Pearl Abyss chce wydawać nowe gry co 2–3 lata, jednocześnie nie rezygnując z rozwoju Crimson Desert. Bestsellerowa produkcja może otrzymać DLC mające „przenieść ją na nowy poziom”.
Od momentu premiery Crimson Desert przyniosło prawie 179 milionów dolarów przychodu, a sama produkcja cieszy się coraz lepszymi recenzjami. Studio Pearl Abyss nie planuje zwalniać tempa – zespół koncentruje się obecnie na grze DokeV, jednocześnie nie wykluczając stworzenia dodatku do bestsellerowego dzieła. Ponadto deweloper z Korei Południowej chce wydawać kolejne pozycje co 2–3 lata.
Zgodnie z oficjalnym podsumowaniem fiskalnym, studio Pearl Abyss zakłada, że przychody z Crimson Desert zaliczą spadek. To nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę mniejsze zainteresowanie w porównaniu do okresu bliskiego premierze oraz potencjalne przeceny. Twórcy liczą na utrzymanie stabilnych zysków dzięki poprawkom oraz aktualizacjom. Jak czytamy w raporcie, studio rozważa różne sposoby przeniesienia Crimson Desert „na nowy poziom”, w tym opracowanie DLC. Na więcej szczegółów trzeba jednak poczekać.
Plany Pearl Abyss wykraczają poza Black Desert Online oraz Crimson Desert – obecnie zespół pracuje nad sandboxową produkcją DokeV, opartą na eksploracji świata i chwytaniu stworków nazywanych Dokebi. Tytuł nasuwający skojarzenia z serią Pokémon pozostaje w fazie preprodukcji, mogąc liczyć na priorytetowe traktowanie. Na etapie koncepcyjnym jest natomiast shooter sci-fi PLAN 8.
Crimson Desert to przygodowa gra akcji z otwartym światem oraz elementami RPG. Tytuł zadebiutował 19 marca tego roku na pecetach oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.