Netflix niedługo straci kolejne anime. Ofertę giganta streamingu opuści tytuł stworzony przez studio, które dało nam trzy sezonu Attack on Titan.
Netflix wkrótce będzie musiał pożegnać się z anime Kabaneri of the Iron Fortress: The Battle of Unato, którego usunięcie zaplanowano na 12 września. To miniserial stworzony przez Wit Studio, które fani anime mogą kojarzyć z pierwszych trzech sezonów serii Attack on Titan.
Kabaneri of the Iron Fortress: The Battle of Unato jest kontynuacją serii Kabaneri of the Iron Fortress, emitowanej w 2016 roku. Akcja filmu rozgrywa się sześć miesięcy po wydarzeniach z serialu. Ikoma i Żelazna Forteca przenoszą walkę na pole bitwy Unato. Łącząc siły z sojuszem, starają się odebrać region hordzie kabane.
Poniżej możecie obejrzeć zwiastun filmu Kabaneri of the Iron Fortress: The Battle of Unato.
Początkowo w 2019 roku Kabaneri of the Iron Fortress: The Battle of Unato ukazało się jako film, jednakże kilka miesięcy później Netflix wypuścił ten tytuł jako trzyodcinkowy serial, który będzie dostępny na owej platformie jeszcze przez miesiąc.
A jeśli kogoś interesuje dwunastoodcinkowy serial z 2016 roku, który zapoczątkował serię Kabaneri of the Iron Fortress, to jest on dostępny w całości na Crunchyrollu, ale bez polskiej wersji językowej. Znajdziecie tam również dwa filmy kompilacyjne, które w skróconej wersji przybliżają historię z serialu.
To nie jedyne anime, które Netflix straci w nadchodzących tygodniach, ponieważ 31 sierpnia ofertę giganta streamingu opuszczą również Claymore i Ouran High School Host Club. Jeśli ktoś chciałby obejrzeć te dwa tytuły oraz film Kabaneri of the Iron Fortress: The Battle of Unato, musi się pospieszyć.
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.