Edmund McMillen, współzałożyciel studia Team Meat, mającego w dorobku ciepło przyjęte zręcznościówki Super Meat Boy i The Binding of Isaac, oznajmił w rozmowie z serwisem Joystiq, że prace nad nową odsłoną przygód Meat Boya zostały wstrzymane. Tytuł w pierwszej kolejności miał trafić na urządzenia przenośne z systemem iOS – iPhone’a, iPada oraz iPod Touch – a później także na komputery PC.

Edmund McMillen, współzałożyciel studia Team Meat, mającego w dorobku ciepło przyjęte zręcznościówki Super Meat Boy i The Binding of Isaac, oznajmił w rozmowie z serwisem Joystiq, że prace nad nową odsłoną przygód Meat Boya zostały wstrzymane. Tytuł w pierwszej kolejności miał trafić na urządzenia przenośne z systemem iOS – iPhone’a, iPada oraz iPod Touch – a później także na komputery PC.
Główną przyczyną takiej, a nie innej decyzji dwuosobowego zespołu, jest chęć całkowitego skupienia się na zupełnie nowym projekcie McMillena i Tommy’ego Refenesa – Mew-Genics. Produkcja, nad którą Team Meat pracuje na pełnych obrotach od ok. czterech miesięcy, będzie najbardziej udziwnionym dziełem w dorobku studia.

Pod koniec ubiegłego roku McMillen powiedział: „to zdecydowanie najdziwniejszy projekt, nad jakim kiedykolwiek pracowałem... a to coś mówi. Tommy i ja jesteśmy zadowoleni z przebiegu dewelopingu i zdecydowaliśmy, że Mew-Genics będzie następną oficjalną grą zespołu Team Meat”. Mew-Genics trafi m.in. na komputery PC (sprzedaż m.in. za pośrednictwem Steama) oraz iPada.
Przypominam, że gra Super Meat Boy: The Game nie będzie konwersją pierwszej części przygód Meat Boya, znanej z pecetów i Xboksa 360. Tytuł ma być stworzoną od podstaw odsłoną zaprojektowaną z myślą o ekranach dotykowych. Twórcy zastrzegają jednak, że przeniesienie marki na platformy mobilne najprawdopodobniej oznaczać będzie konieczność obniżenia niesłychanie wyśrubowanego poziomu trudności, który jest wizytówką oryginalnego Super Meat Boya.
Steam
OpenCritic

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.