Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Resonance: A Plague Tale LegacyWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Arcanum Of Steamworks and Magick Obscura: Tarant - część 3

Poradniki

Aktualizacja:

Pobierz Poradnik
Spis treści
(26) Naprzeciw posiadłości Gilberta Batesa niejaki H - Tarant - część III | Arcanum Przypowieść o Maszynach i Magyi - Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi - poradnik do gry

Tarant - część III

(26) Naprzeciw posiadłości Gilberta Batesa niejaki H. T. Parnell umyślił sobie otworzyć wystawę rzeczy dziwnych. Zajrzeliśmy do środka, tak jak by to zrobił każdy inny turysta. Ekspozycja składała się z: najinteligentniejszego orka na świecie, autentycznej miniaturowej głowy z Kree, legendarnego giganta ze Stillwater, skały mającej być złym Arronaxem, miniaturowego i działającego silnika parowego, skamieniałego smoka oraz dwugłowej krowy z Vendigroth. Niestety większość z tych eksponatów wydawała się lub okazała się być co najmniej spreparowanymi. W rozmowie z Parnellem powstrzymałem się od kąśliwych uwag względem jego wystawy, nie chcąc, by nasza wizyta zakończyła się rozlewem krwi. Usłyszałem jednak kilka interesujących rzeczy. Jedną z nich była historia barbarzyńców z Kree, którzy podobno wciąż zasiedlają to złowrogie miejsce gdzieś na południowym wschodzie od Tarant. Drugą, fragmentaryczna opowieść o walce Nashrudina z Arronaxem, którą ten drugi sromotnie przegrał. Będąc, jak twierdzi Virgil, wcieleniem tego pierwszego, szczególnie się tym zainteresowałem i zostałem odesłany do świątyni Panarii po bardziej wyczerpujące informacje. Z resztą sfałszowany gigant ze Stillwater miał mi się jeszcze przydać w niedalekiej przyszłości, jak się okazało.

(27) Towarzystwo zoologiczne w Tarant nie może się poszczycić szczególnie bogatą kolekcją, ale też jakie inne towarzystwo ma na stanie replikę smoczej czaszki oraz skamieniałe smocze jajo, a także starożytną skrzynię, w której nie wiadomo co jest, gdyż nikt jej nigdy nie zdołał otworzyć? Zainteresowała mnie mapka wskazująca na miejsce spoczynku ostatniego z wielkich smoków - Bellerogrima - i postanowiłem się tam przejść (The Lair of the Bellerogrim ). Na miejscu, przed wejściem do groty przywitała mnie stosowna tabliczka informacyjna ze zdawkowym tekstem o tym, kto i kiedy smoka odkrył. Wewnątrz zaś spoczywał imponujących rozmiarów smoczy szkielet, udostępniony dla zwiedzających. Ciekawsze od szkieletu jednak były dla mnie skryte w rogu groty kamienne schody prowadzące w dół. Aby się do nich dostać musiałem wysadzić blokujące dostęp skrzynie. W podziemnych korytarzach przywitało mnie mrowie niewielkich, smokopodobnych stworzeń oraz sporo porozrzucanych tu i ówdzie złota oraz drogich kamieni . Natomiast w jednej ze skrzyń znalazłem zmurszały dziennik Kraka-tura , jednego z potworów, którego Nasrudin wygnał z Arcanum w dawnych czasach. Zapisana w nim była fascynująca historia zwykłego acz bardzo słabego człowieka, który odnalazł przepis na przemienienie się w smoka. To on właśnie otruł podstępnie Bellerogrima, by zdobyć niezbędną do przemiany smoczą krew. W ten sposób stał się straszliwym, szerzącym postrach w Arcanum potworem, którego Nasrudin zmuszony był pojmać i wygnać. Nie znalazłem jednak w grocie nic więcej godnego uwagi ponad tę historię.

