Mimo fali krytyki dotyczącej mikrotransakcji, gracze najwyraźniej nie zrezygnowali z zakupów. Według najnowszych danych opcjonalne DLC do Assassin's Creed Black Flag Resynced wygenerowały pokaźną sumę pieniędzy.
Choć premiera Assassin's Creed: Black Flag Resynced nie obyła się bez kontrowersji związanych z mikrotransakcjami, produkcja sprzedała się w nakładzie 2 milionów egzemplarzy już w ciągu pierwszych 24 godzin od premiery. Sporą rolę w tym sukcesie odegrał Steam.
Rhys Elliott, szef działu analiz rynkowych w Alinea Analytics, pochylił się nad pierwszymi dniami obecności gry na rynku. Według jego ustaleń Assassin’s Creed: Black Flag Resynced sprzedał się na platformie firmy Valve w liczbie około 701 tys. egzemplarzy, generując 35 mln dolarów przychodu brutto. Co ciekawe, kolejny blisko milion dolarów przyniosły płatne dodatki – te same, które były przez społeczność tak głośno krytykowane.
Z danych Alinea Analytics wynika również, że finansowo remake radzi sobie na Steamie lepiej niż Assassin’s Creed: Shadows, mimo iż kosztuje mniej (sukces jest więc podwójny, gdyż gra pobiła także rekord aktywności serii). W dniu premiery Black Flag Resynced miał wygenerować 22,4 mln dolarów przychodu, podczas gdy Shadows osiągnęło 9,5 mln dolarów. Po czterech dniach przewaga nadal była ponoć wyraźna – 35,1 mln dolarów wobec 22,2 mln dolarów.
Jeszcze ciekawiej prezentuje się porównanie ze starszymi odsłonami serii. Według Elliotta Black Flag Resynced zarobił na Steamie około dziewięć razy więcej niż Valhalla i niemal dziewiętnaście razy więcej niż Mirage w analogicznym okresie od premiery. Trzeba tutaj oczywiście pamiętać, że produkcje te trafiły do sklepu Valve z dużym opóźnieniem względem innych platform. Zdaniem analityka pokazuje to jednak, jak dużego znaczenia dla Ubisoftu nabrały równoczesne premiery na Steamie i jak bardzo ich brakowało w pewnym momencie.
Elliott określił Assassin’s Creed: Black Flag Resynced mianem „bardzo potrzebnego sukcesu” dla Ubisoftu. Trudno się z tym nie zgodzić. Francuski wydawca od dłuższego czasu znajduje się w trudnym położeniu – kolejne premiery nie spełniały oczekiwań sprzedażowych, część projektów anulowano, a firma musiała wdrożyć szeroko zakrojony plan oszczędnościowy. W tej sytuacji mocny start remake'u Black Flag może mieć dla Ubisoftu znacznie szersze znaczenie, wykraczające poza dobre wyniki pojedynczej gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.