Kolejna produkcja padła ofiarą przecieku w ostatnich miesiącach, ku zmartwieniu graczy czekających na Resonance: A Plague Tale Legacy.
Kolejna gra stała się ofiarą sporego przecieku w 2026 roku. Tym razem padło na twórców serii A Plague Tale.
Za tydzień fani studia Asobo będą mogli wrócić do średniowiecznego cyklu w Resonance: A Plague Tale Legacy. Na nieszczęście dla dewelopera, ich dzieło poniekąd podzieliło los GTA 6, choć (tyle dobrze) bez kontrowersji wokół płyt i braku pokazu rozgrywki. Co nie zmienia faktu, że deweloperzy (i gracze) nie są zachwyceni ostrzeżeniami wycieku pecetowego wydania Resonance i tym samym możliwymi spoilerami.
Moderatorzy podforum serii w serwisie Reddit opublikowali komunikat z krótkim ostrzeżeniem: każdy kolejny wpis z materiałami z wycieku będzie skutkował nie tymczasowym, a permanentnym zablokowaniem dostępu do subreddita. W przypadku nasilenia się procederu rozważane jest nawet zamknięcie całego forum na tydzień, tj. do czasu premiery Resonance: A Plague Tale Legacy 27 sierpnia na PC, XSX/S i PS5.
Jedyną pociechą dla Asobo Studio jest to, że wzrok całej branży skierowany jest na znacznie większy przeciek i wyciek nowego A Plague Tale umknął uwadze graczy (przynajmniej, ekhm, do czasu opublikowania artykułów na ten temat…). Część osób wiąże tę sytuację z wysłaniem kopii recenzenckich (na przykład tych wysłanych do pomniejszych kanałów w serwisie YouTube) lub zbliżającymi się targami gamescom 2026. Niektórzy internauci zwracają uwagę, iż podobnych przecieków było podejrzanie sporo w tym roku, w tym Death Stranding 2, Pragmaty i Beast of Reincarnation.
Tak czy inaczej, akurat w tym przypadku jakoś próżno szukać osób broniących źródła przecieku.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).