Lepiej uważajcie na to, w co grywacie przed Mortal Shell 2. Soulslike znajdzie sposób na to, by wyśmiać was za wasze gusta.
W zeszłym tygodniu grono wakacyjnych premier poszerzyło się o Mortal Shell 2, czyli kontynuację soulslike’a sprzed sześciu lat, która ponownie zabiera nas do zgliszcz ludzkiej cywilizacji. Tym razem wcielamy się w Herolda obarczonego zadaniem odnalezienia skradzionych jaj Podmadki – i podobnie jak wcześniej, u podstaw mechaniki leży przejmowanie ciał poległych wojowników wraz z ich stylami walki.
„Dwójka” już przed premierą otrzymywała znakomite recenzje, a po premierze jest tylko lepiej. Internauci nie szczędzą pochwał dla kontynuacji, udowadniając przy okazji, że edycje pudełkowe wciąż mają swoje miejsce na świecie. Widać, że deweloperzy z Cold Symmetry potrafią czytać graczom w myślach – i to całkiem dosłownie.
Jak zauważył jeden z użytkowników Reddita, Mortal Shell 2 może was nieźle zaskoczyć – a przy okazji nieco zroastować. Eksplorując mroczną krainę fantasy możemy natknąć się na wiadomość przytaczającą najczęściej ogrywaną przez nas grę. Czy zostaliśmy w niej uwięzieni? A może znaleźliśmy coś, czego inne światy nam nie zaoferują? Trzeba przyznać, że przy 16 tysiącach godzin spędzonych w Destiny 2 nie są to bezpodstawne pytania.

Uwzględniając 8 godzin snu dziennie i fakt, że Destiny 2 wyszło 9 lat temu, to około 30% czasu spędzonego na graniu w tę grę. Daje nam to około 5 godzin dziennie każdego dnia.
Oczywiście nie mówimy tu o szóstym zmyśle twórców, którzy musieliby wówczas uwzględnić każdą istniejącą grę. W przypadku komputerów osobistych, Mortal Shell 2 pobiera informacje z biblioteki Steama, dzięki czemu algorytm może dopasować najczęściej ogrywany tytuł oraz liczbę spędzonych w nim godzin pod nasze gusta.
Co jednak w przypadku, gdy Mortal Shell 2 jest naszą jedyną grą – albo kiedy mamy prywatną bibliotekę? Jak widać, twórcy przygotowali się także na taki scenariusz. Wówczas stajemy się po prostu podróżnikiem, który nie pozostawił po sobie śladów.

Mortal Shell 2 nie jest jedyną grą, która w podobny sposób zażartowała sobie z graczy. Najbardziej klasycznym przykładem będzie Psycho Mantis z Metal Gear Solid – boss zasłynął z odczytywania ogrywanych produkcji na podstawie zawartości kart pamięci ze starego PlayStation.
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.