Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 25 czerwca 2014, 14:40

autor: Meehow

Kolejne doniesienia o problemach finansowych Cryteka

Według anonimowych źródeł redaktora serwisu Kotaku, firma Crytek ma coraz większe problemy finansowe, które skutkują m.in. nieterminowymi i/lub niepełnymi wypłatami dla jej pracowników. Do tego dochodzą anulowane projekty: jeden nienazwany, który miał wejść w etap pre-produkcji, a także Ryse 2. Sama firma, a konkretnie jej wyżej postawieni pracownicy, zaprzeczają istnieniu rzekomych problemów.

Crytek GmbH - Kolejne doniesienia o problemach finansowych Cryteka - wiadomość - 2014-06-25
Crytek GmbH

Jason Schreier, redaktor serwisu Kotaku, opublikował obszerny reportaż na temat problemów finansowych firmy Crytek w oparciu o anonimowe źródła będące obecnymi i byłymi pracownikami tego niezależnego dewelopera. Kilka dni temu pisaliśmy w Serwisie Informacyjnym, że Crytek może nawet być bliski bankructwa. Jak wynika z tego, co napisał Schreier, owe pogłoski mogą być jak najbardziej prawdziwie, wziąwszy pod uwagę, że firma podobno nie płaci przynajmniej części swoich pracowników tak, jak powinna (tj. za późno lub nie tyle, ile powinna). W efekcie od marca około 100 ludzi opuściło szeregi firmy Crytek.

Problemy finansowe miały odbić się również na planie wydawniczym firmy, gdyż podobno zarzucono projekt, który miał wchodzić w fazę pre-produkcji, a także odwołano tworzenie Ryse 2, czego przyczyną miały być spory z firmą Microsoft. Homefront: The Revolution również stoi pod znakiem zapytania, gdyż ze studia Crytek UK od 2011 roku miało odejść 30 pracowników, w tym tych pełniących kluczowe role w tym projekcie, o czym poinformował wczoraj serwis Eurogamer.

Wisienką na torcie ma być rzekome beznadziejne zarządzanie i przerośnięta biurokracja, które doprowadzają do tego, że niektórzy pracownicy nie wiedzą nawet, komu podlegają, a także trwająca od jakiegoś czasu znaczna rozrzutność na drogie, wydawałoby się drugorzędne, rzeczy (fotele, torby na laptopy czy bilety lotnicze pierwszej klasy dla wyżej postawionych pracowników). Jeden z pracowników stwierdził również, że założyciele niemieckiego studia, bracia Cevat i Avni Yerli, „wymierzają policzek tym, którzy nie dostali zapłaty” dojeżdżaniem do pracy swoimi Ferrari.

Istnieniu problemów finansowych zaprzeczają piastujący stosowne role pracownicy firmy Crytek. Jason Schreier wspomina także w swoim reportażu, że reprezentanci Cryteka nie odpowiedzieli na pięć jego e-maili, w których prosił o ich wersję wydarzeń, od czasu tegorocznych targów E3. Jakakolwiek jest rzeczywista sytuacja, prawdopodobnie nie dowiemy się oficjalnie niczego na jej temat, chyba że w formie ogłoszenia bankructwa firmy Crytek, bądź dalszego sukcesywnego wydawania gier.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.