Prisonbreak – Custom Campaign jest owocem 400 godzin pracy moddera, a ogracie go w jeden wieczór. Może i mod jest pozbawiony polskiej lokalizacji, ale za to sprawdzicie go za darmoszkę.
Mody w Baldur’s Gate 3 to temat rzeka. To właśnie dzięki nim możemy osobiście sprawdzić, jak wyglądała prototypowa zawartość gry, zanim deweloperzy z Larian Studios zdecydowali się jej nas pozbawić. Fanowskie projekty to także doskonała okazja, by zaprezentować światu, jak mógłby wyglądać pierwszy Baldur’s Gate na silniku “trójki”. To także możliwość, by przedstawić całkowicie autorskie pomysły na historię lub ciekawie rozwiniąć wątki zaledwie zarysowane przez twórców.
Sami więc widzicie, jak wielki potencjał drzemie w narzędziach moderskich, a kilka z wymienionych projektów potwierdza tę tezę. By jednak sprawnie odnajdywać się w świecie modyfikacji jako twórca, należy spędzić z nimi nieco czasu… na przykład 400 godzin.
No dobra, być może nie każdy musi poświęcić aż tak dużo, lecz to właśnie tyle zajęło autorowi moda Prisonbreak – Custom Campaign opanowanie narzędzi Larian Studios. Owocem tego było stworzenie własnej, w pełni grywalnej jednostrzałowej przygody osadzonej na Wybrzeżu Mieczy, która, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na ucieczce z więzienia.
Nasz protagonista budzi się bowiem w celi z roztrzaskaną głową i całkowitą luką w pamięci. Nie pamięta, co dokładnie doprowadziło go za kraty, lecz jest pewien swojej niewinności. Pozostaje więc tylko jedno – odkryć prawdę, oczyścić swoje imię z zarzutów i wydostać się na wolność. O to, by nie poszło nam zbyt łatwo zadbał autor moda, czyli użytkownik platformy NexusMods o nicku MinasZero.
Fanowska kampania oferuje bowiem od 2 do 3 godzin nieprzerwanej zabawy, podczas których przyjdzie nam zaplanować ucieczkę i konsekwentnie pozbywać się stojących na naszej drodze strażników. W trakcie gry rozwikłamy również zagadkę tajemniczego morderstwa, a przy okazji będziemy musieli uważać, by nie zginąć w jednej z wielu czyhających na nas pułapek.
Na końcu przyjdzie nam zmierzyć się z dwoma śmiercionośnymi bossami w dość nierównych starciach, a wyjść z nich bez szwanku pomoże nam nowa postać niezależna. Półelfka, której klasę wybierzemy osobiście, dopasowując ją tym samym do potrzeb naszej drużyny, otrzymała własny zestaw kwestii dialogowych. Jeśli wydaje się wam to za mało, to do dyspozycji dostaniemy także znanych z trzeciego Baldura bohaterów, z wyjątkiem Mrocznej Żądzy.
Przygoda zaprojektowana została z myślą o postaciach na poziomach od 1. do 3. i raczej ogramy ją w całości w trakcie jednego wieczora. Modyfikacja pozbawiona jest jednak polskiej lokalizacji, co nie powinno nas specjalnie dziwić. Rzadko kiedy trafia się mod przetłumaczony na nasz rodzimy język.
Równie rzadko spotykamy fanowskie projekty, na które poświęcono równie dużo czasu, zwłaszcza że przygoda do najdłuższych nie należy. Jest jednak darmowa, więc czemu by nie dać jej szansy i napisać w komentarzu poniżej co o niej sądzicie?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.