Naukowcy z Australii naprawili największą wadę baterii cynkowo-jodowej. Prototyp charakteryzuje się wysoką wydajnością nawet po 60 tysiącach cykli ładowania.
Dotychczas baterie cynkowo-jodowe charakteryzowały się bardzo niską żywotnością. Związki chemiczne doprowadzały do degradacji ogniwa i dopiero teraz udało się rozwiązać ten problem. Stoją za tym inżynierowie z Australii, a sukces jest kluczowy dla tego kraju – na terenie Australii znajduje się około 28% światowych zasobów cynku.
W połowie sierpnia tego roku opublikowano wyniki badania „Caging Polyhalide Anions in Polycyclodextrin for Long-Lasting Aqueous Zinc-Iodine Batteries”. Dotyczy ono prac nad nowym typem baterii cynkowo-jodowych, który ma rozwiązać problem spadku wydajności. Polegał on na uwalnianiu się tak zwanych polijodków wewnątrz ogniwa baterii, co niszczyło jego budowę.
Wynikiem eksperymentów jest powstanie wodnej baterii cynkowo-jodowej. Problem wycieku polijodków został rozwiązany poprzez wprowadzenie cyklodekstryny, czyli polimeru pochodzącego ze skrobi, a co za tym idzie powszechnie dostępnego i wykorzystywanego w przemyśle spożywczym, a nawet kosmetycznym. Cyklodekstryna posłużyła do zbudowania swego rodzaju klatki, przez którą polijodki nie są w stanie przeniknąć. Zamiast tego bariera je pochłania i samoczynnie wypuszcza, gdy jest to potrzebne do pracy ogniwa baterii.
Tym samym udało się zbudować baterię o pojemności 200 mAh/g (miliamperogodzin na gram), którą można naładować w około 7 minut i która wytrzymuje do 8 000 cykli ładowania. Przy obniżeniu pojemności do 150 mAh/g żywotność rośnie do 60 000 cykli, a czas ładowania spada do 3 minut.
Takie rozwiązanie jest idealne dla Australii. Kraj ma potężne złoża litu i cynku. O ile jednak lit eksportuje się do obróbki w Chinach, o tyle baterie cynkowe można by od początku do końca produkować na miejscu. Zniknąłby także problem nadmiernego wytwarzania odpadów, a same baterie cynkowo-jodowe są bardziej ekologiczne i niemal całkowicie eliminują ryzyko samozapłonu. Naukowcy nawiązali już współpracę z sektorem przemysłowym.
Pozwoli to na sprawdzenie działania baterii w praktyce i jeśli testy się powiodą, to Australia może stać się globalnym producentem nowego typu akumulatorów. Sprawdzą się one na przykład przy magazynowaniu prądu z farm słonecznych. Obecnie kraj ma z tym problem i, żeby poradzić sobie ze zbyt dużym obciążeniem sieci, oferuje darmowy prąd w godzinach, gdy ruch jest najmniejszy.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.