W sieci pojawiły się recenzje Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2. Konami przygotowało solidne porty gier, które nareszcie będą dostępne na współczesnych platformach.
W przyszłym tygodniu na rynku zadebiutuje Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2, czyli druga kompilacja odświeżonych skradanek od Konami. Kolekcja zawiera gry Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots, Metal Gear Solid: Peace Walker oraz Metal Gear: Ghost Babel. Już teraz w sieci pojawiły się jej recenzje.
W serwisie Metacritic Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 w wersji na PS5 ma średnią ocen na poziomie 85/100, wyliczoną na podstawie 19 recenzji. W przypadku wydania na PC jest to 84/100, ale póki co tekstów jest tylko 7.
Najważniejszym elementem zestawu jest bez dwóch zdań Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots. Zdaniem recenzentów port został przygotowany bardzo solidnie – gra działa płynnie w wysokiej rozdzielczości, a czasy ładowania zostały wyraźnie skrócone.
Jednocześnie jest to ta sama produkcja, która zadebiutowała na rynku ponad 18 lat temu. Wciąż potrafi zrobić wrażenie efektownymi scenkami czy mechanikami, ale pewne elementy, takie jak sterowanie są niedzisiejsze. Najważniejszy jest jednak fakt, że MGS4 nareszcie wydostał się z klatki o nazwie PlayStation 3 i trafił na inne platformy.
Wiekowość widoczna jest także w przypadku Peace Walkera. Recenzenci zwracają uwagę, że krótkie misje oraz dowodzenia bazą sprawiają sporo frajdy, ale przy dłuższej grze tytuł potrafi być męczący. Pozytywnym zaskoczeniem dla wielu okazał się Ghost Babel, który jawi się jako zapomniana perełka serii. Pierwotnie tytuł dostępny był wyłącznie na konsoli Game Boy Color, więc większa liczba fanów MGS nareszcie zyska możliwość, aby go nadrobić.
Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 zadebiutuje 27 sierpnia na PC oraz konsolach PS5, XSX/S, NS1 oraz NS2. Niestety zestaw nie będzie posiadać polskiej wersji językowej.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).