam bierzemy pod uwagę też Francję i Niemcy, Brytyjczycy z kolei płacą w przeliczeniu 116 zł. W promocji możemy nabyć grę na Steam w kwocie 103 zł, podczas gdy u oficjalnego sprzedawcy możemy kupić grę za 75 zł.

I tak nic nie przebije ceny Avowed, gdzie płacimy najdrożej ze wszystkich xD

23.11.2024 21:10
captain_omega
40

Nie nazwałbym tego pseudo wygodą, bo jednak możliwość zakupu gry np. w niedzielny wieczór i zagrania od razu to nadal wygoda. Dla niektórych wygodą będzie też właśnie brak pudełek, przy tak ogromnej bibliotece gier. Osobiście cenię tego typu platformy za gry indie, zapewne w wiele z tych gier nie miałbym możliwości zagrania.

Wiem, że to co napisałem trafia w Twój komentarz o bronieniu tego, zdaję sobie sprawę że moja wypożyczona biblioteka może z dnia na dzień zniknąć i nic z tym nie zrobię, nie mając fizycznego nośnika (paręnaście gier na płytach jednak jeszcze posiadam), po prostu pamiętam jak więksi wydawcy wprowadzali aktywacje online, z czasem niektórzy próbowali ograniczyć ilość aktywacji, przecież sam MS chciał ograniczenia rynku wtórnego na Xboxie, co wykorzystało Sony. Zresztą Ubi marzyło się całkiem niedawno granie tylko w chmurze, więc gry nie posiadałbyś nawet na własnym komputerze.

Dlatego nie uważam, żeby robiło to różnicę, czy grę posiadasz na fizycznej płycie, czy pobierasz ją np. poprzez Steam, ostatecznie kończyłoby się to na instalowaniu wersji z zatoki piratów, bo wyłączyliby Ci serwer aktywacji online i tyle by było z grania, zresztą przykład The Crew pokazał, że gra teoretycznie z modułem dla jednego gracza przestaje działać, bo tak ją zaprojektowali. Nie twierdzę, że mi się to podoba, bo w ogóle mi się takie podejście nie podoba, ale tak samo było z DLC, skrzynkami, passami, rynek weryfikuje, a My jesteśmy growymi dinozaurami, bo chcemy żeby było jak kiedyś, ale te czasy już dawno minęły, kiedy zaczęły się wielkie pieniądze związane z rynkiem growym.

19.10.2024 20:22
2
odpowiedz
captain_omega
40

"Todd [Howard] jest wielkim zwolennikiem znikania interfejsu, jeśli nie robisz czegoś, co wymaga jego widoczności."

Nad tym interfejsem mogliby popracować, a nie znowu liczyć na modderów. Interfejs ekwipunku to porażka w ich grach, zwłaszcza przy większej liczbie przedmiotów.

05.10.2024 11:16
captain_omega
40

Mam nadzieję, że poprawią przede wszystkim optymalizację AI, bo długość tur w późniejszym czasie przypomina Heroes 5. Grałem ostatnio w Civilization VI, świeżo po rozgrywce w Humankind i ta druga lepiej radziła sobie w tym aspekcie, wiadomo że produkcja nowsza, więc wykorzystywała też więcej rdzeni procesora.

Czego mi brakuje w jednej i drugiej produkcji? Regulowania szybkości animacji. W Civilization VI możemy wyłączyć animację ruchu i bitew, ale utrudnia to trochę ocenę tego, co robi bot, bo armie za szybko przeskakują po polach. W Humankind ten problem występował głównie przy bitwach bardzo dużych armii, jeśli nie wybraliśmy opcji natychmiastowego rozwiązania walki tylko ręczną bitwę, to bot strasznie długo rozstawia swoje jednostki, co ciekawe, jeśli u góry klikniemy automatyczną walkę, to ruchy bota magicznie przyspieszają.

01.10.2024 20:30
6
odpowiedz
captain_omega
40

"Rzeczą, o której często zapominamy, jest fakt, że Dragon Age: Origins miało też lżejsze momenty. Dla przykładu, Alistair zachowuje się trochę jak głupek. Jest kilka zabawnych momentów z ogarem. Myślę, że właśnie ten kontrast z Origins wykorzystujemy także w The Veilguard. Są [w „czwórce” – dop. red.] bardziej pozytywne postacie, ale nawet one mają swoje tragedie. Mają chwile osobistej rozpaczy."

Wypuść kolorowy i "zabawny" zwiastun premierowy, którzy ludzie skrytykują, a później wmawiaj ludziom, że Origins w sumie było takie samo, bo miało jakieś tam zabawne momenty. To tak jakby powiedzieć, że ostatni Thor: LaT to poważny film, bo ma jakieś tam poważniejsze momenty, które jednak giną w natłoku głupkowatości.

28.09.2024 11:29
odpowiedz
captain_omega
40

Przyznaje, że ostatnią częścią w którą trochę grałem była FIFA 17, z dwa miesiące temu odpaliłem sobie FC24 z abonamentu EA Play i w sumie to niewiele zmieniło się od 17. Co roku na trailerach pokazują, jakie to niby nowe systemy wprowadzili, a ciągle widzę te same głupie zachowania AI, na plus na pewno jest większa możliwość indywidualnych ustawień taktyki dla każdego piłkarza, chociaż i tak kończyło się na tym, że musiałem ręcznie pokierować zawodnikami lub nakazywać im atak na piłkę, bo inaczej stosowali pressing, nie blokując jednocześnie drogi do bramki, biegając tylko w obrębie jakiegoś okręgu przy zawodniku. Może jestem po prostu za głupi i nie rozumiem tych ustawień, ale dla mnie wszystko w tych grach jest losowe i duże znaczenie ma formacja Twoja i przeciwnika, bo AI zachowuję się lepiej przy niektórych formacjach, względem pozostałych, dziwnie to napisałem, ale chyba wiadomo o co chodzi. Nadal nie ogarnęli jakoś porządnie bramkarzy, chodzi mi o to, jak piłka zachowuje się podczas obrony strzału z dystansu, zamiast podbicia lekko piłki, żeby przeleciała nad bramką, to mamy jakieś dziwne podbicie piłki wysoko do góry albo nienaturalnie wyglądające odbicie do boku, gdzie silnie uderzona piłka, nagle traci pęd, najlepsze jest jednak nadal odbicie prostej piłki przed siebie.

Największy zarzut jest jednak kierowany do Ultimate Team i tzw. handicapu. Można dyskutować czy handicap istnieje, czy to tylko placebo, osobiście uważam że istnieje, bo jeśli taki niedzielny gracz jak ja, włącza mecz na Multi, przeciwnik ciśnie go cały mecz mając ponad 10 strzałów na bramkę i to często takich, które powinny wejść, ale mój bramkarz dostał jakiegoś boosta, a ja później jednym celnym strzałem wygrywam, to chyba jest coś nie halo w tej grze i to nie jest pojedynczy przypadek. Tak jak wcześniej pisałem, uważam że jest to też losowe, bo grając kiedyś z kolegą ciągle ten sam mecz, restartując tylko rozgrywkę, to pomimo tych samych ustawień, każda rozgrywka wyglądała inaczej, raz bramkarz wpuszczał babole, innym razem bronił każdy strzał. Co do UT, to zawsze była fajna koncepcja, ale z czasem zaczęli wypuszcza coraz więcej kolorków kart, z szansą trafienia zapewne 0,000001% oczywiście tym wszystkim youtuberom wypadają częściej, co by dzieciaki myślały, że mają jakieś szanse. W ten sposób UT opanowało serię, zmian robi się niewiele, bo po co, później "reset" składów w UT, żeby w każdej kolejnej części dzieciaki kupiły nowe karty i tak się kręci ta seria.

07.09.2024 13:58
1
captain_omega
40

ElderPhoenix

Dokładnie, Bethesda żadnej gry nie wspierała przez lata, jedynym "wsparciem" było multum reedycji Skyrim i późniejsza próba wyciągnięcia kasy za mody, nic dla graczy. Poza tym problemy Starfield leżą u podstaw, musieliby kompletnie przebudować grę, a wątpię żeby Microsoft pozwolił im na to, zwłaszcza że peak sprzedaży gier AAA przypada zwykle na premierę gry, a ta wylądowała już w Game Passie, więc nikt specjalnie nie będzie jej kupował.

07.09.2024 13:42
captain_omega
40

Dokładnie tak zrobiłem parą lat temu, człowiek jest spokojniejszy, chociaż ostatnio wróciłem po paru latach przerwy do BFV i tak jak w tygodniu da się jeszcze w miarę normalnie pograć, tak w weekend zawsze jest wysyp cheaterów.

24.08.2024 09:52
odpowiedz
captain_omega
40

Widać Ubisoft postanowił podreperować nieco reputację i zaczął zlecać robienie gier mniejszym indie zespołom, które mają w swoim portfolio jakieś sukcesy. Najpierw The Rogue Prince of Persia teraz Heroes of Might and Magic: Olden Era. Ciekawe co będzie następne? ;)

20.08.2024 23:33
👎
3
odpowiedz
1 odpowiedź
captain_omega
40

"Civilization VII zaoferuje możliwość wybrania lidera niezależnie od cywilizacji."

Mnie osobiście nie podoba się ta zmiana, równie dobrze mogliby dać możliwość stworzenia własnego państwa, byłoby to bardziej logiczne.

15.08.2024 10:10
odpowiedz
captain_omega
40

Niestety na pewno się znajdą tacy, którzy będą ładować pieniądze w tę grę. Ludzie płacą za cheaty, by "nadrobić" brak umiejętności, więc taka możliwość z oficjalnego sklepiku nie robi im różnicy.

28.07.2024 12:09
odpowiedz
captain_omega
40

Niesamowite, że musieli robić badania, żeby dojść do wniosku, że niedzielni gracze nie lubią grać w prosami, bo wtedy gra nie daje przyjemności, tylko częściej frustrację ;)

Chociaż ten SBMM ma lukę, bo prosi często zakładają nowe konta, żeby pograć sobie z takimi casualami jak ja.

Ostatnio wróciłem po dłuższej przerwie do BFV i mam dni, że gra się fajnie, jestem w top graczy, ale są też takie dni, że nie mogę wyjść z bazy, bo na serwer wpadają lepsi graczy, tzn. część z nich na pewno jest dobra, ale w BFV trudno stwierdzić którzy, bo pełno tam cheaterów z Rosji, Turcji i Chin, ludzie czasami sami piszą na czacie, że mają cheaterów w drużynie. Kiedyś przeleżałem do końca rundy w jednym punkcie, bo przeciwnik nie mógł wyjść ze swojej bazy, zero przyjemności z rozgrywki.

