Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 10 września 2011, 13:45

autor: Olek

4 miliony komputerów z zainstalowanym klientem platformy Origin

Eric Brown, dyrektor finansowy koncernu Electronic Arts, ujawnił, że klient platformy Origin zainstalowany został już na 4 milionach komputerów. Użytkowników nowej usługi sieciowej powinno jednak systematycznie przybywać wraz ze zbliżającym się okresem przedświątecznym.

Usługa dystrybucji elektronicznej Origin, która w czerwcu zastąpiła sklep EA Store, jeszcze długo nie zagrozi dominującej pozycji Steamu, ale szefostwo Electronic Arts jest dobrej myśli. Według informacji Erica Browna, dyrektora finansowego koncernu, klient nowej platformy zainstalowany został już na 4 milionach komputerów, a liczba ta zapewne znacznie wzrośnie w okresie przedświątecznym.

Origin to odpowiedź koncernu Electronic Arts na cieszące się dużą popularnością usługi dystrybucji elektronicznej pokroju Direct2Drive, Impact i rzecz jasna Steam. Biorąc pod uwagę, że baza zarejestrowanych użytkowników gier EA sięga ponad 130 mln, początki nowej platformy nie robią imponującego wrażenia. Branżowy gigant jest jednak pełen optymizmu.

4 miliony komputerów z zainstalowanym klientem platformy Origin - ilustracja #1

- Jesteśmy zadowoleni z Origin – przyznał Eric Brown podczas konferencji UBS w Londynie. - Mamy obecnie około 4 miliony instalacji klienta usługi. Oczekujemy, że liczba ta zwiększy się wraz z nadejściem sezonu bożonarodzeniowego.

Póki co, w ofercie nowej platformy niepodzielnie królują gry sygnowane logo Electronic Arts. To jednak może się zmienić, bo zdaniem dyrektora finansowego koncernu, już wkrótce w Origin pojawią się także tytuły od innych wydawców. Niestety, Brown nie skonkretyzował, o produkty jakich firm chodzi.

Jak na razie nowa usługa dystrybucji cyfrowej spotyka się z mieszanymi reakcjami. Koncern Electronic Arts mocno stara się ją promować, oferując na zasadzie wyłączności m.in. elektroniczną kolekcjonerską edycję gry Mass Effect 3, a także zapowiadając, że najnowsza odsłona serii Battlefield będzie wymagała korzystania z platformy Origin. Graczom nie podobają się jednak zapisy umowy końcowej (tzw. EULA), pozwalające na wykorzystywanie danych użytkowników w celach marketingowych.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.