(28) Bardzo użyteczną instytucją jest katalog ludności Arcanum, gdyż wielokrotnie przyszło mi skorzystać z jego archiwów celem odszukania konkretnych osób zamieszkałych nie tylko w Tarant, czasem nawet niekoniecznie pozostających przy życiu.

(29) Główny budynek uniwersytecki mieści w sobie pokoje profesorskie. To tam właśnie spotkałem takie sławy jak profesor Benijamin Gershwin , doktor phrenologii, który po samych tylko oględzinach mojej czaszki doskonale odgadł, że jestem człowiekiem. Powiedział mi ponadto w rozmowie, że znał bliźniaki syjamskie Ren'ar za życia i że z całą pewnością były czystej krwi elfami nie ludźmi, jak sądziłem. Prof. Gershwin gotów był również wyrazić zainteresowanie dostarczeniem mu czaszek bliźniaków [049] , lecz wówczas sir Matt musiałby się obejść smakiem. Od profesora Aldousa T. Buxingtona , zajmującego się pogańskimi wierzeniami, które zaczęły odchodzić w przeszłość wraz z pojawieniem się półtora tysiąca lat temu religii Panarii, dowiedziałem się sporo o starożytnych bogach. Dostałem również kopię książki profesora , a w niej fantastyczną zagadkę dotyczącą takiego składania im ofiar, by na końcu samemu posiąść boską moc. Ta tajemnica musiała jednak zaczekać na wyjaśnienie jeszcze długo. Profesor Eakins od demonologii miał raczej dziwne poczucie humoru opowiadając o tym jak wiecznie głodny Gorgoth, jeden z wygnanych przez Nasrudina, pożarł ongi całą wioskę niziołków. Ponadto znalazłem w ostatnim pokoju sprzedawcę książek , który miał do zaoferowania sporo akademickich podręczników z różnych dziedzin techniki.

(30) Z opowieści bibliotekarza dowiedziałem się, że obecnie demokratyczne Tarant posiadało onegdaj króla, który padł najprawdopodobniej ofiarą Rady Przemysłowej gnomów, pozostającej od tamtego czasu u władzy. W zbiorach bibliotecznych zaś znalazło się sporo książek do czytania, a wśród nich: dwutomowy zbiór listów i przemówień niejakiego Hamiltona Demry'ego, osobnika głęboko zaangażowanego w projekt własnego autorstwa dotyczący przeprowadzenia masowych lobotomii wśród orków, celem złagodzenia ich zagrażającej nowoczesnemu społeczeństwu natury; wyjątkowo nudny wstęp do traktatu archeologicznego, autorstwa Eliasa Thorne'a; Fragment z życia niejakiego Ashtona Fernwiltera; opowieść Eli Baskira, chemika uprowadzonego przez łowców nagród, celem naprawienia im sprzętu do pomocy w upolowaniu giganta ze Stillwater. Wszyscy myśliwi zostali zabici przez jakąś magiczną poczwarę; sir Isaac'a Thrush'a kilka zdań o Isle of Despair, w których uważa za możliwe istnienie ongi na tej wyspie cywilizacji technologicznej; dziennik Henry'ego Doverna, który sie burzył na pomieszanie w nowych czasach, gdy nie wiadomo, co jest dobre, co złe, a wszystko przez technologię; traktat o przyczynach chorób Thomasa M. Hennessey'a czyli o tym, jak odkrył bakterie, lecz bez lepszych mikroskopów nie mógł zajrzeć głębiej; sir Amac Lucan w swoim eseju zaś dowodził, że wszędobylska sadza jest nieuniknionym dobrodziejstwem rozwoju technologicznego; traktat o nietolerancji pół-orków Malcolma Rei'ego oparty na historii dwóch jego synów pół-orków bliźniaków; poemat niejakiego Quirren'a nienawidzącego brudnego miasta, uciekłego do lasów; rozważania o pochodzeniu Dread Armor wraz ze wspominkami o legendarnym Derian-Ka - starożytnym zakonie nieumarłych.

