Twórcy Crusader Kings 3 na poważnie podeszli do przebudowy systemu wiary. Gracze nie kryją swojego entuzjazmu dla zapowiedzianych zmian.
Dla Boga i tylko dla Boga – na tym skupi się pierwsze DLC w nowym rozdziale Crusader Kings 3.
Mikael „lachek” Andersson i reszta pracowników Paradox Development Studio Black wykorzystali miniony tydzień na przybliżenie atrakcji zmierzających do CK 3 w piątym rozdziale tej wielkiej strategii. Po omówieniu dużego rozszerzenia Silk & Silver deweloper poświęcił dwa obszerne wpisy na opisanie pierwszego DLC, które trafi do graczy: By God Alone. To, zgodnie z nazwą, skupi się na sprawach związanych z wiarą. Dokładniej: praktykowaniem wiary, bo w 5. Rozdziale Crusader Kings III wiara przestanie być czymś jedynie „posiadanym”.
Jak podkreślono w pierwszym wpisie, obecnie religia to w zasadzie sztywne, niezmienne statystyki i modyfikatory. W dodatku By God Alone twórcy chcą, by wiara wymagała czegoś więcej: „codziennego praktykowania z osobistymi przekonaniami, presją moralną oraz sporo miejsca na zmiany w ciągu życia władcy”.
Wyobraźcie sobie świeżo mianowanego arcybiskupa, który przyjmuje scholastykę i zaczyna stopniowo, rok po roku, zmieniać dogmaty swojego obrządku, aż teologia całego regionu niepostrzeżenie zbacza w kierunku czegoś, czego jego dziadek by nie rozpoznał. Albo lubieżny, chciwy książę, który mimo wszystko zmusza się do dziesięcioleci postu i wyrzeczeń, bo gdzieś w głębi duszy wie, że jego upodobania w końcu przyniosą mu tylko wieczną udrękę. Albo hrabia, który po cichu praktykuje zakazaną naukę i żyje w codziennym strachu przed lokalnym arcybiskupem. To są historie, które chcemy, by system religijny naturalnie generował.
By to osiągnąć, studio Paradoxu musiało przebudować właściwie cały system wiary, jak również poszczególne wyznania. Uwzględniało to zupełnie nowy system dogmatów (Tenets), które oprócz ogólnych efektów wpłyną też na tych, którzy będą aktywnie i osobiście przestrzegać narzuconych przez nie zasad wiary. Niektóre będą kluczowe dla wyznania, podczas gdy inne zostaną dozwolone albo zakazane lub będą tylko „znane”.
Dochodzą do tego nowe systemy, jak spełnienie duchowe (Spiritual Fulfilment), czyli sekretny wskaźnik życia zgodnie z narzuconą wiarą we własnym mniemaniu, możliwość studiowania innej wiary (z wieloma wydarzeniami urozmaicającymi ten wątek) oraz ostatnie namaszczenie (które może wpłynąć na pośmiertne postrzeganie danego władcy).
To ostatnie będzie jednym z wielu rytów, o których deweloperzy rozpisali się w najnowszym wpisie. Zwykle będą one narzucone określonym postaciom w konkretnych sytuacjach, jak misja Cyryla i Metodego na ziemiach Słowian. Nie będą one istniały w próżni, lecz w kontekście tytułów kościelnych, czy to Archidiecezji odziedziczonych po Cesarstwie Rzymskim, czy też w nowo powstałych chrześcijańskich królestwach. W każdym przypadku na ich czele będzie stała faktyczna postać, kierująca poczynaniami wiernych i podległych mu biskupów / kapłanów, ale też wymagająca zastąpienia jej po śmierci.
Oczywiście konieczne będzie też pokazanie siły naszej wiary – czyli, krótko mówiąc, wybudowanie (lub przebudowanie) imponujących katedr, w których będą zbierać się lokalni wierni. Te ambitne i kosztowne projekty (ich budowa zajmie około 30 lat w grze i będzie wymagać sporego nakładu finansowego) będą mogły nawet awansować na Święte Miejsca, o ile zostaną pobłogosławione i znajdzie się w nich cenna relikwia. Co najważniejsze, splendor katedry będzie równoznaczny z pozycją lokalnego arcybiskupa, co przełoży się na potencjalny wpływ na papieskie decyzje.
Po części będzie miało to też związek z rytami: każdy wysoko postawiony duchowny – arcybiskup, patriarcha, głowa zakonu rycerskiego – będzie mógł założyć własne wyznanie (czy też jego wariację) i narzucić wiernym nowe dogmaty. To jednak może być ryzykowne, jeśli gracz za bardzo odejdzie od pierwotnej wiary, na przykład stawiając na idee objęte klątwą kościelną. Ponadto nie będzie można ot tak wymyśleć nowych dogmatów: wcześniej trzeba będzie je poznać. Stąd nowy system studiowania innej wiary.
Wybór dogmatów wpłynie na łatwość nawracania innych regionów lub postaci na nowe wyzwanie, a w skrajnym przypadku może doprowadzić do uznania danego rytu za heretycki. Czasem wręcz od razu, jeśli zapędzimy się z wyznaniową rewolucją o wiele za daleko, aczkolwiek zwykle niepokorny duchowny dostanie szansę na powrót do jedynej słusznej wiary.
Większość z tych mechanik będzie działać podobnie także poza chrześcijaństwem, przy czym deweloperzy wiele z dotychczasowych osobnych religii zmienili na ryty, co ma lepiej oddawać ich faktyczną rolę w historii danej wiary. Innymi słowy: herezje, schizmy, wielkie świątynie etc. będą obecne niezależnie od tego, czy wyznajemy odłam islamu lub buddyzm.
To bynajmniej nie wszystkie nowości z By God Alone, ale te dwa pierwsze wpisy wystarczyły, by zaintrygować graczy. Część z nich posuwa się wręcz do stwierdzenia, że po całym piątym rozdziale (który uwzględni też zmiany w systemie gospodarki i handlu) Crusader Kings III będzie zupełnie inną grą niż obecnie. W każdym razie wygląda na to, że Paradox na poważnie bierze się za religijną rewolucję.
Na marginesie: w osobnym miejscu deweloperzy potwierdzili wprowadzenie antypapieży. Te i inne religijne nowości trafią do CK3 w trzecim kwartale. Na Silk & Silver poczekamy do końcówki roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).