26.04.2024 23:34
2
captain_omega
40

Ładnie wyciąłeś listę najdroższych państw ;)

Nie bronię ceny, bo nadal jesteśmy w górnej części najwyższych cen za grę, uważam nawet że Valve bardzo nas skrzywdziło nowym przelicznikiem, który większość wydawców stosuje bez głębszej analizy, ale w przypadku Manor Lords, nie jesteśmy w topce najdroższych państw, bo zwykle bijemy się o pierwsze miejsce w funtem szterlingiem (brytyjskim), frankiem szwajcarskim i euro.

Chciałbym wierzyć, że kiedyś skorygują swój przelicznik, ale wątpię :)

20.04.2024 22:29
1
captain_omega
40

Dokładnie, zamiast przeprosić na starcie za brak optymalizacji i wypuszczenie bubla, to woleli iść w zaparte i jeszcze obrażać ludzi, bo śmieli napisać prawdę. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że w korpo, na stanowiskach kierowniczych często pracują zwykli idioci.

02.03.2024 11:43
4
odpowiedz
captain_omega
40

Pewnie bardziej jak Conviction i Blacklist, a nie jak Pandora Tomorrow czy Chaos Theory. W ogóle jak to zabawnie brzmi, w grze o skrytobójcach będą "elementy skradankowe" xD

10.02.2024 18:25
2
captain_omega
40

Przekonał się po prostu jak działa korpo, nic nowego i odkrywczego, Blizzard to nie jedyna firma, która tak robi. W jednej firmie dostałem podobną propozycję awansu, niby zakres obowiązków zmieniał się, ale miałem wykonywać także poprzednią pracę, na pytanie o zarobki, dostałem odpowiedź że nie zmienią się, ponieważ poprzednia osoba, zarabiała tyle ile ja w tamtym czasie, jedyne co się zmieniało, to premia która była uzależniona od widzimisię dyrektora, a nie od wyników, więc super deal. Grzecznie podziękowałem.

02.10.2023 22:29
😉
1
captain_omega
40

Nie widziałeś reklam w TV? Kobiety mają przy sobie nawet płyn do płukania tkanin ;)

15.07.2023 13:47
👎
odpowiedz
captain_omega
40

"Nie kupujesz gry, bo są w niej kobiety? Przecież grałeś w FIF-ie martwymi facetami"

Grałeś legendami tego sportu.

01.04.2023 21:56
😃
1
odpowiedz
captain_omega
40

Ale poczułem się staro, że pamiętam takie rzeczy :)

25.03.2023 23:25
odpowiedz
captain_omega
40

"Wieloświat unieważnia śmierć"

Dla mnie symboliczna będzie scena z serialu Loki, kiedy...

spoiler start

Casey otwiera szufladę, podaje Lokiemu Tesseract, a ten zauważa Kamienie Nieskończoności, ot tak, leżące sobie w szufladzie. Coś na czym była budowana cała poprzednia faza, nagle stało się bezwartościowym przedmiotem, do tego ta trochę dołująca muzyka :)

spoiler stop

"Za mało czasu na wykreowanie wiarygodnego złola pokroju Thanosa"

Dla mnie kreację tego złola skopali już w Ant-manie.

spoiler start

Niby najsilniejszy Kang, a zostaje pokonany przez mrówki i dobity w walce na pięści przez Scotta, a teraz będziemy mieć po prostu dużo wersji tej postaci jako główny zły, no chyba że zrobią tani zwrot akcji i najsilniejszy Kang powróci.

spoiler stop

"Filmy i seriale, które nic nie wnoszą do MCU"

Dokładnie, seriale tylko rozmywają MCU, a często w ogóle nie mają wpływu na MCU, bo filmy w żaden sposób nie odnoszą się do seriali, mieliśmy tylko lekkie nawiązania do WandaVision w Doctor Strange i scenę po napisach w Ant-manie.

11.03.2023 23:17
captain_omega
40

RT zostało dodane do W3, żeby promować DLSS 3.0 i Frame Generation, wtedy pograsz płynnie. Na tej samej zasadzie zostanie dodany tryb RT Overdrive do CP2077, zresztą obecnie taka 3080Ti dostaje zadyszki przy RT Ultra, bez włączonego DLSS, a z włączonym DLSS niektóre odbicia dostają dziwnie ziarnistego efektu i wygląda to po prostu brzydko. Nie wiem jak sprawa wygląda przy włączonym FG bez DLSS, bo nie posiadam karty z serii 40, ale pewnie lepiej, chociaż podobno i tak najlepiej włączać też DLSS, żeby FG dawało zauważalną zmianę w płynności.

08.03.2023 22:36
captain_omega
40

Redris

Na razie w CV wpisał sobie, że jest problematycznym współpracownikiem, trochę taka antyreklama, jaką robił sobie twórca Fez.

05.03.2023 23:28
captain_omega
40

Bonaducci

W takim Cyberpunku, jeśli dobrze pamiętam, to też nie do końca mamy lustrzane odbicie, w sensie nasza postać nie odbija się chyba w żadnych kałużach czy witrynach sklepowych, a spojrzenie w lustro to włączenie trybu edycji wyglądu postać i tam być może są zrobione prawdziwe odbicia RT. Kiedyś trafiłem na wytłumaczenie tego stanu rzeczy tym, że wymaga to sporych zasobów karty graficznej, skłaniam się jednak ku temu wytłumaczeniu, że nasza postać w trybie trzecioosobowym porusza się po prostu pokracznie i CDPR wolało wyciąć odbicie postaci. Trochę psuje to imersję, bo z jednej strony wprowadzają RT, żeby odbicia, oświetlenie i cienie były bardziej realistyczne, a z drugiej nie robimy odbicia postaci, bo animacja wygląda kiepsko.

