Rorschach (Watchmen – Strażnicy). Najlepsze (lecz wciąż dziwne) podróby Batmana
- Najlepsze (lecz wciąż dziwne) podróby Batmana
- Moon Knight (Marvel)
- Midnighter (DC: Wildstorm)
- Rorschach (Watchmen – Strażnicy)
- Big Daddy (Kick-Ass)
- Black Noir (The Boys)
- Green Hornet (Green Hornet Universe)
- Daredevil (Marvel)
- Nighthawk (Marvel)
- Nemesis (Nemesis)
- Cassandra Cain (DC)
- Mothman (USA)
Rorschach (Watchmen – Strażnicy)

- Kto tam robił za Batka: Rorschach
- Medium: komiks, serial, film, gra
- Twórcy: Alan Moore i Dave Gibbons
- Od czego zacząć: miniseria komiksowa
- Gdzie obejrzeć/przeczytać: Rorschach, #1–12, Tom King, Jorge Fornes, Dave Stewart, Clayton Cowles, DC Comics 2020
Rorschach wygląda zupełnie inaczej niż Batman, inaczej też walczy. Jego obsesją jest zaś również ratowanie świata. Nad wyraz często korzysta, podobnie jak Wayne, ze swoich zdolności detektywistycznych, wykazując się przy rozwiązywaniu kolejnych kryminalnych zagadek ponadprzeciętną inteligencją.
Niech nie zwiedzie Was wygląd Rorschacha – watchmanowy Batek też potrafi się bić. I to naprawdę na wysokim poziomie. Nie dysponuje może wprawdzie tyloma gadżetami co Wayne, ale jest przede wszystkim diabelnie skuteczny. A przy tym wszystkim, choć to ponurak, milczek i nihilista do cna, do końca pozostaje wierny własnym ideałom. Dokładnie tak jak Batman.
Od Mrocznego Rycerza odróżnia go bezwzględność i czynienie mniejszego zła kosztem większego dobra. Bo tak, Rorschach to niezły drań, niewahający się przed zabiciem tych, którzy staną mu na drodze, nawet jeśli nie są bezpośrednio zamieszani w sprawę. Podobnie jak starszy Batman George’a Millera, bohater Watchmenów wie, że nie będzie żył wiecznie i jeżeli nie rozprawi się ze złem tu i teraz, może nie mieć już na to okazji w przyszłości.
