Nowy przeciek z GTA 6 rozbudził spekulacje na temat na wydania gry na płycie, ale gracze szybko wskazali, że te nadzieje są płonne.
Edycja Kolekcjonerska czy upominek dla influencerów? Wyciek rzekomego specjalnego wydania Grand Theft Auto 6 wywołał falę spekulacji, ale raczej nie zmieni nic w sprawie braku płyty.
Dzięki długiej prezentacji i licznym materiałom oraz artykułom fani GTA po raz pierwszy w historii nie mogą narzekać na zagładzanie ich przez studio Rockstar Games brakiem informacji o szóstej odsłonie wiekowego już cyklu. Jednakże fala oficjalnych (lub na wpół oficjalnych) szczegółów nie oznacza, że uwagi graczy nie przyciągają kolejne przecieki. Zwłaszcza jeden, który dotyczy pudełkowego wydania.
Wczoraj po sieci zaczęły krążyć zdjęcia rzekomo wykonane przez pracownika meksykańskiego oddziału firmy Unique Services Group, odpowiedzialnego za pakowanie edycji kolekcjonerskiej GTA VI. Oryginalny wpis zniknął wraz z całym kontem, ale serwis iGrandTheftAuto.com zdążył zachować fotografię i treść „posta”.
Samo istnienie „kolekcjonerki” nie jest zaskoczeniem, ale i tak zapewne mocno zainteresowałoby licznych graczy czekających na GTA 6. Co jednak szczególnie przykuło uwagę internautów, to spekulacje źródła o możliwości uwzględnienia płyty, jako że pudełko uwzględnione w tej edycji rzekomo ma miejsce na nią – a przynajmniej „okrągły element w miejscu, w którym powinna być płyta”, aczkolwiek autor zaraz dodał, że w opakowaniu może wcale nie być „dysku”.
Jeśli dziwi Was ta niepewność źródła, gracze wskazują, że podobne opakowania otrzymały inne specjalne wydania, także z miejscem na płytę, ale bez niej. Tak było choćby w przypadku gier Sony, o czym przypomniał jeden z użytkowników serwisu X, ku irytacji internautów. Zresztą w ostatnich latach popularne stały się edycje kolekcjonerskie bez gry, co ma o tyle sensu, że każdy egzemplarz tak kosztownego wydania jest niejako kompatybilny z dowolną wersją gry, niezależnie od platformy.
Jednakże to nie jedyne źródło spekulacji, nawet jeśli pominąć wiarygodność przecieku. Nawet jeśli fotografie są autentyczne, to nie ma wcale pewności, że to faktyczna edycja kolekcjonerska. Niektórych internautów zastanowił termin, bo do premiery Grand Theft Auto VI pozostały jeszcze ponad 2 miesiące i ci gracze nie widzą powodu, dla którego Rockstar miałby już teraz przygotowywać niezapowiedzianą „kolekcjonerkę” do wysyłki. Niemniej wypada zauważyć, że zdjęcia pochodzą raczej z firmy odpowiedzialnej za produkcję tego wydania, choć nie zmienia to faktu, że to dość wczesny termin. Zwłaszcza że ta edycja może ukazać się dopiero po premierze, skoro deweloper nadal jej nie ujawnił.
Jest, rzecz jasna, inna opcja: to może być nie edycja kolekcjonerska, lecz materiały promocyjne dla influencerów na premierę, albo też ci twórcy dostaną tę edycję przed jej oficjalnym wydaniem. Przynajmniej tak spekuluje część internautów, ale przydałoby się nieco więcej informacji – a najlepiej oficjalne ogłoszenie od Rockstara.
Grand Theft Auto 6 ukaże się 19 listopada na PS5 i XSX/S.
Więcej:Rockstar potwierdza nowe szczegóły GTA 6. Świat gry ma reagować na gracza jak nigdy dotąd

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).