Jason Schreier na swoim kanale YouTube wytłumaczył, jak obecnie funkcjonują relacje między deweloperami i wydawcami gier.
Dziennikarz Jason Schreier na swoim kanale YouTube opublikował ciekawy materiał wideo, w którym tłumaczy jak naprawdę wyglądają relacje między deweloperami a wydawcami. Te relacje odbywają się w ramach dwóch modeli.
Nawet gdy projekt znajdzie już wydawcę, to ten nie przekazuje całego budżetu z góry. Zamiast tego wypłacane są one w transzach uzależnionych od osiągnięcia określonych w umowie celów, czyli tzw. kamieni milowych. Jednym z najważniejszych i najbardziej wymagających jest coś, co nazwane jest vertical slice, czyli wysoce dopracowany fragment gry, który ma być reprezentatywny pod względem tego, jaką jakość, mechanikę i grafikę osiągnie finalna gra.
Kontakty najczęściej zakładają, że wpierw ze sprzedaży to wydawca musi odzyskać zainwestowane pieniądze. Dopiero po przekroczeniu tego progu każdy dodatkowy dolar dzielony jest między wydawcę a studio deweloperskie. Wiele gier nigdy nie osiąga tego progu i w rezultacie twórcy nie mogą liczyć na dodatkowe pieniądze. Powoduje to, że kluczowe dla przetrwania takich zespołów staje się znalezienie inwestorów dla kolejnego projektu i te poszukiwania często rozpoczynają się na wiele miesięcy przed ukończeniem gry, nad którą obecnie pracuje dane studio.
Wydawcy odgrywają więc kluczową rolę w produkcji, a do tego finansowane przez nich gry często się nie zwracają. Dlatego według Schreiera stwierdzenie, że to wydawcy są zawsze źli, a deweloperzy dobrzy, jest zbytnim uproszczeniem i prawda jest bardziej skomplikowana.
Więcej:Po sukcesie GTA 5 Rockstar obawiał się jednej rzeczy przed premierą RDR 2. Chodziło o Artura Morgana
2

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.