Według mnie, minimum RTX 3060 do RT to za mało, tak naprawdę to RTX 3080 to też za mało. Do wykorzystania potencjału RT potrzebna jest moc albo sztuczki, Nvidia poszła w sztuczki, których seria 30 i starsze nie posiadają. DLSS daje dużo, ale wiele zmienia FG, które pozwala na płynną rozgrywkę, bez znacznego pogorszenia się jakości wyświetlanego obrazu. Na RTX3080Ti, z wykorzystaniem DLSS w trybie Wydajność, da się osiągnąć 70-100 FPS, przy rozdzielczości 1440p i RT Ultra, ale tak jak pisałem wyżej, niektóre odbicia w CP2077 zachowują się dziwnie przy włączonym DLSS.

04.03.2023 17:56
captain_omega
40

Dokładnie, jak poczyta się o Seagalu to trudno znaleźć o nim jakieś pozytywy. Najbardziej zadufany w sobie pozer kina akcji, który współpracowników traktował jak śmieci. Dla mnie wszystkie filmy z nim, robione były na jedno kopyto, dopóki miał jeszcze jakąś sylwetkę, to jakoś to wyglądało, jak się spasł to zaczęło to wyglądać komicznie. Ostatnio czytałem o tej niby akcji z Van Dammem, kiedy to podobno Seagal się przechwalał, że nakopałby każdemu, a jak zgłosił się Van Damme to Seagal uciekł.

04.03.2023 00:54
captain_omega
40

quark

Wydaję mi się, że Nvidia oferuje pomoc przy implementacji własnych rozwiązań, wszakże nowe technologie takie jak RT, DLSS czy FG sprzedają karty graficzne, a to czy płaci za to, pozostanie raczej tajemnicą, dopóki jakiś deweloper się nie wygada.

RT robi różnicę w obrazie, w niektórych miejscach różnica jest spektakularna, w innych jest mało widoczna, a pożera sporo zasobów karty graficznej. Nie da się jednak ukryć, że RT jest ograniczone przez moc kart graficznych, dlatego Nvidia wprowadziła DLSS i FG, jednocześnie odcinając się poniekąd od użytkowników starszych kart. Odnośnie ograniczeń w dzisiejszej implementacji RT, to wystarczy popatrzeć na Cyberpunka 2077, który jest takim benchmarkiem dla testowania RT. Do płynnej rozgrywki przy włączonym RT potrzebujemy co najmniej DLSS, bez tego nawet najmocniejsze karty mogą nie dać rady, przy kartach z serii 40 możemy dorzucić FG. Już po włączeniu RT zauważymy pewne pogorszenie się obrazu, ponieważ odbicia RT się podobno generowane w niższej rozdzielczości, ze względu na niewystarczającą moc kart graficznych, włączenie DLSS nawet w trybie jakość tylko pogarsza ten efekt, tryb zbalansowany to już w ogóle dziwne zachowywanie się odbić w niektórych miejscach, są strasznie rozmyte, a przejście przechodnia po mokrym asfalcie, tworzy w jego obrębie chwilowe wyostrzeniel, więc albo implementacja jest skopana albo DLSS nie do końca współgra z RT.

18.12.2022 12:19
1
captain_omega
40

Jeden z nich nie pracował przy ostatnim Burnoucie (który notabene wyszedł 14 lat temu!), ale też myślę że wszyscy którzy odeszli, mieli dość klepania (dla mnie) nudnych NFS i pomaganiu przy kolejnych Battlefieldach. Kiedyś mieli własną, bardzo fajną serię, a później EA zrobiło z nich pomocników przy innych produkcjach, właśnie NFS i BF, a ostatecznie zostali głównym wykonawcą kolejnych odsłon NFS i stare Criterion gdzieś umarło.

Chętnie zobaczyłbym nowego Burnouta, ale to raczej nigdy się nie stanie, a jeśli nawet, to obstawiałbym mobilkę, tak jak to było w przypadku Command & Conquer, które powróciło po latach w formie mobilnej gierki.

17.12.2022 13:25
captain_omega
40

Obejrzałem parę zapisów z rozgrywki u Lutela i ma on podobne przemyślenia do Ciebie.

Gra jest bardziej remakiem pierwszej części, niż nową odsłoną. Niestety nie postarano się o jakieś większe zmiany, przeniesiono wszystkie mechaniki prawie 1:1 z pierwowzoru, w tym głupotki z pierwszej części. Po co coś ulepszać, poprawiać, nawet jeśli jest to głupie? :)

Po takim Crusader Kings III, oczekiwania co do takich produkcji są chyba większe, interakcje są ubogie, często mamy takie głupotki jak przyjaźń z jakimś państwem, które za chwilę zawiązuje przeciwko nam sojusz obronny. Czasami dobija interfejs, jeśli zaatakujemy jakieś miasto, to zaraz mamy dziesięć okienek o tym, że z tym państwem poprawiliśmy relacje, a z tym pogorszyliśmy, można by to lepiej rozwiązać. Mam nadzieję, że planują chociaż jakieś dodatki do tej gry, żeby rozbudować zawartość.

