Battlefield 1942 – „najlepsza gra FPP wszech czasów”. 10 najlepszych gier 2002 roku
- Medal of Honor: Allied Assault – „najlepszy single player w całej historii gier FPP”
- Tom Clancy’s Splinter Cell – „prawdziwa uczta dla fanów Thiefa i MGS”
- Mafia: The City of Lost Heaven – „sprawi ci nie mniej radości niż słynne GTA3”
- Grand Theft Auto: Vice City – „gra, która spodoba się każdemu”
- Battlefield 1942 – „najlepsza gra FPP wszech czasów”
- The Elder Scrolls III: Morrowind – „produkt bardzo interesujący, ale jednocześnie bardzo niedopracowany”
- Neverwinter Nights – „w zasadzie rozczarował mnie”
- Metroid Prime – „najlepsza gra przygodowa w klimacie SF, jaką widziałem od lat”
- Age of Mythology – „powtórka z rozrywki”
- Warcraft III: Reign of Chaos – „tak powinien wyglądać komputerowy Warhammer”
- Honorowe wzmianki
Battlefield 1942 – „najlepsza gra FPP wszech czasów”
Data premiery: 10 września
Producent: Digital Illusions CE
Gatunek: sieciowa strzelanka FPP
Platforma: PC Windows
Jest to najlepsza gra FPP wszech czasów i jeśli tak nie uważasz, zapewne oznacza to, że się nie znasz... Tak w kilku słowach można opisać najnowsze dzieło, zasłużonej już na polu gier FPP, firmy Electronic Arts. Nie mogę się powstrzymać i już na samym wstępie zaznaczam, że to, co dane mi było oglądać podczas testowania tytułu, było wybitne. Grę można porównać do zabawki, o której marzyłeś całe życie, ale nie wiedziałeś o tym, dopóki się nią nie pobawiłeś.
[...] Battlefield 1942 to bezapelacyjny „musisz mieć” najbliższych tygodni i obecnie najlepszy FPP na rynku. Gra nie przebije może popularnością Counter Strike’a czy też Quake’a, ale na pewno jeszcze długo będzie o niej głośno.
Recenzja gry Battlefield 1942, „Click!” nr 11/2002, ocena: 6/6
Jeśli Allied Assault było najlepszym singlowym FPS-em, BF 1942 przejął tytuł najlepszego FPS-a w ogóle – przynajmniej zdaniem recenzentów w 2002 roku. Swoją drogą, tylko im pozazdrościć takiego urodzaju – początek serii Medal of Honor na pecetach i początek Battlefielda to historyczny moment, od teraz przez najbliższą dekadę gracze będą przyjmować z otwartymi rękami kolejne produkcje o frontach drugiej wojny światowej.
Battlefield 1942 wyróżniał się jednak wśród tradycyjnych strzelanek singlowych oraz sieciowych – to była wojna na wielką skalę, a nie skakanie po małych arenach! Podczas gdy jedni gracze biegali z karabinami, inny fruwali nad nimi w samolotach, desantowali się na brzeg z okrętów, jechali czołgiem, pędzili jeepem – to były ogromne bitwy, w których można było się wcielić w niemal każdą rolę, każdą formację. Pierwszy BF może nie miał klimatu Szeregowca Ryana – nazwano go nawet w jednej z recenzji „komiksem o II wś”, ale za to miażdżył innowacyjnymi mechanikami rozgrywki, które wciągały jak bagno. Wtedy była to „pecetowa gra marzeń”!

