Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 30 kwietnia 2021, 14:51

autor: Entelarmer

Steam a monopolistyczne praktyki Valve - jest nowy pozew

Valve stało się celem kolejnego pozwu. Dokument złożony przez studio Wolfire Games oskarża firmę o antykonkurencyjne regulacje, w tym zawyżanie cen na Steamie oraz marżę 30%.

Najważniejsze informacje:
  1. studio Wolfire Games złożyło pozew wobec firmy Valve w związku z monopolistycznymi praktykami Steama;
  2. twórcy Overgrowth wraz z Williamem Herbertem oraz Danielem Escobarem zwracają uwagę m.in. na marżę 30% oraz zawyżanie cen, mające być wynikiem niekwestionowanej dominacji Steama.

Można długo dyskutować na temat Epic Games Store, mówiąc o stratach platformy, braku wielu funkcji czy darmowych grach (i nie tylko). Nie da się jednak ukryć, że sklep firmy Epic Games i jej de facto walka ze Steamem odbiła się szerokim echem w branży. Kolejnym tego efektem jest pozew studia Wolfire Games, które oskarża Valve o monopolistyczne praktyki, szkodliwe tak dla wydawców, jak i konsumentów.

Dokument złożony w sądzie w Waszyngtonie podpisali też („w imieniu własnym i innych osób w podobnej sytuacji”) William Herbert oraz Daniel Escobar – dwaj klienci Steama, którzy „zapłacili ponadprzeciętne ceny za gry na komputery stacjonarne”. Wraz z zespołem Wolfire domagają się oni nie tylko odszkodowania i opłat za postępowanie prawne, lecz także „nakazu usunięcia antykonkurencyjnych regulacji Valve”.

Aby zapłacić 30-procentową prowizję Valve, wydawcy gier muszą podnosić ceny dla konsumentów i mogą sobie pozwolić na inwestowanie mniejszych środków w innowację i pracę twórczą. Gracze są poszkodowani przez płacenie wyższych cen detalicznych z powodu wysokich prowizji Valve. Konkurencja, twórczość i innowacyjność są tłumione, w sposób niedający się w pełni zrekompensować poprzez samo odszkodowanie.

Jak widać po powyższym cytacie, Wolfire Games dołączyło do krytyków marży 30%, od dawna będącej standardem na rynku dystrybucji cyfrowej. Teraz jednak – i to chyba właśnie za sprawą aktywnych działań Epic Games – coraz więcej osób otwarcie mówi, że jest to o wiele za wysoka stawka. Dość spojrzeć na wyniki ankiety przeprowadzonej przez organizatorów konferencji GDC: tylko 3% badanych deweloperów uważa podział przychodu z cyfrowej sprzedaży gier w stosunku 30:70 za sprawiedliwy. Co więcej, całe to narzekanie przełożyło się na konkretne działania właścicieli wielu sklepów, nawet tych pozostających w konflikcie z Epic Games (pokroju Apple czy Google). Tak na przykład Microsoft dopiero co obniżył marżę w swoim sklepie z 30 do 12%.

Jednakże „haracz” pobierany przez Steam (notabene oferujący niższą marżę dla najlepiej zarabiających produkcji) to tylko jeden z zarzutów Wolfire Games. Inna sprawa, że i drugi z nich nie jest zupełnie nowy. Mowa o klauzuli MFN (Most Favoured Nations), która ma gwarantować, że gry danego wydawcy nie będą sprzedawane poza Steamem po niższej cenie. Słyszeliśmy o niej już w styczniu, kiedy to pięciu graczy postawiło zarzuty nie tylko Valve, ale też firmom Ubisoft i CD Projekt.

Twórcy Overgrowth i serii Receiver zwracają szczególną uwagę na Steama jako – co tu kryć – bezdyskusyjnie największą platformę dystrybucji cyfrowej. Zespół Wolfifre Games wskazuje na porażkę podobnych sklepów, nawet w najlepszym przypadku niebędących w stanie nawiązać walki ze Steamem. Dość spojrzeć na działania Microsoftu i Electronic Arts, które ostatecznie zdecydowały się udostępnić swoje gry na platformie firmy Valve. Fakt, że nawet tak potężne spółki zostały zmuszone do częściowej (jeśli nie całkowitej) kapitulacji, to dla autorów pozwu wystarczający dowód na praktycznie monopolistyczną dominację Steama.

Steam a monopolistyczne praktyki Valve - jest nowy pozew - ilustracja #1
Dominacja Steama ma przekładać się na monopolistyczne i antykonsumenckie zagrywki.

Jak wspomniano na początku, Wolfire Games, William Herbert i Daniel Escobar chcą nie tylko ukarania Valve za te praktyki, ale też wymuszenia zmian w funkcjonowaniu Steama. Na pierwszy rzut oka wydaje się to porywaniem z motyką na słońce. Niemniej w kontekście wcześniejszego pozwu ze stycznia oraz rosnącej niechęci branży do „niesprawiedliwej” marży 30% nie można wykluczyć, że Valve może przegrać sprawę. Nie żeby i bez tego firma nie miała innych problemów prawnych w ostatnich miesiącach.

  1. Oficjalna strona studia Wolfire Games
  2. Oficjalna strona platformy Steam
  3. Oficjalna strona firmy Valve Corporation