Po dość trudnym okresie i chłodno przyjętej premierze konsolowej twórcy RoN ze studia Void Interactive serwują graczom dodatek Boiling Point. Przynosi on 3 dobre mapy.
Prawie 6 miesięcy po premierze taktycznej strzelanki Ready or Not na konsolach studio Void Interactive powraca z nowym rozszerzeniem Boiling Point. Po pierwszych reakcjach widać, że jest to ważny krok w kierunku odbudowania renomy gry w społeczności, która ucierpiała wcześniej w wyniku zarzutów o cenzurę i pogorszenie oprawy graficznej.
Dodatek wzbogaca grę o 3 nowe mapy, na których prowadzona przez gracza drużyna SWAT z Los Suenos mierzy się z nowymi terrorystami. Przestępcy wywołali w mieście masowe zamieszki, obierając przy okazji na cel lokalne władze. Jak zwykle w przypadku Ready or Not, jeśli zechcemy zagrać ze znajomymi, wystarczy, że nową zawartość wycenioną na 29,99 złotego zakupi osoba hostująca rozgrywkę. Pozwala to graczom dołączającym do zabawy ograć nowe poziomy całkowicie za darmo.
Posiadacze DLC otrzymali różne warianty nakryć głowy, w tym headsety taktyczne, czapki oraz nową maskę gazową. Pakiet zawiera również ciężką kamizelkę taktyczną Artemis, rękawiczki bez palców, cztery ekskluzywne tatuaże, jeansy LV oraz buty Chameleon. Wszystkie elementy dostępne są w kilku wariantach kolorystycznych. Bardzo miła wiadomość czeka również na weteranów RoN. Posiadacze edycji Supporter otrzymali ten dodatek za darmo i jest on już przypisany do ich kont na platformie Steam.
Oprócz płatnej zawartości gra otrzymała także aktualizację wypełnioną konkretnymi nowościami i sporą liczbą poprawek. Do arsenału trafiają karabin RTWC 6,5 oraz 2 pistolety. Są to w pełni automatyczny model G18 C oraz S2011. W ekwipunku pojawia się także nowy sprzęt taktyczny w postaci granatu obezwładniającego 9 Bang, a tarcze balistyczne otrzymują przydatną możliwość blokowania części obrażeń od ataków wręcz.
Aktualizacja rozszerza również system dodatków do broni. Wprowadzono regulację powiększenia dla wybranych celowników oraz możliwość korzystania z 2 akcesoriów na szynie jednocześnie, jak latarka i laser. Dodano także nowe warianty uchwytów dla karabinów M4A1 oraz G36C i dodatkowe skośne przyrządy celownicze.
Twórcy skupili się też na łataniu błędów. Sztuczna inteligencja członków oddziału ma teraz działać poprawnie w większości sytuacji, podejrzani i cywile reagować realistycznie, a interfejs oraz tryb wieloosobowy być stabilniejsze. Usunięto również większość błędów powodujących zamykanie się gry i problemy z animacjami.
Nieco inne światło na ten temat rzucają gracze, zauważając, że praca przy zachowaniach AI chyba nigdy się nie skończy:
Gra nadal ma te same problemy, co w wersji 1.0. Wrogowie zachowują się jak John Wick, co zaburza immersję.
Wszystko wskazuje na to, że debiut Boiling Point tchnie nieco życia w grę, która na ten moment zaczyna słynąć z tego, że po jednej zmianie na lepsze, jakiś czas później wprowadzane są dwie w złym kierunku.
Pierwsze reakcje wskazują na to, że dodatek spotkał się z ciepłym przyjęciem, a Ready or Not powoli zaczyna wracać do łask graczy. 90% ze 170 najnowszych recenzji na Steamie jest pozytywnych, a w opiniach społeczności przeważają optymistyczne stwierdzenia w stylu:
Muszę przyznać, że chłopaki z Void naprawdę się postarali.
Gracze tradycyjnie chwalą przy tym świetny projekt poziomów i dość mroczny klimat udostępnionych map.
Void Interactive najwyraźniej nie ma zamiaru porzucać swojej gry, co nie powinno szczególnie dziwić biorąc pod uwagę, że stworzono dość unikatowy produkt, który w kwietniu 2025 roku mógł się pochwalić 10 mln sprzedanych egzemplarzy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Premiera darmowego dodatku do Ghost of Yotei. Deweloper Sucker Punch: „Zapamiętajcie moje słowa”
Gracze
OpenCritic

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.