Jeśli szukacie pomysłu na przygodowy seans na dzisiejszy wieczór, zajrzycie na Disney+. Od dziś w serwisie znaleźć można bowiem tegoroczny film kontynuujący słynne uniwersum zapoczątkowane przez George’a Lucasa.
W maju na wielkie ekrany wszedł Mandalorian i Grogu Jona Favreau – pierwszy kinowy film z uniwersum Gwiezdnych wojen od niemal siedmiu lat. Już dziś tegoroczna produkcja jest dostępna na Disney+. Jeśli nie mieliście okazji obejrzeć widowiska w kinach, możecie nadrobić zaległości w streamingu. Nowa odsłona uniwersum jest bowiem jedną z najważniejszych premier Disney+ na wrzesień.
Pojawienie się Mandalorian i Grogu na Disney+ to dobra okazja, by bez wychodzenia z domu przekonać się, przekonać się, jak wypadła ta produkcja. Zdania na jej temat są bowiem podzielone. Niektórzy żałują czasu poświęconego na seans dzieła „dla dzieci”, inni zaś docenili walory rozrywkowe i fakt, że film można obejrzeć z całą rodziną. Wynik tej odsłony uniwersum na IMDb to 6,8/10,
W obsadzie znaleźli się m.in. Pedro Pascal, Sigourney Weaver oraz Jeremy Allen White. Akcja filmu rozgrywa się, kiedy Imperium upadło, a imperialni watażkowie rozpierzchli się po Galaktyce. Kiełkująca Nowa Republika pragnie ochronić wszystko, o co walczyła Rebelia. Werbuje więc legendarnego Mandalorianina Din Djarina i jego podopiecznego Grogu.
Warto przypomnieć, że Mandalorian i Grogu nie jest jedyną intrygującą nowością, jaka trafiła ostatnio do serwisu. W bibliotece Disney+ zadebiutowały niedawno także Strzępy Ryana Murphy’ego, świetnie oceniany thriller kryminalny Obsesja, komedia Diabeł ubiera się u Prady 2. W tym miesiącu obejrzymy też niemiecki thriller o wampirach, Krwawe miasto.
Film:Star Wars: The Mandalorian and Grogu
premiera: 2026sci-fi, przygodowy, akcja
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.