Logo z gradientem odwzorowane co do kafelka, Jason i Lucia uciekający motorówką, policja na brzegu i palmy Leonidy w tle. Wszystko z klocków – a na dokładkę z gotową wideoinstrukcją dla każdego, kto chciałby złożyć własny egzemplarz.
Do premiery GTA 6 zostało jeszcze ponad dwa miesiące, ale zestaw LEGO z tej gry już istnieje - tyle że nie powstał w duńskim Billund, gdzie LEGO ma siedzibę, lecz w domu jednego z fanów. Użytkownik hachiroku24 pochwalił się na Reddicie dioramą, która błyskawicznie obiegła sieć, zebrała lawinę pozytywnych reakcji i trafiła na łamy branżowych serwisów i portale wyspecjalizowane w klockach.
Centralnym punktem jest oczywiście logo GTA VI z charakterystyczną czcionką i barwnym gradientem na rzymskiej szóstce, ułożone ze zwykłych płytek, z których część autor obrócił na bok, żeby wyprowadzić drobniejsze elementy liter. Przed nim rozgrywa się scena rodem ze zwiastuna: Jason i Lucia uciekają motorówką, a na brzegu zostaje bezradny policjant przy radiowozie. Kadr dopełniają palmy i tropikalna sceneria fikcyjnego stanu Leonida.
W komentarzach chwalono przede wszystkim wierność logo, ale uwagę fanów klocków przykuły też detale techniczne. Kadłub motorówki autor złożył z odwróconych do góry nogami skosów, dzięki czemu łódź „tnie" wodę pod idealnym kątem, a liście palm - jak zdradził sam autor - powstały z elementu o nazwie Eggshell Crown, czyli klockowej korony, która w oficjalnych zestawach pełni zupełnie inne funkcje. Co więcej, na kanale twórcy wisi już wideo z instrukcją, pokazujące krok po kroku, jak złożyć całość samemu.
Za dioramą stoi „sprawdzona marka” w świecie klocków, czyli Chema Perez (pseudonim hachiroku24), hiszpański twórca z wieloletnim dorobkiem, znany z klockowych Pokémonów i własnego projektu LEGO Final Fantasy VII, a do tego członek oficjalnej sieci ambasadorów LEGO.
To zresztą nie pierwszy klockowy hołd dla gry Rockstara: ponad rok temu wiralem stała się diorama innego fana, z logo i autem bohaterów z pierwszego zwiastuna - to pod nią padł często dziś powtarzany żart, że LEGO GTA VI dostaliśmy przed samym GTA VI.
I tu kończy się dobra wiadomość. W komentarzach pojawiła się sugestia, żeby wysłać projekt na platformę LEGO Ideas, ale najtrzeźwiej ocenił to sam autor: odpisał, że LEGO raczej nie przyjmie projektu ze względu na dorosłą tematykę serii. Trudno o lepsze podsumowanie zasad duńskiej firmy, która nie licencjonuje marek zbudowanych wokół przemocy i przestępczości, a GTA jest chyba najbardziej podręcznikowym przykładem takiej serii. Vice City doczeka się więc klocków najwyżej w wersji fanowskiej.
Co ciekawe, w rzeczywistym świecie GTA 6 rozpycha się ostatnio wszędzie tam, gdzie tylko może: firmy dają pracownikom wolne na dzień premiery, jeden z batalionów US Army ma kusić żołnierzy przepustkami, a władze hrabstwa Miami-Dade rozważały zamianę lotniska w „Vice City Airport". Na tym tle diorama z klocków wydaje się najbardziej niewinnym objawem tej gorączki. I zdecydowanie najładniejszym.
Więcej:Rockstar przed sądem: rusza finałowa rozprawa ws. zwolnień z ekipy GTA 6

Autor: Przemysław Bartula
W 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej serwis GRYOnline.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie trafił do zarządu firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie. Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego.