Jeśli najnowsze doniesienia się potwierdzą, Rockstar Games może mieć znacznie większy problem, niż początkowo sądzono. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Cyberleek uzyskał dostęp do jednej z najpilniej strzeżonych tajemnic studia.
Kiedy Rockstar Games ujawniło platformy docelowe GTA 6, na liście znalazły się wyłącznie PlayStation 5 oraz Xboxy Series X i S. O wersji na komputery osobiste nie wspomniano ani słowem, co mogło sugerować, że na jej przygotowanie przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Tymczasem najnowsze informacje związane z trwającą od przedwczoraj falą przecieków wskazują, że studio już od wielu miesięcy może dysponować grywalnym pecetowym buildem „szóstki”.
Skąd takie przypuszczenia? Okazuje się bowiem, że Cyberleek, który sukcesywnie ujawnia kolejne materiały z gry – i najwyraźniej posiada jej grywalny build – rejestruje je na pecetowej wersji pochodzącej z 2025 roku.
Nie musi to oczywiście oznaczać, że pecetowe GTA 6 jest bliskie ukończenia. W procesie produkcji gier wersje na różne platformy mogą powstawać równolegle na długo przed premierą, a działający build nie świadczy o jego gotowości do wydania. Niemniej informacje te są interesujące w kontekście dotychczasowej strategii Rockstara, który przy swoich największych produkcjach kazał użytkownikom PC czekać dłużej niż graczom konsolowym.
Cała sprawa zaczyna mieć również wymiar finansowy. Według danych Yahoo Finance 18 sierpnia, przed rozpoczęciem obecnej fali wycieków, pakiet akcji Take-Two Interactive, czyli firmy-matki Rockstar Games, kosztował 248,13 dolara. W momencie pisania tej wiadomości jego cena wynosi natomiast 232,84 dolara, co oznacza spadek o 15,29 dolara. W efekcie kapitalizacja rynkowa spółki zmniejszyła się w niespełna dwa dni o około 2,83 mld dolarów.
Nie sposób jednak jednoznacznie stwierdzić, czy odpowiadają za to wyciekłe materiały z GTA 6. Notowania giełdowe zależą od wielu czynników, dlatego czasowa zbieżność nie jest dowodem na bezpośredni związek pomiędzy wyciekiem a obniżką ceny akcji, choć oczywiście taki wniosek sam się nasuwa.
Dla Take-Two Interactive i Rockstara znacznie większym problemem może być natomiast skala materiałów, które znajdują się w rękach Cyberleeka. Dotychczas do sieci przedostały się m.in. fragmenty rozgrywki zdradzające systemy obecne w grze. Jeśli osoba stojąca za wyciekiem rzeczywiście ma swobodny dostęp do pełnego buildu, kolejne publikacje mogą ujawnić znacznie więcej – włącznie z elementami fabuły, które Rockstar z pewnością chciałby zachować w tajemnicy do premiery.

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.