Ogólnie to przypomina mi się sytuacja z Age of Empires IV, której też się oberwało za to, że zrobili bezpieczną nową część, która jest w dużej mierze przeniesieniem elementów z II, w nowej szacie graficznej.

Gra nie jest zła, zamierzam ją kupić w najbliższym czasie, ale nie po pełnej cenie, bo 208 zł, czy w innych sklepach 168 zł, wydaje mi się za wysoką cenę na remake poprzedniej odsłony.

08.11.2022 23:21
captain_omega
40

kęsik

Nie no, EA świetnie zarządza swoimi markami. Zamiast NFS i Burnouta, mamy teraz tylko NFS, który w sumie sam nie wie czym jest, bo każda kolejna odsłona to zupełnie co innego. Taki MS jakoś potrafi wydawać Forza Horizon i Forza Motorsport, jeden gatunek, dwa różne podejścia do typu rozgrywki i modelu jazdy, ale jednak trzymające się jakichś ram serii.

Niestety, jak EA zaczyna się wtrącać, to później mamy takie kwiatki jak BF2042, które prawie zabiło markę BF, tak jak kiedyś EA zabiło markę Medal of Honor. Mamy głupie decyzje, jak wydawanie Titanfall 2 pomiędzy CoD, a BF, a później narzekanie że słabo się sprzedało, chociaż to jedna z gier, które wnosiły coś nowego i ciekawego, był to jakiś powiew świeżości.

03.10.2022 10:20
captain_omega
40

W Titanfall grało mi się świetnie, zwłaszcza w jedynkę, która była dla mnie czymś nowym, powiewem świeżości w świecie zdominowanym wtedy przez CoD i BF. Niestety Titanfall 2 zabiło na starcie samo EA, które wrzuciło jakby nie było, nadal świeżą markę, pomiędzy BF1 a CoD:IW. Gdyby premiera odbyła się tylko w obrębie premiery nowego CoD, to można by to jeszcze tłumaczyć chęcią podebrania klientów konkurencji, chociaż gry miały trochę podobny setting, ale wypuścili Titanfall po premierze innej własnej gry FPS, skupiającej się na rozgrywkach multiplayer, dla mnie to był zwykły kretynizm i nieporozumienie. Później EA płakało, że gra się słabo sprzedała.

25.08.2022 18:57
3
odpowiedz
captain_omega
40

"Ktoś może napisać „Cześć stary, nie chcę tej gry, chcesz ją?”, a wraz z tym publikuje kod QR podpisany „zeskanuj kod QR przy pomocy aplikacji, by otrzymać grę Elden Ring”, a później ma dostęp do twojego konta."

W większości nie ufam kodom QR umieszczonym na stronach czy w lokalach, to samo mam ze skróconymi linkami. Jeśli ktoś wierzy obcej osobie z Internetu, że dostanie za darmo grę, jeśli zeskanuje kod aplikacją służącą wyłącznie do logowania, to dla mnie jest po prostu głupi i naiwny. Rozumiem jednak wektor ataku, wykorzystuje się po prostu głupotę i naiwność użytkownika, to jak z tymi atakami na FB, gdzie podsyłają ludziom podejrzane linki, a oni ochoczo w nie klikają i później tracą konta.

Ułatwienia nie wszędzie są dobre, więc według mnie powinien być wybór, z jakiej metody chcemy korzystać. Z tego co widzę, to metoda logowania się z wykorzystaniem kodu nadal jest dostępna, ale to raczej nie uchroni naiwnych.

04.06.2022 13:58
odpowiedz
1 odpowiedź
captain_omega
40

Z Gry o tron, zamiast Tyriona dałbym Sandora. Dla mnie postać Ogara stawała się ciekawsza z kolejnymi sezonami, a Tyrion raczej bardziej męczący.

06.05.2022 22:12
1
captain_omega
40

Jedyne zastrzeżenia jakie mam to do...

spoiler start

Illuminati, którzy padli jak muchy, chociaż sposób załatwienia Black Bolta mi się podobał, dosyć drastycznie jak na MCU, podobnie z Captain Carter. Drugi Doktorek też szybko padł, po krótkiej i dziwnej walce. Trochę brakowało mi paru minut w tym filmie, szybko przeszliśmy z początku, do tego kto jest głównym złym, chociaż wpadka z jednym trailerem sugerowała kto to może być. Tempo filmu było dosyć szybkie, przyzwyczaiłem się do długich filmów po 2,5-3h, brakowało mi stopniowego budowania napięcia, chociaż starano się to zrobić z Illuminati, bo trochę zwlekano z pokazaniem całej rady i ten moment był przerywany trochę niepotrzebnymi wstawkami. Myślałem, że pojawi się Vision, zważywszy na ostatni odcinek WandaVision, nie pokazali nawet kto jest ojcem dzieci z innych multiwersów, być może zostawili to na później. Trochę głupio wyglądała ostatnia scena, chodzi mi o to, że był to jakiś cliffhanger z tym okiem po skorzystaniu z Darkhold'a, ale za chwilę mamy scenę po napisach i Strange znowu idzie sobie ulicą, pojawia się nowa postać, a Doktorek już ogarnia nowe moce. Przecieki co do Iron Mana się nie sprawdziły, zresztą to było chyba już wiadome po tych krótkich spotach, które publikował Marvel przed premierą. Nie było to chyba wspomniane w filmie, ale w napisach końcowych, roboty które prowadziły Strange'a były nazwane Ultron :)

Mam lekki niedosyt, bo wydaje mi się, że potencjał był większy.

spoiler stop

19.03.2022 00:24
2
captain_omega
40

Zacząłem zaglądać tu ponownie, jak PPE zaczęło wrzucać rakowe newsy (wcześniej z tego samego powodu zmieniłem Polygamię), ale tym powyższym tworem przekonali mnie, że lepiej po prostu darować sobie portale growe, które z grami mają już niewiele wspólnego. Jak jeszcze jestem w stanie zrozumieć rozbudowę o filmy i technologię, tak zniżanie się do poziomu portali plotkarskich to już dla mnie żenada.

