Crimson Desert i eksploracja bez granic. Tu odkrywanie świata stało się ważniejsze niż sama fabuła

W wielu elementach prawie jak Rockstar, a bardzo często o wiele lepiej niż Ubisoft. Otwarty świat Crimson Desert zaskakiwał mnie na każdym kroku – czy inni deweloperzy pójdą śladem twórców z Pearl Abyss?

Chyba nikt nie przewidywał aż takiego szumu medialnego i poruszenia wśród graczy, jakie wywołała premiera gry Crimson Desert. Jedni dyskutują, czy jest to gra najwyżej 6/10, czy murowany kandydat do GOTY, inni – czy słabo zarysowana fabuła może przeszkadzać w odbiorze gry. A to, co najbardziej cieszy, to wręcz zalew różnych wątków, postów i krótkich filmów, w których gracze dzielą się swoimi odkryciami w świecie gry.

Bo mechanikami rozgrywki i eksploracją twórcy zdołali chyba przykryć wszelkie mankamenty fabularne. Jak za dawnych dobrych czasów, w Crimson Desert ma się frajdę ze swoich odkryć i sukcesów, albo rzeczy podpatrzonych w sieci, bo samemu nie byłoby się w stanie tego wszystkiego ogarnąć – a nie rozterek i emocji fabularnych głównych bohaterów. Czym więc szczególnie gra studia Pearl Abyss zadziwia, co robi lepiej od innych gier z otwartym światem i jakie są te najbardziej zaskakujące odkrycia?

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Mali przyjaciele o niezwykłej mocy

W swojej recenzji wspominałem, że Crimson Desert to trochę taki Matrix – wirtualny świat, w którym jest wszystko: od muszki owocówki, po smoki i ogromne sekwoje – i prawie nic nie jest tylko dekoracją, tylko odgrywa swoją rolę w świecie gry, ma na coś wpływ. Okazuje się, że dość szczególne znaczenie mają właśnie owady – i to nie tylko jako składnik wywarów alchemicznych.

Świetnym detalem jest choćby reakcja NPC-ów, gdy wypuścimy owady w karczmie! Zależnie od ich rodzaju, mamy albo zwykłe odganianie rękami, albo wręcz panikę i ucieczki, jeśli będą to szerszenie. Takich przykładów reakcji postaci niezależnych jest znacznie więcej, jak choćby zbieranie upuszczonych przedmiotów, ale ten z pewnością wymagał jeszcze więcej kreatywnego myślenia i przewidywania, co może zrobić gracz. Ale mało tego – pszczoły czy też szerszenie są naprawdę groźne w świecie Crimson Desert, bo działają również jako… broń przeciw bossom!

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Normalnie w takich sytuacjach badamy zakres ruchów przeciwnika, okienka na atak, najlepszą broń na dane starcie – w Crimson Desert taką bronią jest choćby „składnik” wywarów. Uwalniamy żądlące insekty i okazuje się, że mogą one zadać bossowi całkiem pokaźną ilość obrażeń, biorąc pod uwagę różnicę gabarytów obu istot. Dodajmy, że w świecie gry można też zdobyć broń obuchową z „pszczelą” mocą, strącając gniazd pszczół z drzew. Zależnie więc, co odkryjemy wcześniej, mamy tu całkiem przemyślane powiązanie jednego motywu do wykorzystania na różne sposoby.

Myśl nieszablonowo

Atak za pomocą pszczół to nie jedyna niestandardowa metoda walki z bossem. Zamiast polegać na sile obrażeń swojego miecza, topora czy włóczni, czasem warto rozejrzeć się po otoczeniu. Wydawałoby się, że prozaiczna zdolność naszego bohatera do dźwigania ciężarów przydaje się tylko do podnoszenia bram czy proporców, ale to także potężna moc ofensywna. Jeśli obok leży powalona kolumna lub drzewo, można unieść ją i uderzyć z siłą wielokrotnie przewyższającą najpotężniejszy miecz. W szczególnych przypadkach jednym takim uderzeniem da się zmniejszyć pasek życia bossa o niemal połowę długości!

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Zarówno używanie owadów, jak i elementów otoczenia to dobre przykłady na to, jak w Crimson Desert da się wykorzystać nieszablonowe myślenie i kreatywne rozwiązania. Jest to zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące niż prowadzenie gracza za rękę i podpowiadanie mu na każdym kroku; nawet jeśli początkowo będziemy stali bezradnie nie wiedząc, jak ruszyć do przodu, i nawet jeśli część tych pomysłów podpatrzymy u innych. Zawsze potem można próbować ich w innych lokacjach i wydarzeniach. A co do próbowania, to trzeba też zwrócić uwagę na to, jak blisko jesteśmy czasem rozwiązania zagadki, które jest tuż obok nas, tyle że niezbyt oczywiste. Tak jest choćby w przypadkach, gdy wystarczy popchnąć ścianę, by ujawnić skryte w niej drzwi.

Niespodzianek nie ma końca

W recenzji wspominałem też o małym wyborze egzotycznych broni i konieczności ciągłego ulepszania tych, które mamy. Jakże się myliłem! Ilość różnego rodzaju oręża oraz pomysłowość twórców w jej zadziwiającym działaniu są naprawdę imponujące. Jednak takie fanty „nie leżą na ulicy”. Z wyjątkiem łupów po walce z bossem, trzeba się naprawdę wysilić przy eksplorowaniu świata gry, by je znaleźć. Często wymaga to też rozwiązania niebanalnej zagadki środowiskowej i używania wielu umiejętności specjalnych.

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Wiele razy może dojść do sytuacji, że przechodziliśmy obok miejsca z cennym łupem i mijaliśmy je bez świadomości, że coś ukrywa. Z drugiej strony są też gadżety, do których dostęp, a raczej możliwość zdobycia, zyskujemy dopiero w późniejszych etapach gry. A to wszystko składa się na kolejną ogromną zaletę Crimson Desert, jaką jest utrzymywanie w sekrecie wielu atrakcji przez nieokreślony czas. Większość gier albo dość szybko ujawnia wszelkie mechaniki i ciekawe przedmioty, albo stosuje dość prosty schemat odblokowywania ich zależnie od postępów w fabule.

Crimson Desert jest w tej kwestii o wiele bardziej nieliniowe, zależne od ciekawości gracza, skali eksploracji mapy i biegłości w rozwiązywaniu zagadek. Dzięki temu gra potrafi nas ciągle zaskakiwać, niezależnie od tego, czy spędziliśmy w niej 10 czy 110 godzin. Nawet po bardzo długiej rozgrywce, nawet po zakończeniu fabuły ciągle natrafiamy na nowe, pomysłowe przedmioty, nowe mechaniki, co tylko zachęca do pozostania z grą na jeszcze dłużej.

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Nadchodzi bitwa otwartych światów

Wiele różnych pomniejszych szczegółów można by wymieniać na długiej liście o nazwie „zaskakujące detale” w Crimson Desert, jak choćby fakt, że wysłani przez nas do pracy towarzysze nie robią tego „w tle”, tylko rzeczywiście można ich zastać w konkretnej lokacji, wykonujących zlecone zadanie. Albo że w kroplach deszczu odbija się otoczenie czy ogień dynamicznie rozprzestrzenia się po otoczeniu. Przywiązanie do szczegółów w takim stopniu widzieliśmy do tej pory chyba jedynie w grach studia Rockstar – jeśli chodzi o grafikę przy GTA 5 i ewentualnie wrażenie otwartego, żyjącego świata w Red Dead Redemption 2.

Crimson Desert, Pearl Abyss, 2026.

Jeśli w tym roku rzeczywiście doczekamy się GTA 6, porównań obu gier w kwestii takich detali na pewno nie zabraknie. Nie mam wątpliwości, że jakością wykonania oraz dbałością o detale Rockstar w wielu elementach niejeden raz jeszcze bardziej nas zaskoczy i nawet przegoni Pearl Abyss, jednak w przypadku ilości rzeczy do odkrywania oraz swobody w używaniu swoich zdolności oraz fizyki otoczenia Crimson Desert wciąż może oferować więcej – choćby przez fakt, że GTA musi trzymać się realiów współczesnych czasów, a na kontynencie Pywel może się wydarzyć dosłownie wszystko. Mam nadzieję, że po premierach tego roku twórcy innych gier z otwartym światem wyciągną właściwe wnioski i zamiast gąszczu znaczników oraz prowadzenia gracza za rękę, zaczną dawać nam doświadczenia w stylu eksploracji Pywel.

A jakie są wasze ulubione i najbardziej zaskakujące detale z Crimson Desert?

Crimson Desert

Crimson Desert

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 19 marca 2026
Crimson Desert - Encyklopedia Gier
8.3

GRYOnline

7.3

Gracze

8.4

Steam

7.8

OpenCritic

Oceń Grę

1

Dariusz Matusiak

Autor: Dariusz Matusiak

Absolwent Wydziału Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Pisanie o grach rozpoczął w 2013 roku od swojego bloga na gameplay.pl, skąd szybko trafił do działu Recenzji i Publicystki GRYOnline.pl. Czasem pisze też o filmach i technologii. Gracz od czasów świetności Amigi. Od zawsze fan wyścigów, realistycznych symulatorów i strzelanin militarnych oraz gier z wciągającą fabułą lub wyjątkowym stylem artystycznym. W wolnych chwilach uczy latać w symulatorach nowoczesnych myśliwców bojowych na prowadzonej przez siebie stronie Szkoła Latania. Poza tym wielki miłośnik urządzania swojego stanowiska w stylu „minimal desk setup”, sprzętowych nowinek i kotów.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl