Premiera GTA 6 wywołuje tyle ekscytacji, że niektórzy pracodawcy wolą zawczasu wstrzymać swoją działalność, niż mierzyć się z falą urlopów i spadkiem produktywności firmy. Ciekawe, ile firm pójdzie jeszcze tym tropem.
Rockstar zdążył nas już przyzwyczaić, że każde, najmniejsze nawet wspomnienie o nadchodzącym GTA 6 rozpala społeczność do czerwoności, a na długo po tym w sieci nie nastaje cisza. Trudno się temu dziwić, wszak mowa tu o najbardziej wyczekiwanym tytule w historii, wobec którego spekuluje się ogromne przychody w dniu premiery.
Do niej natomiast zostało już coraz mniej czasu, a zgodnie z opublikowanym niedawno teaserem, poznaliśmy projekt okładki oraz datę rozpoczęcia preorderów. To ostatnie jest o tyle ważne, że ci, którzy zacierają z niecierpliwością ręce na listopad, będą choć trochę bardziej przygotowani na dzień premiery. Pewnie też nie zdziwi was za bardzo, że najbardziej zapaleni fani, oprócz składania zamówień przedsprzedażowych, szykują się także do masowego składania wniosków o wolne.
Żeby więc uniknąć paraliżu kanadyjskiej firmy Edison Motors, jej szef, Chace Barber zarządził chwilowe wstrzymanie działalności na czas 19 i 20 listopada, czyli na dzień premiery GTA 6 oraz następny dzień zamykający tydzień pracy przed najbardziej wyczekiwanym weekendem w historii gier wideo. Bezpośrednim powodem zarządzenia miała być właśnie premiera nowego GTA. O wszystkim poinformowano zaś na Reddicie.
Po przeanalizowaniu wniosków urlopowych pracowników, prognoz dotyczących produktywności i niezwykle wysokiego poziomu entuzjazmu w całej organizacji, kierownictwo stwierdziło, że normalna działalność firmy może zostać znacząco zakłócona przez premierę Grand Theft Auto VI.
Kilku członków zespołu zdążyło już poinformować kierownictwo, że spodziewają się, że przez te dwa dni będą niedostępni, nieosiągalni i/lub „będą prowadzić ważne badania w Vice City”.
Dlatego też zarząd postanowił, że najlepszym rozwiązaniem sytuacji będzie… po prostu uprzedzić nieuniknione i dać pracownikom wolne zamiast walczyć z ich masową nieobecnością i spadkiem wydajności firmy. Natomiast sama decyzja, choć dość nietypowa, spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony zarówno pracowników, jak i komentujących wątek fanów.
Kurde, to zdecydowanie najlepszy CEO roku. Mam nadzieję, że gra nie będzie znowu opóźniona.
Jeśli więc ktoś jeszcze miał wątpliwości co do skali premiery GTA 6 i zakładał, że to tylko gra, a nie wydarzenie o znaczeniu ogólnoświatowym kulturowo, to takie decyzje jak ta całkowicie je rozwiewają. Ciekawe ilu jeszcze pracodawców pójdzie tym tropem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Tak zmieniały się okładki GTA przez lata. Grand Theft Auto 6 pozostało wierne tradycjom cyklu

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.