Corsair Cove to kolejny mały hit w katalogu firmy Hooded Horse, ze względnie sporą liczbą graczy i dobrymi opiniami na Steamie.
Piracka strategia o budowaniu korsarskiej bazy to kolejny mały hit w katalogu firmy Hooded Horse, który nieźle radzi sobie na Steamie.
Wydawca polskich strategii Manor Lords i Against the Storm nieustannie udowadnia, że faktycznie stawia na więcej niż tylko kilka wielkich hitów, dając szansę również mniej przebojowym projektom. Do i tak sporego katalogu firmy właśnie dołączyło Corsair Cove studia Limbic Entertainment, która to produkcja poradziła sobie całkiem nieźle na Steamie na premierę, zwłaszcza w kontekście równoczesnego debiutu w usłudze PC Game Pass.
Piracki city builder z dodatkiem turowej walki jest obecnie drugim największym bestsellerem na platformie firmy Valve, tuż za Cyberpunkiem 2077 (i formalnie za darmowymi hitami Valve oraz Steam Machine). Najwyraźniej sporo osób skusiło się na korsarskie klimaty, aczkolwiek wypada dodać, że nie jest to powtórka z absurdalnej premiery Manor Lords we wczesnym dostępie. W szczytowym momencie w grze bawiło się ponad 10 tys. użytkowników jednocześnie – niemało, ale nie na tyle dużo, by CC przebiło się na listę najpopularniejszych tytułów na Steamie.
Jest to więc stanowczo „tylko” mały hit, co widać także po recenzjach. Tych jest stosunkowo niewiele, bo od 31 lipca grę oceniło 664 użytkowników. Na szczęście 88% z nich doceniło Corsair Cove jako ciekawy tytuł dla fanów budowania miast. Przynajmniej większości z nich, bo nie wszyscy gracze byli zachwyceni CC w porównaniu z innymi city builderami.
Pojawiły się też zarzuty dotyczące pewnych niedociągnięć, aczkolwiek część z nich została szybko poprawiona. Zespół Limbic Entertainment udostępnił już pierwszy patch, w którym naprawiono błędy i niedoróbki powiązane z samouczkiem oraz wydarzeniami w grze. Deweloperzy ponownie też podziękowali za recenzje i zachęcili użytkowników do dzielenia się swoimi uwagami, a do tego przypomnieli o oficjalnym poradniku dla początkujących graczy Corsair Cove.
Twórcy de facto potwierdzili już, że w drodze są kolejne łatki, które mają uczynić ten piracki tytuł jeszcze lepszym. Raczej nie przełoży się to na większy wybuch popularności, ale wygląda na to, że Corsair Cove będzie kolejnym tytułem Hooded Horse z małą, ale wierną bazą fanów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Steam
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).