(33) Pewnego razu, acz już po moim powrocie z Quintarry, przechodząc koło budynków fabrycznych napotkałem grupę miejskich strażników pod wodzą kapitana Wellera . Sytuacja była napięta, gdyż część pracujących w fabryce orków zabarykadowała się w środku żądając poprawy warunków pracy. Weller zdecydowany był położyć kres strajkowi klasycznie: rozstrzeliwując robotników. Obecny przy całym zamieszaniu pan Babcock załamywał głowę nad nieuniknionym rozlewem. Polegając na moim bogatym doświadczeniu w prowadzeniu negocjacji Babcock zlecił mi misję przekonania przywódcy orków, Throgga , by wymknął się nocą z fabryki, spotkał się z Babcockiem i by razem opracowali plan zmierzenia się z Wellerem na drodze sądowej [136] . Babcock przekazał mi klucz do fabryki. Sama rozmowa z Throggiem nie należała do najłatwiejszych, gdyż musiałem w niej unikać chwalenia pana Babcocka, a wzamian przełożyć ciężar dyskusji na wypunktowanie korzyści płynących z posłużenia się w walce drogą prawną. Innym sposobem nawiązania współpracy z Throggiem było przekonanie go do ataku na Tarant i wymordowania całego miasta w zemście za ogólne przyzwolenie poniżenia orków, lecz to się nie mogło udać. Innym sposobem rozwiązania sytuacji, dostępnym dla każdego, było zamienienie z Wellerem kilka słów i przyjęcie na się roli posłańca, by nakłamać Throggowi, że na zewnątrz budynku znajduje się paląca się do przeprowadzenia z nim wywiadu prasa [050] . Throgg dał się namówić na wyjście na zewnątrz, a wówczas Weller wydał rozkaz otwarcia ognia i wszyscy orkowie wraz z Throggiem zostali rozstrzelani. Po fakcie zastanowiłem się, że sprawny kieszonkowiec mógłby odwrócić los robotników kradnąc strażnikom zawczasu ich własną broń, co dodatkowo przyniosłoby mu korzyść w postaci karabinu maszynowego , którym jeden z nich dysponował.

(36) Rozmowa z mnichem w świątyni Panarii wyklarowała kilka niejasności, jakie miałem względem swojej rzekomej inkarnacji oraz samej religii Panarii. Okazało się bowiem, że Nasrudin w samej rzeczy był potężnym elfem, który przez tysiąc lat przewodził Wielkiej Radzie Elfów. Ponadto zasłużył się dla Arcanum, jako obrońca, pokonując i skazując na wygnanie Arronaxa - złego elfa, chętnego władać Arcanum podług własnych, bardzo nietolerancyjnych wobec innych ras upodobań. Raz jeszcze dowiedziałem się, że w myśl przepowiedni zarówno Nasrudin jak i Arronax mają wrócić do Arcanum po to, by stoczyć ostateczną walkę. Z tym, że Nasrudin już jest (to ja!), natomiast jedyne wieści, jakie o Arronaxie wyczaiłem, to leżący na wystawie Parnella kamol. Mnich polecił mi dodatkowo lekturę świętej księgi Panarii - Archaeonu, która może rozwiać znacznie więcej moich wątpliwości, a która znajduje się w głównej świątynii Panarii w Caladonie.

(38) Stanton , obecny właściciel kopalni starej Bessie Toone odsprzedał mi akt własności bez najmniejszych oporów i pozostało mi go jedynie zwrócić Sarze [/013] [/016] .

(39) Charles Dunston , nadzorca miejskich wodociągów i kanalizacji oraz krasnolud w jednej osobie wyczerpująco odpowiedział na pytanie o zamkniętą część kanałów: namnożyło się tam zbyt dużo niebezpiecznych stworzeń, żeby pozwolić mieszkańcom miasta tam zaglądać. Jego zakaz schodzenia do ścieków jest nieodwołalny. Szczęśliwie dla mojej wścibskiej natury odkryłem jedną otwartą studzienkę, którą jego ludzie przeoczyli (46) .

(42) W przybytku madam Lil każden jeden mężczyzna, niezależnie od rasy czy gatunku, jaki by reprezentował mógł znaleźć dopasowaną do swoich potrzeb towarzyszkę. Dostępne dlań były bowiem dziewczyny: pół-elfka Bunny, Willow, Cassie, pół-ork Alice oraz owieczka Belle. Jednak mnie, zboczonego poszukiwacza przygód, naprawdę mogła podniecić jedynie praca, o której wykonanie madam Lil mnie poprosiła. Jedna z jej dziewcząt bowiem zostawiła u klienta swój naszyjnik z rubinem i rzecz w tym, by go dyskretnie odzyskać, nie wzbudzając podejrzeń pani domu [051] . Niezwłocznie ruszyłem do wskazanej mi rezydencji państwa Mooreland (12) . W domu znajdowała się jedynie służąca Laura . Zamieniłem z nią kilka słów i przyznała się, że znalazła zgubiony naszyjnik oraz schowała go przed panią Mooreland. Uważając podobnie jak i ona sama, że za jej trud należy się drobna zapłata, odkupiłem od niej naszyjnik. Ten zaś okazał się być wcale wartościowym amuletem chroniącym przed magią, który w sklepie kosztuje kawał grosza. Oddałem go jednak madam Lil, ceniąc sobie wykonanie powierzonego mi zadania wyżej niż pieniądze, które mógłbym na naszyjniku zarobić. Burdelmama w podzięce za fatygę zaoferowała mi darmowe fiku-miku z wybraną przeze mnie dziewczyną. Nie chcąc się okazać niewdzięcznikiem wziąłem Bunny na stronę, gdyż nie miała nic przeciwko temu, że Virgil będzie się patrzył... Mój męski trud nie poszedł na daremne, gdyż madam Lil zaproponowała mi kolejną pracę dla niej. Jeden z klientów jej przybytku - pan Langley, odźwierny w The Bridesdale Inn (16) - ustawicznie zalega z płatnościami za swoje przyjemności [052] . Przystałem na prośbę madam, by delikatnie, krzywdy mu nie robiąc, wyciągnąć od niego należną zapłatę. Niestety pan Langley okazał się groszem nie śmierdzieć i ledwie wydostałem od niego połowę należności . Nie mając wyboru zgodziłem się po drugą połowę przyjść za pięć dni, gdy ten dostanie wypłatę. Odniósłszy całe 400 sztuk złota madam Lil, dostałem kolejną dziewczynę za darmo oraz następną misję do wykonania. Tym razem dowiedziałem się, że państwo Halster (13) są ze sobą w stanie wojny, co źle robi interesom, gdyż pan Halster rzadziej przybytek rozkoszy odwiedza. W związku z tym pani Lil, powodowana szczerą troską o samopoczucie swoich klientów przekazała mi podarek dla pani Halster , który powinien położyć kres ich wojnie domowej [053] . Oczywiście prezent miałem przekazać jakoby od męża. Zadanie wykonałem bez trudu, a obdarowana nie kryła łez wzruszenia. Ostatnią przysługą, o jaką madam Lil mnie poprosiła, było odnalezienie dla niej magicznego medalionu piękności [054] , gdyż burdelmama chciała się poczuć jak za młodych lat. Miałem jeden taki przy sobie (widuje się je sporadycznie szczególnie w magicznych miejscach, np. w Ancient Maze) i rozstałem się z nim nie bez żalu. Tym razem dostałem do dyspozycji dwie dziewczyny na raz i w ten sposób zakończyłem jakże przyjemną współpracę z madam Lil.

