Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 26 lipca 2011, 19:35

autor: Ender

DICE broni cięć w konsolowym Battlefield 3

Studio DICE broni swojej decyzji dotyczącej cięć w konsolowym trybie multiplayer Battlefield 3, uznając je za potrzebny kompromis.

Pracujące na Battlefield 3 studio DICE zdecydowało się na pewne okrojenie trybu multiplayer w konsolowych wersjach gry względem jej pecetowego odpowiednika. Z powodu niewystarczającej zdaniem dewelopera mocy konsoli, twórcy zmuszeni byli ograniczyć maksymalną liczbę graczy oraz zmniejszyć rozmiar map w rozgrywce sieciowej.

DICE broni cięć w konsolowym Battlefield 3 - ilustracja #1

Szef studia Patrick Bach, w rozmowie z niemieckim serwisem Gamezone, tłumacząc decyzje zespołu pracującego nad tytułem wyjaśnia:

"Największą różnicą pomiędzy pecetową i konsolową wersją Battlefield 3 jest to, że maksymalna liczba graczy w multiplayerze na konsolach to 24 osoby, podczas gry na komputerach może być ich 64. Reszta bardziej lub mniej pozostaje taka sama. Używamy identycznego silnika i technologii, takich samych animacji oraz systemu oświetlenia. Naszym celem jest zapewnienie graczom identycznych doświadczeń, bez względu na wybraną platformę, a nie upraszczanie konsolowych wersji gry."

Bach potwierdza, że cięcia były trudnym kompromisem, ale trzeba było się na nie zdecydować. Według jego wiedzy, konsole mogłyby teoretycznie udźwignąć liczbę ponad 60 graczy, ale nieodłącznie musiałoby łączyć się to z mocnym skalowaniem grafiki w grze, ograniczeniem sytemu zniszczeń, obniżeniem rozdzielczości tekstur oraz ostatecznie bardzo poważnym zmniejszeniem całych multiplayerowych aren. Pytanie jakie postawiło sobie studio było więc proste: Gdzie ciąć by zabolało jak najmniej? Gdyby nie zdecydowano się na okrojenie maksymalnej liczby osób, według Bacha gracze mogliby mieć pretensje nie tylko do tego, że Battlefield 3 na konsoli nie wygląda tak dobrze jak na PC, ale też że nie dostarcza takiej samej porcji rozrywki. Zresztą, stając w obronie podjętych decyzji, stwierdził również, że nie wydaje mu się by różnica pomiędzy 24, a 64 graczami był tak istotna. Jak mówi:

"(...)Są gry, które mają ich mniej i są, której mają więcej [graczy]. Nie wydaje mi się by gry mające więcej graczy oferowały lepsze doświadczenia płynące rozrywki, toteż więcej graczy nie oznacza automatycznie lepszej gry."

Na koniec szef DICE uspokajał też, że konsolowe mapy, określane terminem "kompaktowy", nie zostały zmniejszone w bardzo mocny sposób. Po części zostały one za to poddane retuszowi i dopasowane do mniejszej ilości graczy, tak by tempo rozgrywki nie było wolniejsze niż na komputerach PC oraz by konsole mogły poradzić sobie z ich obsługą.

Wygląda na to więc, że w przyszłości coraz częściej użytkownicy konsol mogą, między innymi w przypadku trybu multiplayer w najnowszych shooterach, być ofiarą ograniczeń wynikających z wieku i niskiej wydajności tych platform sprzętowych.