- Najlepsze (lecz wciąż dziwne) podróby Batmana
- Moon Knight (Marvel)
- Midnighter (DC: Wildstorm)
- Rorschach (Watchmen – Strażnicy)
- Big Daddy (Kick-Ass)
- Black Noir (The Boys)
- Green Hornet (Green Hornet Universe)
- Daredevil (Marvel)
- Nighthawk (Marvel)
- Nemesis (Nemesis)
- Cassandra Cain (DC)
- Mothman (USA)
Nemesis (Nemesis)

- Kto tam robił za Batka: złoczyńca Nemesis
- Medium: komiks, plany filmu
- Twórcy: Mark Millar, Steve McNiven
- Od czego zacząć: komiks
- Gdzie obejrzeć/przeczytać: Nemesis (hardcover), Icon Comics Imprint, Marvel, 2011
Nemesis narodził się jako skrzyżowanie najgorszych cech Batmana i Jokera, odwrócenie wszystkiego tego, co reprezentuje Bruce Wahne, oraz przemiana chęci obrony szlachetnych idei w ich groteskowe przeciwieństwo. Nemesis niszczy, Nemesis dba o to, by oberwało się także przypadkowym świadkom walki, Nemesis zawsze zabija, lubi pokazywać się publicznie i… od czarnego woli biały i czerwony.
Niewielkie wydawnictwo, które powołało do życia Nemesisa, nie dało mu żyć zbyt długo. Cała historia zakończyła się na jednej serii zeszytów i nic nie wskazuje na razie na to, by miało powstać ich więcej. Dzięki temu zyskuje ona jednak na wyrazistości i staje się czymś więcej niż parodią samego Batmana – zadając pytania o sens istnienia superbohaterów, rozwarstwienie społeczne i nieco naigrawając się z postawy wielkich wydawnictw, zapełniających swoje światy potężnymi istotami, które przecież łatwo mogą przestać bronić wielkich ideałów i zakłócić równowagę na osi „dobrzy” – „źli”.
W przypadku Nemesisa wszystko zaczęło się od słów „What if Batman was the Joker?” zadanego przez Marka Millara. Oczywiście oficjalnie twórcy nie wspominają ani o Batmanie, ani Gotham, ani Jokerze. Bo choć wydawnictwo może pozwolić sobie na pewną niezależność, wciąż pozostaje większą częścią marvelowej maszyny. Ale co z tego, skoro i tak wszyscy wiemy, co i jak miało zostać sparodiowane i obśmiane?
