Twórcy Mewgenics pracują nad kolejnymi poprawkami gry i balansu rozgrywki, a w planach są już co najmniej 2 DLC.
Mewgenics ma otrzymać co najmniej 2 DLC, a po drodze twórca gry może ponownie wrócić do swojego wcześniejszego wielkiego hitu.
Edmund McMillen i Tyler Glaiel zorganizowali osobne sesje pytań i odpowiedzi, w ramach których odnieśli się do różnych kwestii poruszonych przez użytkowników serwisu X. Wiele z tych wpisów było raczej ciekawostką, czy to na temat kulisów produkcji kociego „rogalika”, czy też dotyczących rozgrywki. Niemniej obaj deweloperzy napomknęli też co nieco o dalszym rozwoju gry.
Jak się okazuje, na ten moment zespół planuje nie jedno, a „co najmniej 2 DLC”. Pierwsze, mniejsze z nich, ma wprowadzić 4 klasy, z czego 3 „przewidzieli” moderzy, ale Glaiel jest przekonany, że nie uda im się tego dokonać z czwartą.
Wraz z tym dodatkiem do gry trafi ponad 300 zdolności i sporo rzeczy do odblokowania. Co się tyczy drugiego, „większego” DLC, na razie zespół wspomniał tylko, iż najpewniej skupi się ono na czwartym akcie Mewgenics, ale inne odpowiedzi McMillena sugerują, że deweloperzy wezmą się również na pogłębieniu roli postaci niezależnych w późniejszych etapach rozgrywki.
Wcześniej jednak gracze mogą liczyć na poprawki błędów oraz balansu gry, na które nabywcy Mewgenics nie powinni czekać zbyt długo (aczkolwiek nie podano żadnego terminu). W międzyczasie Mcmillen nie wykluczył powrotu do The Binding of Isaac: Rebirth, ale tylko w formie nowej aktualizacji. Glaiel dał do zrozumienia, że obecnie żaden z twórców nie jest zainteresowany kontynuacjami, a do tego mają do przygotowania sporo poprawek.
W temacie premiery wydań na konsole, dowiedzieliśmy się tylko tyle, iż mają ono zadebiutować „tak szybko, jak [twórcy] będą mogli je wydać”. Co najpewniej oznacza, że nie zobaczymy ich zbyt prędko.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).