(44) Podczas szwendania się po okolicach portu, przy wejściu do jednego z magazynów natknąłem się na cokolwiek zafrasowanego gnoma - pana Plougha . Zapytany o powód zmartwienia odparł, że kupił te magazyny niedawno, lecz musi je sprzedać, żeby zyskać pieniądze na spłatę swoich długów. Problem był tej natury, iż panoszyło się po nich mnóstwo szczurów, które dobrze byłoby przed sprzedażą wytępić. Wziąłem to zadanie na siebie [055] . Pan Plough nie był jednak w stanie zapłacić mi za przeprowadzenie deratyzacji, lecz przystał na to, że wszystko co znajdę w środku i co mogłoby mnie zainteresować, jest moje.

(50) Obok stacji metra spotkać można Sammiego White'a , który jest nikim innym, tylko królem kieszonkowców i to do niego musiałem się udać po tytuł pick pocket mastera. Samą rozmowę z Sammiem niełatwo było zacząć, gdyż musiałem sprostać obelgom, które rzucał pod moim adresem. Poobrażaliśmy się jednak chwilę nawzajem dla sportu i w końcu udało mi się zauważyć, że on to chyba lubi. Przyznał mi rację i mogłem przejść do poważniejszych spraw. Za mianowanie mnie mistrzem zażądał jednak ode mnie kłopotliwej przysługi - kazał mi mianowicie przebiec się nago wzdłuż Kensington Way, tam i z powrotem, [056] uważał bowiem zamieszanie, jakie wywołam wśród wszystkich spacerujących po mieście hipokrytów, za szalenie zabawne. Koniec końców otrzymałem zarówno upragniony tytuł mistrza, jak i na dokładkę miano zboczeńca z Tarant...

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz...
P
👍
Legionista
4
2006-11-08 12:09

w tulii są takie zamknięte domki trzeba je otworzyć a tam bedą książki i podobne znaki na ścianie jakie są przy studnii Trzeba stanąc na znaku przy studnii i przeczytać te książki na odpowiednich znakach w odpowiedniej kolejności.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
P
Legionista
4
2006-11-08 12:04

dobra teraz mam inny problem. jestem w otchłani chce pomóc aronaxowi teraz jak tego dokonać lub jak z tego syfu wyjść?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Aen
Anesthetize
260
2006-11-01 13:15

To i ja sie dopisze - Pamietam ze kiedys, podczas wedrowki, trafilem do kamiennego labiryntu, w ktorym poza fajnymi itemami byly niezle potworki - Byl tam tez chyba jakis grob. Teraz odswiezam sobie gre, ale za chiny nie pamietam gdzie sie miejsce to znajduje, a przydaloby sie, bo to dopiero poczatek i warto sie nachapac. Help?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
P
Legionista
4
2006-10-26 08:45

pytanko ziomki jak zdobyć amulet malochańskiej ręki nie szukając tych dziwaków po całej mapie lub jak dostać się bez użycia siły i bez amuletu do Tsen-Ang

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2005-05-16 16:30

Witam :)
Czy ktos pomoze polelfce z zadaniem z Tulli?
Chodzi o naklonienie tego ducha przy studni do milej konwersacji
Jak mniemam zadanie ma zwiazek z tajmniczymi znakami nakreslonymi na ziemi jak i na obrazie, ale moze ktos moglby udzielic mi dokladniejszych wskazowek?

