Prawie 200 GB danych związanych z GTA 5 i GTA 6 trafiło do sieci. Wśród ujawnionych materiałów znalazły się m.in. ślady planowanego DLC z Liberty City i alternatywnej śmierci Trevora.
Po latach wyczekiwań debiutujące w tym roku Grand Theft Auto VI jest już niemal na wyciągnięcie ręki, ale to nie chroni gry przed kolejnymi wyciekami. Tym razem do sieci trafiły 192 GB danych, w których znalazły się pliki nawiązujące zarówno do szóstej, jak i piątej odsłony serii. Choć wśród nich jest nieco nowości, same materiały są częścią wielkiego wycieku z 2022 roku.
Ujawnione zasoby pokazują bardzo wczesną wersję GTA 6 oraz kilka nieznanych elementów jej poprzedniczki. Rzekomo znajdują się w obiegu od dłuższego czasu, jednak do tej pory widziała je tylko wąska grupa osób. Obecnie prawie 200 GB danych wciąż wertowane są przez internetową społeczność, ale już teraz można natknąć się na szereg ciekawych informacji.
YouTuber o pseudonimie TJGM twierdzi, że znalazł plik o nazwie „dlcliberty_game.date151.rel” – tego typu elementy wykorzystywane są do tworzenia map w GTA 5. Postanowił uruchomić go w edytorze map, a wygenerowany zarys terenu mocno przypominał Liberty City. Samo miasto miałoby być jednak większe od tego znanego z GTA 4. Prawdopodobnie kultowa metropolia mogła trafić do „piątki” w ramach DLC. Wyciek zawiera także dane o anulowanym dodatku, w którym Trevor miał zostać agentem specjalnym. Znalazły się w nim nazwy i opisy misji czy lokacje (w tym statek koszmiczny).
Ponadto społeczność natrafiła na wycięty dialog sugerujący zadanie, w którym Franklinowi towarzyszyłby Brucie Kibbutz z czwartej odsłony. Najwyraźniej twórcy rozważali też alternatywną scenę śmierci z Trevorem zamrożonym przez ciekły azot niczym T-1000 w filmie Terminator 2: Dzień sądu.
GTA 6 zadebiutuje 19 listopada tego roku na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Studio Rockstar Games planuje również wersję pecetową, która nie otrzymała jeszcze oficjalnej daty premiery.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.