Aktorka podkładająca głos Larze Croft w nadchodzących Tomb Raider: Legacy of Atlantis i Tomb Raider: Catalyst stwierdziła, że praca artysty przy tworzeniu gier bywa wypełniona „krwią, potem i łzami”.
Aktorka Alix Wilton Regan która wcieli się w Larę Croft w nadchodzących przygodowych grach akcji Tomb Raider: Legacy of Atlantis i Tomb Raider: Catalyst, udzieliła niedawno interesującego wywiadu serwisowi GamesRadar+. Podczas rozmowy artystka ujawniła nieco kulis pracy dubbingowej przy grach wideo i trudach, jakie się z nią wiążą. Regan mogliśmy usłyszeć także w takich tytułach, jak Dragon Age: Inkwizycja, Assassin's Creed: Origins, Cyberpunk 2077 czy Divinity: Original Sin II.
Brytyjka podkreśliła w dyskusji, że obsada aktorska zatrudniana przy produkcji gier zasługuje na uznanie za swoje występy. Dzięki talentowi potrafi ona bowiem nadać postaciom charakteru, a także „zaangażować publiczność”. Ponadto według artystki nagrywanie materiału bywa wypełnione „krwią, potem i łzami”.
Te słowa nie wydają się wcale przesadzone. Aktorstwo w grach od dawna nie polega już tylko na podkładaniu głosu w kabinie – coraz więcej profesjonalistów angażuje się także, biorąc udział w sesjach motion capture, która to technika wykorzystuje całe ciało przy nagrywaniu, łącznie z mimiką twarzy. Jako przykład możemy wspomnieć tu choćby o aktorze Tomie McKayu, występującym w Kingdom Come: Deliverance i Kingdom Come: Deliverance 2.
Aktorstwo w grach wideo bywa trudne, wymagające, a zarazem stanowi wyzwanie. Jest też radosne i wypełnione – dosłownie – krwią, potem i łzami, zwłaszcza jeśli chodzi o sceny [motion capture]. Aktorzy gier wideo zasługują na uznanie, ponieważ pomagamy zaangażować publiczność i uatrakcyjniać scenariusz, animację, reżyserię i nastrój – powiedziała aktorka Alix Wilton Regan.
Nie ma się zatem co dziwić słowom Regan o docenianiu pracy wykonywanej przy grach przez nią oraz jej kolegów i koleżanki po fachu. Co ciekawe, aktorka jednocześnie przyznała w wywiadzie, że do wypowiadania tego typu twierdzeń ośmieliła ją ekipa głosowa popularnego Baldur’s Gate 3.
W tym miejscu składam wielkie podziękowania obsadzie Baldur’s Gate 3, ponieważ to jej członkowie sprawili, że wszyscy inni aktorzy gier wideo zdali sobie sprawę, że „tak naprawdę jesteśmy uznawani, nasza praca ma wartość i my również zasługujemy na to, by być zauważonymi oraz docenionymi” – kontynuowała Regan.
O docenianie pracy aktorów w grach wideo aktywnie walczy szczególnie Neil Newbon, który odegrał rolę Astariona w RPG od Larian Studios. W zeszłym roku artysta ten opowiedział m.in., jak jego dawni agenci specjalnie odrzucali propozycje występów w formie motion capture.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.