Bloober Team poważnie wzmacnia ekipę odpowiedzialną za swoje nadchodzące produkcje. Do krakowskiej firmy dołączył czołowy twórca serii Dying Light.
Tymon Smektała, przez 13 lat związany z serią Dying Light i Techlandem, z którego odszedł w maju tego roku, rozpoczął nowy etap swojej kariery. Deweloper z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży dołączył do Bloober Team, obejmując stanowisko reżysera wykonawczego w należącym do owej firmy studiu Broken Mirror Games. Tym samym Smektała będzie miał istotny udział w rozwoju kolejnych horrorów krakowskiej firmy.
Sam producent Dying Light i główny projektant Dying Light 2, przez kilka lat pełniący także funkcję reżysera serii, potwierdził zmianę we wpisie opublikowanym na X. Zdradził przy okazji, którymi projektami zajmie się w pierwszej kolejności.
Być może już słyszeliście o tym w wiadomościach, ale mogę oficjalnie potwierdzić, że dołączyłem do Bloober Team jako reżyser wykonawczy wydawnictwa Broken Mirror Games. Pełniąc tę funkcję, postaram się wnieść nowe spojrzenie na gatunek horroru w grach, zaczynając od SAW: Genesis i Onyx: The Dark Grip – napisał Smektała.
W nowej roli deweloper będzie odpowiadał nie tylko za wspomniane produkcje, ale również za strategię Broken Mirror Games oraz wybór i realizację kolejnych projektów. Marka ma stanowić coraz ważniejszy element działalności Bloober Team, skupiając się na segmencie second-party i produkcjach skierowanych do nieco innych grup odbiorców niż gry tworzone bezpośrednio przez Bloober.
A skoro mowa o SAW: Genesis, to przy okazji dzisiejszej konferencji inwestorskiej Bloober Team przekazał, że na debiut produkcji trzeba będzie poczekać nieco dłużej.
Tytuł powstający we współpracy Broken Mirror Games i Anshar Studios na licencji Lionsgate trafi do wczesnego dostępu w pierwszym kwartale 2027 roku. Zespół otrzyma dzięki temu dodatkowy czas na dopracowanie gry na podstawie opinii uczestników dwóch przeprowadzonych już zamkniętych alfa-testów. Według Bloober Team dotychczasowy odbiór produkcji był „bardzo pozytywny na tle konkurencyjnych produkcji”.
Za zmianą terminu stoi jednak również decyzja biznesowa. Spółka celowo zrezygnowała z wypuszczenia SAW: Genesis w czwartym kwartale 2026 roku, chcąc uniknąć wyjątkowo intensywnego okresu wydawniczego.
Dołączenie Smektały i rozwój Broken Mirror Games są częścią znacznie większych planów krakowskiej firmy. Bloober Team zapowiedział, że do końca 2027 roku zamierza doprowadzić do aż czterech premier, równolegle rozwijając własne marki i projekty powstające we współpracy z zewnętrznymi partnerami.
W ostatnich miesiącach poznaliśmy kilka z nich. Oprócz wspomnianych SAW: Genesis i Onyx: The Dark Grip firma zapowiedziała Star Trek: Shadow Frontier, realizowane we współpracy z Paramount Games, oraz Cronos: Lazarus – rozszerzenie rozwijające uniwersum Cronos: The New Dawn.
Z przekazanych informacji dowiedzieliśmy się także, że segment second-party pochłonął już ponad 53,83 mln zł, a Bloober Team spodziewa się, że w najbliższym czasie będzie to najszybciej rosnący pod względem przychodów obszar działalności Grupy.
Budujemy portfolio, które pokaże swój pełny potencjał w perspektywie kolejnych kilku lat. Każdy tworzony przez nas projekt wzmacnia inny obszar biznesu – rozwijamy własne marki i nowe formuły rozgrywki, ale pracujemy również przy globalnych markach, dynamicznie rozwijając segment second-party. Dzięki temu Bloober Team nie uzależnia swojej przyszłości od sukcesu jednego hitu, lecz opiera ją na zdywersyfikowanym portfolio i wielu źródłach wzrostu – przekazał Piotr Babieno, CEO Bloober Team.
Na samych grach plany się zresztą nie kończą. Według danych Bloober Team seria Layers of Fear dotarła już do ponad 15 mln graczy, a w październiku jej uniwersum zostanie rozszerzone o pierwszą książkę. To część szerszej strategii, w ramach której firma chce rozwijać swoje marki również poza rynkiem gier.
Więcej:Cronos: The New Dawn i Dying Light: The Beast powalczą o tytuł najlepszej gry CEEGA 2026

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.