Myślicie, że Steam wybaczy wam grzechy młodości? Przypominajkę o dawnym banie otrzymacie nawet dekadę później.
Każdy z nas był kiedyś młody – a co za tym idzie, popełniał głupie błędy, które dziś wydawałyby się nie do pomyślenia. W przypadku graczy tyczy się to także zachowania w grach sieciowych, bo kto z nas, kto grywał chociażby w takiego CS-a czy LoL-a nie dał chociaż raz upustu złości na publicznym czacie? Wszyscy tak robili, choć dziś nikt nie jest z tego dumny.
Jak już jednak powszechnie wiadomo, internet nigdy nie zapomina. Ci, którzy chcą zakopać swoją toksyczną przeszłość do tej pory napotykają jej pozostałości – także na Steamie.
O tym, że Steam krytycznie podchodzi do wszelkiego rodzaju oszustów wiadomo nie od dziś – istnieje jednak granica między poważnymi wykroczeniami a drobnymi błędami młodości, z których idzie wyrosnąć. Kilka dni temu na Reddicie odbyła się dyskusja dotycząca „kryminalnej przeszłości” użytkowników aplikacji, powracającej do nich niczym bumerang nawet po wielu latach.
Zacznijmy chociażby od autora wątku, który nie logował się na Steama od dziesięciu lat, a mimo to został powitany wiadomością o banie sprzed 3840 dni. Jak wyjaśnia w komentarzach, była to zasłużona kara za oszukiwanie w CS:GO.
Nie logowałem się na Steama od 10 lat. Wróciłem i pierwsze, co widzę na swoim profilu, to ban, który dostałem w wieku 15 lat. Wtedy na niego zasłużyłem, ale nie spodziewałem się, że wciąż będzie w moim nagłówku.
- ddc431

Powyższy przypadek nie jest ani pierwszym, ani ostatnim w historii istnienia Steama. Komentujący internauci dzielą się własnymi historiami, w których bany sprzed kilkunastu lat utrzymywały się na profilu przez cały ten czas – no chyba że wcześniej udało się od nich odwołać. Niewykluczone, że wymówka „to był mój brat” trafiłaby do argumentacyjnej topki w sporach z Valve.
Wciąż pamiętam, jak wysłałem do wsparcia maila o treści „to był mój brat” po otrzymaniu bana 5616 dni temu.
- Welshu
Kiedyś naprawdę zbanowano mnie na serwerze przez mojego brata bliźniaka. Co najzabawniejsze, przekonałem [Valve], żeby cofnęli bana.
Zbanowano moje IP na minecraftowym serwerze nawet pomimo pozwolenia na cheaty. Mój brat był wkurzony.
Większość komentujących zgadza się z perspektywy czasu, że otrzymane niegdyś bany były w stu procentach uzasadnione. Z udowodnionym stosowaniem cheatów trudno polemizować i nie da się ukryć, że takie psucie innym zabawy zasługuje na solidną karę.
Z drugiej strony większość z nas wyrosła tak czy siak na ludzi, którzy najpewniej wstrzymają się od wyżywania się na innych w sieciówkach przy asyście nielegalnego oprogramowania. W komentarzach nie brakuje osób, których „odznaka” otrzymania VAC bana utrzymuje się od ponad 15 lat – kto wie, może Valve kiedyś się nad nimi zlituje? Może po kolejnej dekadzie?
Więcej:20-letnia strzelanka powróciła za darmo na Steama. Gunz the Duel spotkało się jednak z krytyką
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.