Oczami wyobraźni widzę, jak za chwilę "Ekipa", czy inny twór, pojawi się na TVGry i będą streamować jakąś gównogierkę, wtedy z automatu poleci anulacja subskrypcji.

28.02.2022 17:34
odpowiedz
captain_omega
40

"Przeważającą większość stanowią urazy związane z przeciążeniem. Występują one głównie w kończynach dolnych. Statystycznie kobiety mają tendencję do częstszego występowania urazów niż ich koledzy płci męskiej."

W USA mają duży problem z nadwagą przez fast foody, stąd problem z dolnymi kończynami. Na pewno część otyłych osób to gracze, siedzący tryb życie, w połączeniu ze słodzonymi napojami, tłustym jedzeniem czy nawet alkoholem, sprzyja otyłości.

Jeśli kobiety mają większą tendencję do tego typu urazów, to raczej kłóci się to z określeniem "generacja Nintendo", mimo że coraz więcej kobiet gra w gry komputerowe, to jednak nadal domena mężczyzn.

Prawdą jest jednak to, że aktywność fizyczna wśród młodych spadła, już za moich czasów niektórzy migali się od WF-u, głównie dziewczyny, może stąd większa podatność na urazy, chociaż patrząc na np. piłkarzy, to nie wiem na ile aktywność fizyczna ma tutaj znaczenie, powiedziałbym raczej że znaczenie ma genetyka, w połączeniu z dobrym odżywaniem i odpowiednim BMI, ale nie jestem znawcą, więc proszę nie brać tego jako rzetelne źródło informacji :)

11.02.2022 22:42
😁
odpowiedz
captain_omega
40

Trypticon USB Laser Mouse chcę taką :D

YUMQUA Y-01 bezprzewodowa wersja byłaby może nawet wygodna do obsługi PC podłączonego do TV, często korzystam w tym przypadku ze Steam Controllera, ale on jednak zajmuje obie ręce, a na zwykłą myszkę potrzeba trochę miejsca, alternatywnie są klawiatury od razu z touchpadem, ale jakoś przy laptopach nigdy za nimi nie przepadałem.

AirMouse taki koncept zawsze mnie interesował, chociaż to chyba nadal nie jest to, chodzi mi o umieszczenie czujnika, pewnie trzeba go na odpowiedniej wysokości i powierzchni, trzeba poczytać :)

03.02.2022 10:19
captain_omega
40

elathir

Wiem, że możesz kupić gry poza sklepem Microsoftu, pisałem o planach jakie Microsoft miał względem Windowsa, przez to powstał SteamOS. Teraz doczytałem, że mieli już takie plany przy 8, nie wiem skąd mi się ta 10 wzięła, pewnie przez te wersję S systemu, którą wciskają do laptopów, oczywiście blokadę da się jednak wyłączyć przy tej wersji.

Oczywiście, że dla użytkownika końcowego takie zmiany są pozytywne, w końcu byłaby alternatywa do App Store, chociaż w niższe ceny nie wierzę, EGS też miał być tańszy, a gdyby nie rozdawane kupony i gry, to nikt by się ich sklepem nie zainteresował. Zresztą, na telefonach z Androidem często są dorzucane sklepiki producentów i niewiele to zmienia, wszakże większość aplikacji jest darmowa i zarabia na mikropłatnościach, abonamentach.

Nie przepadam za Apple, ale jestem też zdania, że ich telefonów nie kupują raczej osoby, które lubią otwartość i większą możliwość ingerencji w system, ale też nie podoba mi się to, że pobierają prowizje za opłacane abonamenty, więc przynajmniej ten aspekt powinien ulec zmianie.

03.02.2022 09:20
😃
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
captain_omega
40

Jednak trochę zabawnie czyta się jak Microsoft, ten Microsoft, który niejednokrotnie wykorzystywał swoją pozycję, narzeka na możliwość monopolu, jednocześnie wykupując kolejne studia growe :D

Wiadomo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Windows Phone upadł, więc nie mają żadnego interesu w tym, żeby bronić takich praktyk na smartfonach, chociaż sami chcieli wprowadzić coś podobnego w Windows 10, tłumacząc się bezpieczeństwem itp. ale pod naporem krytyki wycofali się z tego, pozostała jednak po tym wersja S systemu. Swoją drogą, każdy kto widział ilość śmieciowych aplikacji na Windows Store, zastanawiałby się gdzie to bezpieczeństwo, chociaż po ostatniej aktualizacji ich sklepiku widać, że starają się ogarnąć ten burdel.

02.02.2022 13:18
odpowiedz
captain_omega
40

Fajnie, że nadal rozwijają i wspierają AoE2:DE.