P.S. Czytalam ogolny i dostepny (o radosci ;) )bezplatnie poradnik to arcanum - i nasuwa mi sie refleksja ze tyle poradnikow ile graczy. zgadzam sie ze warto dbac o pieniezki, ale odkladanie 50tys. na stateczek koniecznym nie jest - wystarczy za porada kapitana Teecha(czy jak mu tam) odnalezc ducha niegdys zlego pirata, wykonac dla niego 3zadania(przy czym ostatnie rzeczywiscie sprawia troche klopotu) a tym samym uwolnic go od klatwy i statek jest juz nasz. Poza tym w/w kapitan wsominal tez o innych metodach zdobycia statku
Poza tym zachecam do rozwijania perswazji naprawde dobra rzecz no i koniecznie trzeba pamietac o najpotezniejszym z czarow SAVE GAME :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
D
Chorąży
31
2004-12-19 07:10


Pomimo że to stara gra to ją kupiłem i byłem nią zachwycony do momentu gdy osiągnąłem 50 poziom. Jestem dopiero w połowie fabuły i już nie mogę się dalej rozwijać, bo 50-ty poziom to maksymalny jaki założyli twórcy tej gry. Dalsza gra traci sens. Całkowite dno. Jak można taką fajną grę tak zepsuć. Całkowita kompromitacja twórców tej gry!!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
R
Senator
25
2004-02-07 17:04

zarith, kiowas - a zapodajcie sobie patcha usuwającego limit doświadczenia. Ja skończyłem grę ze dwa razy na 1którymś poziomie. Poza tym, szybkie nabicie expów przed zabraniem się za główną linię przygodową pozwala graczowi np. zdobyć szybko perswazję, czy nauczyć się rozkładać przeciwników mieczem, zaś perswazja dodaje w dialogach nowe opcje. Nawet Kergnaha na końcu można przegadać :)

Kacper - niestety, stwory w końcu się kończą - sprawdzane doświadczalnie :) To samo w podziemiach Ashbury - jest na samym dole jakiś większy licz, który przywołuje strażników, ale tez nie bez końca. Prawdziwą kopalnią doświadczenia jest cmentarz w Ashbury - tam zombiaki nie kończą się nigdy - ale powyżej 40 poziomu ich tłuczenie staje się mało opłacalne. Pod koniec gry lubię jeszcze wyskoczyć na Tanathosa i powybijać troszkę miejsową faunę :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
😜
2004-02-07 15:40

POMUŻCIIE!!!!!!!!!!!
Skond sciągnąć polską wersje patcha do arcanum???????? (najnowszy patch)
POMUŻCIE!!!!!!!!!!!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2002-01-21 12:58

Uważam, że solucja do Arcanum jest naprawdę OK i autor odwalił kawał dobrej roboty. Znalazłem jednak parę możliwości, o których autor solucji nie wspomniał. Być może te możliwości wynikały z posiadania przez moją postać wysokiej charyzmy i perswazji. Po pierwsze: można dogadać się na Isle of Despair z Ogdinem, by nam pozwolił wejść bez konieczności staczania walk. Ogdin w pewnej chwili twierdzi, że miło jest rozmawiać z kimś tak elokwentnym i spokojnie dopuszcza nas do swego szefa. Po drugie: w Tulli można dogadać się z Albertem, by oddał nam klejnot wmawiając mu, że Tulla jest zbyt cienkim miejscem dla kogoś takiego, jak on. Po trzecie: grupę geodetów pod wodzą Williama Bencha (zadanie od Raven) również da się przekonać, by zrezygnował z badań. W tym przypadku należy ostro podpierać się imieniem pana Batesa. Po czwarte - w Caladonie nie trzeba zabijać strażników strzegących budki do podziemi. Mój sposób załatwienia tej sprawy był taki: najpierw rozmowa ze strażnikiem w miejscu pierwszej zbrodni inaczej inspektor Henderson w ogóle nie chciał ze mną rozmawiać), potem wizyta u inspektora, badanie miejsca zbrodni, kolejne spotkanie z inspektorem, badanie miejsca zbrodni w gospodzie i odkrycie tajemniczego napisu na podłodze, kolejne spotkanie z inspektorem i rozmowa o napisie, wizyta w Tarancie u profesora demonologii, misja od profesora w celu znalezienia sztyletu, powrót do Caladon i powtórna wizyta u inspektora Hendersona, który poleca straznikom mnie przepuścić. Byś może którąś wizyt u inspektora można sobie odpuścić.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
Pretorianin
15
2002-01-05 17:23

