Nikt nie byłby w stanie stworzyć takiej gry jak Wiedźmin 4 (lub GTA 6), gdyby kierował się wyłącznie kosztami. Dla CD Projekt Red najważniejsze jest osiągnięcie odpowiedniej jakości i spełnienie oczekiwań fanów.
CD Projekt Red nie zamierza podporządkowywać produkcji Wiedźmina 4 kwestiom finansowym. Michał Nowakowski, jeden z prezesów polskiego studia, podkreślił, że choć studio oczywiście kontroluje swoje wydatki, to priorytetem dla polskiego dewelopera pozostaje jakość gry i spełnienie oczekiwań fanów.
W rozmowie z serwisem The Game Business Nowakowski został zapytany o to, jak dużą rolę w produkcji Wiedźmina 4 odgrywają koszty. Szef CD Projekt Red przyznał, że firma musi mieć baczenie na swoje wydatki, ponieważ ostatecznie jest przedsiębiorstwem, ale nie jest to najważniejszy czynnik decydujący o kształcie gry:
Jesteśmy świadomi kosztów, to nie jest nieistotne. Jesteśmy biznesem, więc skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma znaczenia, ile kosztuje produkcja gry. Ale po prawdzie pierwszą rzeczą, na którą patrzymy, jest to, czy osiągamy odpowiednią jakość. Czy spełniamy oczekiwania fanów wobec kolejnej odsłony Wiedźmina. To jest dla nas najważniejsze.
CD Projekt Red musi oczywiście działać w ramach określonego budżetu, jednak koszty nie są „numerem jeden” przy podejmowaniu decyzji dotyczących produkcji. Nowakowski poszedł krok dalej i stwierdził wręcz, że przyjęcie strategii opierającej się przede wszystkim na kosztach uniemożliwiłoby stworzenie takiej gry jak Wiedźmin 4:
Zdecydowanie nie powiedziałbym, że jest to produkcja napędzana kosztami. Jeśli chcesz prowadzić produkcję kierując się wydatkami – co w przypadku wielu gier jest właściwym podejściem biznesowym – nie możesz zrobić gry takiej jak Wiedźmin 4.
Nowakowski jest też przekonany, że podobną filozofię przyjęło Rockstar Games podczas prac nad GTA 6. Najpewniej nie mija się z prawdą.
W rozmowie zwrócono również uwagę na to, jak dużym studiem stało się CD Projekt Red na przestrzeni lat. Nowakowski przyznał, że celem CDPR nie jest rozrastanie się do absurdalnych rozmiarów i istnieje pewien poziom, po którego przekroczeniu studio nie będzie w stanie dostarczać wystarczająco dobrych gier.
Prezes firmy wierzy jednak, że istnieje przestrzeń do wzrostu w kwestii sprzedaży – nawet pomimo faktu, że już Wiedźmin 3 sprzedał się w liczbie ponad 65 milionów egzemplarzy.
Wystarczy spojrzeć chociażby na sprzedaż GTA 5. To zupełnie inne liczby niż te, które osiągnęliśmy w przypadku Wiedźmina 3 czy Cyberpunka. Jeśli więc spojrzymy na te wyniki, wciąż mamy sporo miejsca na dalszy wzrost.
Oczywiście, jak zauważa przytomnie wiele osób, akurat w przypadku Grand Theft Auto V sprzedaż mocno napędzał moduł sieciowy gry. To samo dotyczy Red Dead Redemption 2, które przebiło wynik Dzikiego Gonu o 22 miliony egzemplarzy.
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).