W dwa tygodnie gra na Steam zmieniła się nie do poznania i zaczęła wykradać dane graczy. Valve musiało podjąć szybkie i zdecydowane działania

Kroczek po kroczku, strategia Rodant Race zmieniła się w horror Beyond The Dark. Horror dosłownie i w przenośni, gdyż darmowa produkcja okazała się niebezpiecznym malware.

W dwa tygodnie gra na Steam zmieniła się nie do poznania i zaczęła wykradać dane graczy. Valve musiało podjąć szybkie i zdecydowane działania, źródło grafiki: Troja, Warner Bros. Pictures, 2004.
W dwa tygodnie gra na Steam zmieniła się nie do poznania i zaczęła wykradać dane graczy. Valve musiało podjąć szybkie i zdecydowane działania Źródło: Troja, Warner Bros. Pictures, 2004.

Valve postanowiło usunąć ze Steama grę Beyond The Dark – darmowy, bardzo generyczny horror FPP, który, jak się okazało, zawierał złośliwe oprogramowanie wykradające dane graczy. Co ciekawe, począwszy od 4 maja, produkcja ta zastąpiła inną, inspirowaną szachami turową strategię Rodant Race, w którą od dawna nikt nie grał.

Zmiana jest widoczna zarówno na karcie Steam, gdzie nie zgadzają tagi czy opis, jak i w historii aktualizacji aplikacji na SteamDB. Sprawę nagłośnił zajmujący się cyberbezpieczeństwem youtuber Eric Parker, który w swoim filmie (poniżej) szczegółowo omówił, jak działał ten swoisty koń trojański kryjący się w pliku „UnityPlayer.dll”.

Źródło: SteamDB. - W dwa tygodnie gra na Steam zmieniła się nie do poznania i zaczęła wykradać dane graczy. Valve musiało podjąć szybkie i zdecydowane działania - wiadomość - 2026-05-19
Źródło: SteamDB.

Chwała Valve za w miarę szybką reakcję – od momentu wprowadzenia pierwszych zmian w aplikacji, Beyond The Dark było uruchamiane przez pojedyncze osoby (maksymalnie 5 jednocześnie). Daje to nadzieję, że produkcja nie wyrządziła zbyt wielkich szkód.

Martwi jednak względna łatwość, z jaką stała się ona niebezpieczna. Jeśli w pełni normalną grę da się w tak prosty sposób podmienić na malware, włodarze Steama muszą wzmocnić zabezpieczenia platformy, aby do podobnych sytuacji dochodziło jak najrzadziej, a najlepiej w ogóle. Inaczej Chemia i PirateFi mogą nie być jedynymi produkcjami, którymi mocniej zainteresowało się FBI.

Hubert Śledziewski

Autor: Hubert Śledziewski

Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

Dziś finał jednego z największych seriali sci-fi w historii Prime Video. Po 7 latach i 40 odcinkach nadeszło zamknięcie superbohaterskiego hitu

Następny
Dziś finał jednego z największych seriali sci-fi w historii Prime Video. Po 7 latach i 40 odcinkach nadeszło zamknięcie superbohaterskiego hitu

CD Projekt Red „dostał nauczkę”, na której skorzystają Wiedźmin 4 i Cyberpunk 2. Polscy twórcy późno zrozumieli, że muszą myśleć o przyszłości

Poprzedni
CD Projekt Red „dostał nauczkę”, na której skorzystają Wiedźmin 4 i Cyberpunk 2. Polscy twórcy późno zrozumieli, że muszą myśleć o przyszłości

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl