Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 17 lutego 2011, 11:54

autor: Hed

Oficjalne stanowisko Sony w sprawie łamania zabezpieczeń PlayStation 3

Firma Sony wystosowała na swoim blogu jasny komunikat do wszystkich osób, które zamierzają wykorzystać niedawne złamanie zabezpieczeń PlayStation 3 do odpalania pirackich gier. Tego typu postępowanie spotka się z blokadą dostępu konsoli do usług PlayStation Network oraz Qriocity (platforma dystrybucji multimediów).

Firma Sony wystosowała na swoim blogu jasny komunikat do wszystkich osób, które zamierzają wykorzystać niedawne złamanie zabezpieczeń PlayStation 3 do odpalania pirackich gier. Tego typu postępowanie spotka się z blokadą dostępu konsoli do usług PlayStation Network oraz Qriocity (platforma dystrybucji multimediów).

Ban zostanie nałożony w momencie wykrycia pirackiego oprogramowania lub urządzenia służącego do omijania zabezpieczeń konsoli. W obu przypadkach dochodzi bowiem do złamania zasad licencji użytkowania sprzętu. Decydując się na tego typu pomysły nie tylko stracimy dostęp do sieciowych usług, ale też pożegnamy się z gwarancją.

Pracownicy firmy przestrzegają swoich klientów przed stosowaniem nielegalnych rozwiązań, a osobom, które już z nich korzystają zalecają usunięcie jakichkolwiek urządzeń omijających zabezpieczenia i skasowanie nieautoryzowanego oraz pirackiego oprogramowania z PlayStation 3.

Oficjalne stanowisko Sony w sprawie łamania zabezpieczeń PlayStation 3 - ilustracja #1

Jeff Rubenstein, jeden z pracowników Sony, zapowiedział, że powyższy komunikat to tylko wczesna odpowiedź koncernu na problem piractwa. W ten sposób firma chce ochronić własne interesy i jednocześnie zapewnić legalnym użytkownikom zabawę na najwyższym poziomie.

Temat piractwa na PlayStation 3 do niedawna nie istniał. Wszystko zmieniło się w ostatnich tygodniach, kiedy to George Hotz (wraz grupą fail0verflow) wypuścił kody zabezpieczeń konsoli. Firma Sony podeszła do sprawy poważnie i podała hakerów do sądu. Jak widać, dla piratów litości nie będzie, co oczywiście jest jedynym słusznym rozwiązaniem.