Krytyka wykorzystania AI w Crimson Desert nie milknie, a do dyskusji dołączył David Szymanski. Twórca Iron Lung stanowczo sprzeciwił się podejściu Mike’a Ybarry, podkreślając, że nie każdy kierunek rozwoju technologii trzeba bezwarunkowo akceptować.
Premiera Crimson Desert okazała się dużym sukcesem komercyjnym dla studia Pearl Abyss – produkcja sprzedała się w ponad 3 mln egzemplarzy w zaledwie cztery dni od debiutu. Mimo to tytuł nie uniknął krytyki, a część zarzutów nieustannie powraca w dyskusjach graczy i deweloperów.
Wśród najczęściej wskazywanych problemów wciąż są m.in. nieintuicyjne sterowanie oraz słabe tłumaczenia. Jednak największe kontrowersje wywołało wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji do stworzenia części grafik obecnych w grze. Twórcy przyznali, że elementy te „nieumyślnie” znalazły się w produkcji i zapowiedzieli zastąpienie wszystkich tego typu zasobów takimi przygotowanymi ręcznie. Studio wystosowało również oficjalne przeprosiny, które w większości zostały dobrze przyjęte przez społeczność.
Nie wszyscy jednak uznali sprawę za zamkniętą. Działania Pearl Abyss skrytykował były prezes Blizzard Entertainment, Mike Ybarra, który stwierdził, że deweloperzy nie powinni byli przepraszać, ponieważ sztuczna inteligencja i tak stanie się wszechobecna w branży.
Ta wypowiedź nie spodobała się Davidowi Szymanskiemu, autorowi takich gier, jak Iron Lung (89% pozytywnych recenzji na Steamie) czy DUSK (blisko 95% pozytywnych opinii). W swoim poście na X napisał on:
Osobiście i tak zamierzam wkroczyć w przyszłość AI, kopiąc i krzycząc. Nie obchodzi mnie, czy to nieuniknione, czy nie.
Nie mogę powstrzymać głupich bzdur, ale mogę odmówić udziału w głupich bzdurach.
Deweloper rozwinął swoją wypowiedź, dodając w kolejnym wpisie:
Niektórzy pytają mnie o moje zdanie na temat konkretnych rodzajów sztucznej inteligencji lub jej zastosowań, więc żeby wyjaśnić sprawę...
Czy ona jest głupia?
Jeśli jest głupia, to nie zamierzam jej używać. Wszyscy wiemy, kiedy to są głupie bzdury, więc przestańmy być pedantyczni i udawać, że tego nie wiemy.
Do dyskusji wokół Crimson Desert odniósł się także Tyler Glaiel, współtwórca hitowego Mewgenics (90% pozytywnych opinii na platformie firmy Valve), który skrytykował sam fakt wykorzystania AI przy tworzeniu materiałów wizualnych. Jego zdaniem jest to obszar, który powinien opierać się przede wszystkim na kreatywności.
Pod jego wpisem jeden z internautów zauważył, że takie podejście może doprowadzić do sytuacji, w której osoby bez odpowiedniego przygotowania artystycznego – na przykład kadra zarządzająca – zaczną mieć większy wpływ na kierunek wizualny projektu.
Glaiel nie pozostawił tego komentarza bez odpowiedzi:
Szczerze mówiąc, nie chcę, żeby kierownictwo, które ma zaledwie odrobinę talentu artystycznego, decydowało o sprawach związanych ze sztuką.
Mimo kontrowersji wokół wykorzystania AI, pierwsze mieszane reakcje graczy Crimson Desert zaczynają stopniowo ustępować bardziej pozytywnym opiniom. Tytuł może się obecnie pochwalić 76% pozytywnych recenzji na Steamie, co stanowi wyraźny wzrost względem około 60% tuż po premierze. Produkcja ustanowiła także niedawno imponujący rekord aktywności, przyciągając w jednym momencie ponad 248 tysięcy graczy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.