Czwórka na razie mi jakoś nie podeszła, zawartość jest mniejsza i gra ma swoje mankamenty, chociaż chyba naprawili spadki FPS przy przesuwaniu mapy, strasznie to irytowało, nie sprawdzałem jednak czy animacje walących się budynków są nadal w 30FPS. Tak mi się nasunął ten aspekt techniczny, bo grałem ostatnio w betę Settlers 8 i graficznie, jak i pod względem optymalizacji jest dla mnie lepiej niż w AoE4, tylko w becie wiele rzeczy było jeszcze zablokowanych, więc trudno ocenić aspekt rozgrywki.

31.10.2021 11:37
3
odpowiedz
captain_omega
40

RipRoy

To raczej klimaty chińskie, zwłaszcza że producent i wydawca są z Chin, w każdym bądź razie Azja ;)

08.05.2021 21:56
captain_omega
40

Na GOLu konto mam dwa lata, ale udzielam się bardzo rzadko, za to kojarzę Twój nick z newsów o Epicu. Gdzie by nie wejść, czy to na GOLu, czy na innym portalu, to pod newsem o Epic Games, znajdzie się jakiś nick urumod lub poprzedni domuru, który będzie wypisywał peany, jaki to Epic jest fantastyczny.

Nie wiem czy jesteś trollem, opłacanym naganiaczem, czy po prostu fanbojem, ale takie osoby, ślepo wierzące w jakąś firmę zawsze rzucają się w oczy na takich portalach, są jak niechciane maskotki tych portali, niby nabijają kliki, ale zniechęcają też innych użytkowników.

Twój styl pisania, zwłaszcza to wytykanie toksyczności innym i bycie pasywno-agresywnym, przypomina mi osobę z innego portalu i zastanawiam się, czy nie jesteś jego kolejną iteracją :)

01.05.2021 08:59
8
captain_omega
40

Ubisoft już dawno spiknął się z Epiciem i ich gry nie wychodzą na Steam, a Ty piszesz, że AC: Valhalla w przyszłości wyjdzie na Steam i stąd ta wyższa cena.

Poza tym, jeśli Ty wierzysz w zapewnienia jakiejś korpo, to nie mam pytań, zresztą wyżej podali Ci przykłady. EA, Ubisoft, Rockstar, Microsoft, Activision, wszystkie te firmy wydają gry na własnych platformach, czyli nie płacą żadnej prowizji, a gry są tam tak samo drogie, a czasem nawet droższe, bo takie Gears 5 na MS Store jest za 179 zł, a na Steam za 142,99 zł, chociaż tu zapewne chodzi o zachęcenie do kupna XGP, przy okazji kosząc kasę z użytkowników Steam.

To jest biznes, coś o czym zapominasz, więc jeśli myślisz, że "dobry wujek" na jakiego kreuje się Tim Sweeney, po "obaleniu" Steam obniżyłby Ci ceny, to musisz brać niezłe dopalacze. Powiedziałby Ci, że cenę ustala wydawca i nie mają na to wpływu, a Ty byś się zapewne ucieszył, że w sumie, to dobrze, bo deweloper więcej zarobi, tylko że hajs zgarnie w większości wydawca, nie licząc małych devów, którzy sami wydają swoje gry, bo często nawet oni mają jakiegoś wydawcę nad sobą. Ty byś miał z tego 0, a może i jakąś satysfakcję, a dodatkową kasę liczyliby takie krętacze jak Randy Pitchford, czy pazerniaki jak Bobby Kotick, a żuczki, które pracowały przy grze dostałyby jakiś ochłap.

post wyedytowany przez captain_omega 2021-05-01 09:00:42
21.04.2021 20:00
captain_omega
40

Też, ale sam motocykl potrafił odwalić fikołka przy najechaniu na tory i kończyło się to najczęściej upadkiem, a że czas w tej misji był dosyć ograniczony, trudno było odrobić taką stratę :)

30.03.2021 22:50
2
captain_omega
40

Przyznasz jednak, że jest tu pewna niesprawiedliwość, gdzie tacy Rosjanie czy Brazylijczycy mogą kupić grę za 30-40 złotych i mają swoje tłumaczenie, podczas gdy u nas w promocji, gra kosztuje 115 zł i nie mamy polskich napisów, zresztą w grach coraz rzadziej mamy polskie napisy albo są one przepuszczone przez translator i wyglądają tragicznie :)

Rozumiem różnice w zarobkach, inny rynek, a jednak tam im się opłaca sprzedawać taniej i dać tłumaczenie, a wątpię, żeby w takich fawelach albo na jakiejś zapyziałem rosyjskiej wsi grali Disco Elysium. U nas też można by sprzedawać grę z tłumaczeniem za półdarmo i mówić o wysokiej sprzedaży albo dać zwykłą cenę jak na zachodzie i grę bez tłumaczenia, a później jojczyć jacy to Polacy źli, bo kupują grę tam gdzie taniej, bo i tak nie mają polskich napisów ;)

Racja, co do kupowania gier poza naszym rynkiem, nabijamy statystyki innym i chociaż sam nie kupowałem nigdy przez VPN, to zdarzało mi się kupować na takich GMG, GG, GP, gdzie przed wprowadzenie złotówek na Steam było po prostu taniej. Wiem, że przez to raczej nie dokładałem się do zwiększenia zainteresowania naszym rynkiem, ale uważam, że dochodziło tutaj do absurdalnych sytuacji, gdzie na zachodzie, gra była tańsza niż u nas, a później gadanie, że u nas nikt gier nie kupuje i nasz rynek jest mały. Niestety twórcy często nie dają nam nic w zamian, bo nie dają ani dobrej ceny, ani tłumaczenia, chociaż dla mnie po wprowadzeniu złotówek na Steam, trochę się to zmieniło i głównie kupuje teraz bezpośrednio na Steam :)

26.09.2020 21:22
3
captain_omega
40

Utrzymanie infrastruktury sieciowej kosztuje, zwłaszcza porządnej, która nie padnie pod byle obciążeniem, jak to bywało z PSN za czasów PS3. Poza tym, tak jak koledzy wyżej napisali, te pieniądze idą też na rozwój i nie oszukujmy się, Steam jest lata świetlne, jeśli chodzi o funkcjonalność, względem EGS, które do teraz nie potrafi ogarnąć koszyka, bo mają w nim zawartą zgodę na przekazywanie Twoich danych firmie, która wyprodukowała grę. Poza tym Steam stosuje teraz różne progi procentowe, nie tylko 30%, bo powyżej 10 mln zarobku, pobierają 25%, a powyżej 50 mln już 20%, chociaż uważam że 50 mln to jakaś abstrakcja, bo rzadko która gra osiąga taki poziom. Dodatkowo na kluczach sprzedawanych poza Steam, np. na Humble, Valve chyba w tym momencie nie zarabia nic. Tak jak napisałeś, producenci i wydawcy sami stworzyli ten system, bo chcieli ubić rynek wtórny i na PC im się to udało, ale z czasem wyrosły też kluczykownie. Wydawcy nadal jednak mają możliwość zgarniania pełnej puli, wydając grę w pudełkach, na płytach DVD, bez przypisania do konkretnej platformy, ale jak widać, nikt się nie kwapi by do tego wrócić i łatwiej jest popłakać na portalach, że złe firmy zabierają 30%, bo jednak fajnie jest, jak ktoś za Ciebie ogarnia infrastrukturę sieciową do choćby aktualizacji gier ;)

Tak naprawdę, to my jako gracze, nic z tego nie mamy, z tej niższej marży, bo gry na EGS wcale nie są tańsze, chyba że wliczasz sobie w cenę kupon od Epica. Nie zgodzę się też z argumentem, że niezależne studia mają teraz pod górkę, bo teraz mają dostęp do jednej z największych platform sprzedażowych i dobre gry, a nie crapy, którymi Steam też jest wypchany, szybko wybijają się, chociaż w tych czasach duży wpływ mają na to też streamerzy i youtuberzy, mimo że nie przepadam za większością drących się dzieciaków, to nie można im tego odmówić.

13.06.2020 11:31
😂
1
captain_omega
40

Valve ma problem z liczeniem do 3, a Rockstar i Bethesda do 6. Zapewne jest to spowodowane tym ciągłym przeliczaniem zarobionych milionów ;)

Odwrotnie działa to u EA, Ubisoft i Activision Blizzard, które co roku wypuszczają nowe części swoich czołowych serii. Chociaż z numeracją różnie tu bywa, bo niektóre zaczęli liczyć od nowa, inne pozbyły się numerka, a jeszcze inne mają dziwne przeskoki z 1 na 5 ;D

16.02.2020 21:58
1
odpowiedz
captain_omega
40

Patrząc na Steam Charts, to gra na premierę zaliczyła ponad 800% skok osób grających, więc nic dziwnego, że serwery padły. Gra zaliczyła też solidny spadek oceny na Steam, negatywne oceny dotyczą głównie problemów z serwerami, ale są też takie mówiące o tym, że gra nie jest jeszcze dokończona. Oglądałem stream z gry na TVGry i co razi w oczy, to animacja znikających ciał, jakby zostały wessane pod teksturę. Jak na taką ładną graficznie grę, niektóre animacje wyglądają słabo.

30.11.2019 19:01
captain_omega
40

laki2217
Ale przecież twrócom Ancestors nikt nie bronił wypuścić gry we wczesnym dostępie, za adekwatnie mniejszą kwotę. We wczesnym dostępie kupiłem m.in. takie gry jak Oxygen Not Included, Dead Cells czy Deep Rock Galactic i patrząc na etap rozwoju w jakim były wtedy gry, byłbym w stanie dać nawet pełną kwotę, a zapłaciłem grosze.

Wczesny dostęp to czasami loteria, ale w tym przypadku recenzje Steam robią jednak robotę.

W Ancestors nie grałem, pamiętam jednak wizję jaką przedstawiali autorzy i w zamyśle gra była ciekawa, ale ostatecznie wyszedł średniak. Trochę to przypomina sytuację z No Man's Sky, chociaż twórcy nie odlecieli tak bardzo w swojej wizji gry. Widać jednak jak inne jest podejście graczy, kiedy wydajesz w pewnym sensie niedokończony produkt, a sprzedajesz go w może nie pełnej, ale wyższej cenie, a kiedy na starcie mówisz graczom, że gra jest niedokończona i prosisz poniekąd o wsparcie finansowe na rozwój projektu.

17.10.2019 08:41
1
odpowiedz
captain_omega
40

Opis osiągnięcia Dastardly z Red Dead Redemption to dorabianie sobie jakichś teorii o tym, jak to Rockstar nienawidzi kobiet. Mnie kojarzy się to raczej z bajkami, gdzie czarny charakter porywa ukochaną głównego bohatera i przywiązuje ją do torów. Zresztą, jak wpiszemy w grafice Google "Dastardly train tracks", to wyskakuje nam wiele przykładów takich bajek.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl