Wbrew pozorom wciąż da się znaleźć tanie porzucone zestawy LEGO. Grunt to wiedzieć, gdzie ich szukać.
Wyprzedaże garażowe to często idealne okazje zarówno do pozbycia się starych gratów, jak i do nabycia czegoś nowego w niskiej cenie. Z autopsji widzę, że wśród najczęściej sprzedawanych przedmiotów znajdują się zabawki – bo dzieci w końcu rosną jak na drożdżach i szybko zmieniają swoje zainteresowania, przez co w domu zaczyna brakować miejsca na sentymentalne „graty”.
Niektórzy tak właśnie widzą zestawy LEGO, których nie brakuje na tego rodzaju wyprzedażach. I nawet jeśli raczej nie robicie zakupów w takich miejscach, to czasami warto polować na tak dobre deale jak Pałac Jabby za dyszkę.
Na Reddicie fanów LEGO jeden z internautów podzielił się swoim najnowszym nabytkiem: pałacem Jabby w klockowej wersji. Model ten jest mniejszą wersją takiej samej budowli sprzed 2012 roku, wypuszczoną kilka lat wcześniej – bo w 2003. GunpeiYokai wychwycił pełen zestaw z wciąż nieodpakowanymi paczkami klocków za zaledwie 3 dolary na wyprzedaży garażowej, co w luźnym przeliczeniu daje nam około 10 złotych.

Podobnie jak wiele innych zestawów, Jabba’s Palace od lat posiada status wycofanego, a to oznacza, że ze świecą możemy szukać równie korzystnej oferty. Jak sugeruje platforma BrickLink, ceny za nowy nieodpakowany pałac zaczynają się od 1355 złotych. Z kolei egzemplarz w stanie całkowicie nienaruszonym to obecnie koszt 3528 złotych.
Przypominamy, że mówimy tu o bardzo małym zestawie złożonym z zaledwie 195 elementów i sześciu mini-figurek. Czy warto tyle na niego wydawać? To już zależy od tego, jak bardzo zależy wam na jego wartości kolekcjonerskiej.
GunpeiYokai nie jest jedynym szczęściarzem na świecie, któremu udało się znaleźć perełkę LEGO w okazyjnej cenie. Jakiś czas temu wspominaliśmy między innymi o zakupie drewnianego zestawu z pierwszych lat istnienia marki także w przybliżonej cenie 10 złotych.

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.