Majin zajrzyj do porodniku Evil island. Wtedy zobaczysz co to znaczy "bezmyślny 'walkthrough'"

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2002-01-05 15:32

Gdzie mozna dostać smal steam engine? Czy mógłby ktoś mi pomóc?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2001-12-16 17:38

Nie wiem jak inni ale ja mam mayly klopocik na lokacji Ancient Maze.Jest tam miczyk w pomieszczeniu do ktorego nie moge sie dostac.Pomozcie.Z gory dzieki

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
NicK
😃
Smokus Multikillus
240
2001-11-07 00:15

Maijn ---> masz prawie te same uwagi które ja miałem. Tylko zamiast do poradnika (który wtedy był jeszcze nie skończony) przyczepiłem się do stronki dedykowanej Arcanum. Też chciałem aby zawarto na niej więcej "mięsa", czyli porad dotyczących rozwoju postaci, plusów i minusów oraz porad dotyczących drogi maga i technologa, udostępnienia patchy, porównania broni, zbroi itp. Ale do tej pory nikt tego nie raczył uwzględnić, mało tego, strona cały czas sprawia wrażenie jakby była stworzona dawno temu i wszyscy o niej zapomnieli. Przecież dział "beta test" powinien być zastąpiony "testem" wersji oficjalnej, ponieważ niektóre kwestie mogą się różnić. Ewenntualnie można nie zamazywać beta testu, a jedynie dodać test wersji komercyjnej. Itd, itp...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
😱
Legionista
4
2001-11-06 20:02

Prosze napiszcie gdzie znalezc krysztal kathornu jak ktos wie to niech wysle maila [email protected]

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2001-10-22 22:53

aha i jeszce jedno za tekie rozwiazanie otrzymujemy punkt losu

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
2001-10-22 22:50

Pelne rozwiazanie questu w Quintarze - smierc czarodzieja jest nastepujace :
czarodziej popelnil samobojstwo aby zemscic sie na kochankach, wiedzial ze podejrzenie padnie na aptekarza i zostanie on wykluczony ze spolecznosci elfow. Mialo to unieszczesliwic kobite , ktora go wczesniec odrzucila i zamieszkala z aptekarzem

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
K
Konsul
1
2001-10-03 11:12

Majin -> ja tez nie czytam poradnika w tych fragmentach, do ktorych nie doszedlem w grze. Ale czytam o tym, co bylo przedtem i porownuje czy wszystko poszlo mi tak jak to opisal autor, czy tez inaczej.
Zarith, Kiowas -> sa takie momenty w grze, ze bardzo ale to bardzo potrzebujesz punktow doswiadczenia. Zwlaszcza jak sie gra technologiem, ktory ciagle wymaga zeby mu gdzies dodac do zdolnosci, czy cech. Poza tym uwazam, ze stawianie "czapek" jest swinstwem i glupota i tak jak cheatowanie uwazam za raczej godne pozalowania, tak w przypadku Arcanum sadze, ze trzeba "czapke" zdjac.
zarith -> czy moglbys w kilku slowach nakreslic jak rozwijales maga?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
😊
Generał
18
2001-10-02 19:52

Kacper, ja nie twierdzę, że poradnik jest zły! Wręcz przeciwnie, tak jak napisałeś jest zajebisty. Ale pisałem to z perspektywy gościa, który raczej stroni od wszelkiej maści "solucji", które prowadzą ich czytelnika za rączkę od punktu A do punktu B. Po prostu wolę tą droge odkryc sam. Więc taki poradnik traci dla mnie jakikolwiek sens. A czepiam się, bo też chciałbym skorzystać na jego pojawieniu się na GO, a z wiadomych względów nie mogę (w zasadzie nie chcę ;]) I faktycznie, przydałoby się coś więcej o 'kremacji' postaci ;)))

Pozdro
Majin

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
👍
2001-10-02 18:59

kacper ---> a po co nabijac sobie doswiadczenie skoro jak sluyszalem limit osiagasz i tak na dlugo przed koncem???

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
zarith
254
2001-10-02 17:16

Nie róbcie tego! Mam na myśli traktowanie portalu u Liama jako kop[alni xp'ów. Przeczedłem Arcanum 3 razy (i gram 4-ty i nadal jest super) i za każdym razem osiągałem 50 level (maxymalny - to dla niekumatych) w połowie, góra 3/4 gry. A gra z maxem jest nudna... Obecnie moja strategia polega na NIE ZDOBYWANIU doświadczenia - szczególnie że finalny boss jest żałosny - jak wparowałem do niego po raz pierwszy, rzuciłem tempus fugit i przywołałem 4 ogrów - destroyerów (byłem po pagan god's quest - daje m.in. +100 żyćka i fatygi) to biedaczyna usiadł w kąciku i się popłakał z przerażenia :-))).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Adamus
😊
Gladiator
299
2001-10-02 16:17

Kacper --> Taaaa, kremacja postaci to rzeczywiście ważna sprawa ;-)))).
A tak na poważnie, to jak grałem w demo, to zrobiłem sobie chyba z pięć różnych postaci i nimi przechodziłem to demko do bólu, musi maniak jaki, albo fanatyk ;-))).
Do poradnika nie zaglądam żeby sobie nie psuc zabawy, bo a nóż coś mi wpadnie w oko i przykro później będzie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
K
Konsul
1
2001-10-02 15:52

Aha, i rowniez przydalby sie opis tajnych schematow, bo zawsze zastanawiam sie co moge jeszcze ciekawego znalezc w sklepach.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
K
Konsul
1
2001-10-02 15:43

Majin -> moim zdaniem poradnik jest zajebisty, chociaz przydalby sie dokladny opis kreacji postaci, ktora to kreacja jest chyba najciekawszym elementem gry.

Jedna rada od mnie. Nie zakladajcie magicznej pulapki na portal w Liam's Workshop. To miejsce to kopalnia punktow doswiadczenia. Potwory pojawiaja sie na okraglo, ty je na okraglo zabijasz i w efekcie po kilkunastu takich seansach skaczesz w gore o kilka poziomow. Fakt jednak, ze wylazace z portalu stwory sa nieprzyjemne, ale nie mialem klopotow z wykanczaniem ich zarowno wojownikiem, jak i technologiem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum
Z
😍
Generał
18
2001-10-01 20:23

Troszkę mnie panowie zawiedliście. Miałem nadzieję, że ten poradnik to nie będzie kolejny bezmyślny 'walkthrough', w stylu "A teraz weź przedmiot 'x' i zanieś go panu 'z'. Pan 'z' stoi obok budynku 'y', tego z czerwonym kominem. Dooooobrze, a teraz dostaniesz banana...". Wybaczcie proszę ten lekko ironiczny ton, ale spodziewałem się czegoś więcej ('czegoś więcej' czyt. np. co ciekawszych 'przepisów' na konstrukcję broni etc.) Rozumiem, że takie poradniki też są potrzebne (strasznie nienawidzę 'zacinać' się w jednym miejscu), ale w najlepszym polskim site'cie o grach (wazelinka, wazelinka ;]) wolałbym ujrzeć trochę bardziej 'zaawansowane' porady. Mam tylko nadzieję, że w kolejnych częściach o tym, oraz innych zagadnieniach, będzie coś szerzej napisane :)

A dla tych którzy także łakną takich porad proponuje zajrzeć pod poniższy link. Znajdziecie tam to, oraz wiele innych intersujących rzeczy na temat Arcanum :)

Pozdro
Wieczny Malkontent
Majin

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Forum

Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.

Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl