Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
SOMA
SOMA
SOMA Game Box

SOMA

Gra Przygodowa Frictional Games

Data premiery gry: 22 września 2015

Utrzymana w stylistyce science-fiction przygodowa gra akcji, zaliczana do gatunku survival horrorów. Za powstanie tytułu odpowiada ekipa szwedzkiego studia Frictional Games, znana z takich produkcji, jak Amnesia: The Dark Descent czy cykl Penumbra. Akcja gry toczy się w tajnym ośrodku badawczym PATHOS-2, gdzie w wyniku nieudanych eksperymentów posiadające ludzkie cechy maszyny przejęły kontrolę nad kompleksem, zabijając większość jego pracowników. Wcielając się w rolę jednego z ocalałych, mamy za zadanie bezpiecznie wydostać się z tego opanowanego przez zbuntowane maszyny miejsca. Rozgrywka zrealizowana została w perspektywie pierwszoosobowej i koncentruje się w znacznym stopniu na eksploracji kolejnych lokacji ośrodka oraz unikaniu bezpośredniego kontaktu z wrogami. Podobnie jak w poprzednich produkcjach dewelopera, zamiast dynamicznych sekwencji akcji skupiono się na mrocznym, gęstym klimacie i towarzyszącemu rozgrywce poczuciu zagrożenia.

Więcej informacji o: SOMAprzygodoweFPPindiepod wodąscience fictionsurvival horror .

SOMA - poradnik do gry
SOMA - poradnik do gry

poradnik do gry28 września 2015

Poradnik do gry SOMA to bogato ilustrowana, dokładna solucja, zawierająca liczne wskazówki dotyczące zagadek oraz podejmowanych wyborów. Co więcej - w opracowaniu przytoczono wszystkie lokalizacje znajdziek oraz osiągnięcia.

Recenzja gry SOMA - horror na dnie morza od twórców Amnesii
Recenzja gry SOMA - horror na dnie morza od twórców Amnesii

recenzja gry21 września 2015

Światowa premiera 22 września 2015. Frictional Games stanęło na wysokości zadania – SOMA to zdecydowanie największy, najstraszniejszy i najbardziej dopracowany projekt szwedzkiego studia, który jednak gubi się nieco w swoich fundamentalnych założeniach.

SOMA znalazła ponad 450 tysięcy nabywców
SOMA znalazła ponad 450 tysięcy nabywców

wiadomość24 września 2016

Ekipa studia Frictional Games poinformowała, że ich ostatni tytuł – utrzymany w stylistyce science-fiction horror SOMA – znalazła blisko pół miliona nabywców. Tym samym koszty produkcji zwróciły się z nawiązką, co jeszcze pół roku temu nie było takie pewne.

SOMA rozeszła się w 250 tys. kopii; deweloperzy niezadowoleni
SOMA rozeszła się w 250 tys. kopii; deweloperzy niezadowoleni

wiadomość24 marca 2016

Twórcy gry Amnesia: The Dark Descent podzielili się dziś na blogu wynikami sprzedaży swojego najnowszego dzieła. SOMA, będąca połączeniem survival horroru z przygodówką w realiach science-fiction, rozeszła się w nakładzie 250 tysięcy egzemplarzy. Twórcy nie są zadowoleni z takiego wyniku, ale domyślają się jego przyczyn.

SOMA - podwodny horror dostępny po polsku
SOMA - podwodny horror dostępny po polsku

wiadomość22 grudnia 2015

Ekipa Graj Po Polsku udostępniła spolszczenie ciepło przyjętego horroru SOMA z września 2015 roku. Tłumaczenie współpracuje z PC-tową wersją produkcji, zarówno w przypadku posiadania jej na Steamie, jak i GOG-u.

SOMA - gameplay
SOMA - gameplay

film 1080prozmiar pliku: 724,4 MB

Długość filmu: 21 min. 4 sek.

Gry września 2015 - najciekawsze premiery i konkurs
Gry września 2015 - najciekawsze premiery i konkurs

artykuł1 września 2015

Choć według kalendarza lata trwa w najlepsze, wrzesień od niepamiętnych czasów kojarzony z rozpoczęciem jesiennego sezonu wydawniczego. Widać to doskonale na naszej liście, gdzie królują gry z segmentu AAA. Wysyp hiciorów zaczął się zresztą już dziś.

PC
PS4
XONE

Komentarze Czytelników (294)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.02.2016 12:01
odpowiedz
mackal83
103
Pretorianin

Gra ciekawa i klimatyczna,ale brak interfejsu i mapy to przegięcie.W tej grze jest XXII wiek,a szukając Thety na dnie oceanu błądzę jak we mgle tak jak by było średniowiecze jakieś.Mam wrażenie,że twórcy celowo tak zrobili,aby sztucznie przedłużyć grę.

07.02.2016 14:21
odpowiedz
mackal83
103
Pretorianin

Dostałem się do tej Thety,ale tylko i wyłącznie dzięki gameplay-om na you tube.
Ciężko było stworzyć chociaż głupi dziennik zadań,żeby po następnym odpaleniu gry wiedzieć na czym się stanęło i co należy zrobić.
Za to należy się ogromny minus .
Człowiek ma za dużo innych rzeczy na głowie(a także innych gier),żeby jeszcze spamiętać,co się robiła kilka dni temu w Somie...
Interfejs w grze nie zawsze musi świadczyć o tym,że gra jest łatwa.
Dobrym przykładem jest tutaj Alien isolation.
Ludzie nie mają czasu na bez bezsensowne błądzenie.To nie te czasy...

post wyedytowany przez mackal83 2016-02-07 14:21:53
09.02.2016 00:21
odpowiedz
dekota
98
Generał
8.0

Ciężko mi było to przejść ponieważ wkradła się pewna monotonność, lecz udało się!
I czy warto było? Tak!
Polecam jak najbardziej dosyć ciekawa gierka:-)

Plusy:
-Historia potrafi zaskoczyć
-Zaprojektowany, przemyślany, i świetnie wyglądający świat
-Fabuła
-Straszy

Minusy:
-Chwilami nudnawa
-Monotonne poziomy

Ocena: 8/10

19.02.2016 23:06
odpowiedz
mackal83
103
Pretorianin
7.0

Właśnie ukończyłem.Sporo czasu straciłem na tzw. błąkaniu się bez celu .Twórcy moim zdaniem sztucznie podnieśli poziom trudności rezygnując
z jakichkolwiek interfejsu.Bardzo często po wznowieniu gry traciłem wątek i marnowałem czas na posunięcie akcji do przodu.Do tego dochodzi sporo podobnych do siebie korytarzy-lokacji i ciemne dno oceanu.A tak po za tym mamy do czynienia z czymś naprawdę klimatycznym i strasznym.Mocna siódemka.A byłaby ósemka gdyby lepiej rozwiązano rozgrywkę(jak np. w Alien Isolation)...

01.03.2016 23:27
👍
1
odpowiedz
ptk78
19
Legionista

Gra jest genialna! Wciągnęła mnie na tyle mocno, że parę rasowych tytułów musiało poczekać aż ją skończę. Grafika mogła by być lepsza choć niektóre lokacje są na prawdę unikatowe.

11.04.2016 23:22
📄
odpowiedz
Rafusv2
25
Wielce Czcigodny
9.5

Gra roku. Super fabuła, klimat i emocje. Minus to, ze czasem zacina.

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-04-11 23:24:50
11.05.2016 22:59
👍
odpowiedz
final_bot
24
Centurion
8.5

świetnie oddana głębia oceanu, historia moim zdaniem bardzo dobra, główna motywacja do brnięcia przez poziomy pomiędzy przerażającymi istotami, choć poziom strachu nie jest bardzo wysoki; skłania do przemyśleń i nie zapomina się o niej po napisach końcowych, a to już coś w dobie płytkich taśmowych produkcji z jakimi się czasem ma do czynienia;
wie ktoś może czy coś przy grze robił Adrian Chmielarz?

26.06.2016 17:00
odpowiedz
Vlad Tepes
48
Pretorianin
8.0

Właśnie skończyłem po ok. 10h. Generalnie oceniam pozytywnie, choć trochę mnie znudziło czytanie i słuchanie wszystkich wiadomości, a i nie specjalnie się przestraszyłem przeciwnikami. Najfajniejsze są założenia samej historii, a i zakończenie też raczej zrobiło na mnie wrażenie.

26.06.2016 18:19
odpowiedz
Vlad Tepes
48
Pretorianin

Dodałbym jeszcze, że gra jest raczej na raz i proponowałbym ją kupić, w jakiejś ostrej wyprzedaży. Jeśli ktoś chciałby się bardziej pobać, to proponowałbym raczej nadal Amnezję lub Outlasta...

01.07.2016 18:55
odpowiedz
1 odpowiedź
IdolwSzutrab7
2
Junior
9.0

No to panowie macie chyba słabą orientację w terenie, bo ja zabłądziłem tylko pod koniec gry, gdzie wiecie...

spoiler start

było ciemno jak w dupie u murzyna, mnóstwo emocji, które pospieszały, do tego gdzieś tam w tej całej ciemnocie jakieś pływające stworki, które jeszcze podgryzały no i trzeba było szybko i prawie po omacku się poruszać

spoiler stop

Ale generalnie powiem, że nie żałuję wydanych pieniędzy (a trochę mnie ta gierka kosztowała). Lubię takie produkcje, troszkę straszne, troszkę sci-fi, a troszkę takie, powiedziałbym steampunkowe, ale to chyba nie o te słowo chodzi. Klimat jest po prostu niebiański i na tym się kończy, bo ja już poprzednicy powiedzieli fabuła jest prosta, a rozgrywka jeszcze bardziej. Po kilku godzinach rozgrywki idzie rozgryźć jak durni są przeciwnicy i cały strach mija - można szarżować (prawdę mówiąc szarżowanie tutaj dużo mi dało, bo jak się kitrałem i bałem wyjść, to długo próbowałem przejść jeden kawałek, aż się wkurzyłem i przypuushowałem). Był jeden taki zajebisty potworek, który tak straszył, że aż nie można na niego było patrzeć. Nie pamiętam co to było za cholerstwo, ale szacun za to. No dosłownie jakby te stworki miały więcej inteligencji, to by gierka była ciekawym horrorem. Klimat jest o niebo lepszy niż w Bioshock. Mamy tutaj otwarty ocean i większe pole manewru. Da się czuć, że całość odbywa się na dużym obszarze. W pewnym momencie chciałem już jak najszybciej skończyć grę, bo prawdę mówiąc, nudziła momentami. Gra porusza bardzo ważny temat związany z technologią i sztuczną inteligencją, generalnie temat, który jest teraz na topie w naszym świecie. Pokazuje i udowadnia to, że świadomości nie można przenieść. Uczy nas i uświadamia, co w takim razie można z nią zrobić i jakie są tego konsekwencje lub raczej jak to wygląda w praktyce. Coś pięknego. Po tej grze dużo zrozumiałem na temat właśnie integracji człowieka w maszynę. Polecam.

04.07.2016 15:14
odpowiedz
DzokerEr
11
Konsul
6.0

Może być, sporo gra przereklamowana jest i nie jest to jedna z lepszych gier.

17.07.2016 18:48
👍
odpowiedz
lollol695
55
Pretorianin
10

Właśnie skończyłem. Mózg rozjebany! BTW potwory bardziej mnie ciekawiły niż straszyły, ale mimo wszystko gra fajna

30.07.2016 10:20
👍
odpowiedz
Freezermich
4
Legionista
10

Świetna gra
[link]

18.09.2016 15:13
👍
1
odpowiedz
Kolarian
12
Legionista
10

W ciągu ostatnich 2-3 lat, lepszej gry nie spotkałem.

20.09.2016 18:31
odpowiedz
feks3883
3
Chorąży
10

Poezja.
10/10

24.09.2016 12:52
odpowiedz
Ejim
34
Pretorianin
9.0

W swoim gatunku ? czołowy kandydat,liga pierwsza......brać bez zawachania gra ma wszystko przemyślane i ładnie dawkowane więc wciąga jak diabli no i niestety te 15 godzin szybko przeminęły. Mam nadzieję że te studio szybko wyda coś nowego bo mają talent to i trzeba eksploatować ten dar. Jedyne zastrzeżenia to kilka przeciąganych momentów/przedłużaczy i oprawa graficzna która nie jest najpiękniejsza(chciałbym to zobaczyć na unreal engine 4).

post wyedytowany przez Ejim 2016-09-24 12:52:48
23.10.2016 16:50
odpowiedz
1 odpowiedź
doofenshmirtz
15
Legionista

Błagam ludzie, pomóżcie. Gra w podwodnych lokacjach niezależnie od ustawień tak mi się zacina, że jest po prostu niegrywalna. Na pewno to nie jest wina mojego komputera z tego względu, że dość mocno przewyższa wymagania rekomendowane a gra koszmarnie zacina się nawet na najniższych ustawieniach. Ktoś może miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać?

20.12.2016 19:01
1
odpowiedz
WerterPL
69
Pretorianin

Gra która w sumie będzie dla mnie zmierzeniem się ze swoim osobistym strachem. Słyszałem, że ta gra straszy mniej niż Amnesia, ale za to dzieje się pod wodą, a ja mam fobię przed ciemnymi głębinami. Na pewno zagram, a jeżeli przejdę, to znaczy, że jestem niepokonany ;p

30.12.2016 21:02
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WerterPL
69
Pretorianin
9.0

SOMA była dla mnie czymś więcej niż kolejną genialną grą od Frictionali. Po Penumbrze, która mnie oczarowała i przeraziła (poza Requiem) i po Amnesia: Mroczny Obłęd, które sprawiło, że kilkanaście razy bałem się ruszyć z miejsca przez kilka dni nadszedł czas na zmierzenie się z moim osobistym strachem. Dokonałem tego...Dokonałem....

Wielu mówi, że SOMA straszy mniej niż Amnesia. Prawda. Ale jednak w moim przypadku nie było to takie proste. Prywatnie cierpię na dość poważny lęk przed mrocznymi głębinami. Jak widzę czarną otchłań oceanu nawet w grach czy filmach, to doznaję paraliżu z przerażenia. Zawsze wtedy wyobrażam sobie, że z tego mroku zaraz wynurzy się jakaś ogromna bestia. I właśnie tym była moja przygoda z SOMĄ. Gra która jest horrorem dziejącym się w oceanicznych głębinach. I pomimo swojego lęku przetrwałem, chociaż nie było łatwo. Gdybym miał przedstawić swoją fobię na obrazku, to wyglądałoby to chyba mniej więcej tak: https://i.imgur.com/7J5fEeM.jpg
Wymienię plusy i minusy a na koniec podzielę się moimi przeżyciami z najstraszniejszego etapu gry:

PLUSY

Wygląd lokacji - Horror to nie tylko potwory i odgłosy. W grze wrażenie robią też lokacje. Wszystko jest porozbijane, zdemolowane, zabrudzone i pokryte dziwnymi naroślami, które nie zachęcają aby się do nich zbliżać. Czujemy się ciągle niepewnie i to właśnie mocna strona SOMY. Ociekające czarnym żelem bazy podwodnej stacji dają nam nieustanne poczucie zaszczucia. Czujemy, że to miejsce jest nam bardzo wrogie. Dodatkowo często trafiamy na otwarte wody oceanu atlantyckiego gdzie chodzimy po dnie. Podziwiamy florę i faunę, ale jednocześnie ciągle czujemy wielką niepewność bycia na otwartej przestrzeni. Dla mnie z moją bathofobią był to istny koszmar, ale przecież o to chodzi w horrorze.

Potwory - Pod kątem fabuły i historii w grze potwory robią naprawdę ciekawe wrażenie. Nie jest ich zbyt wiele, ale każdy z nich zostaje w pamięci na długo. Dodatkowo każdy z nich inaczej się zachowuje i stanowi inne wyzwanie. Niektóre nawet mogą być ślepe, ale mają tak czuły słuch, że usłyszą nawet kliknięcie włączanej przez nas latarki. Trzeba się mieć ciągle na baczności gdy jesteśmy świadomi obecności potwora na lokacji. Na szczęście większość z nich da się ominąć bez alarmowania, ale często jest to trudne, zwłaszcza w kwestii zmutowanej fauny spotykanej na etapach wodnych.

Zarys fabularny - Sama fabuła SOMY nie jest jakaś rewelacyjna, jednak bardzo podobał mi się sam zarys realiów w grze. No bo zasadnicze pytanie - Skoro bohater może pływać, to dlaczego nie wypłynie na powierzchnię? Otóż nie, bo

spoiler start

gra dzieje się w 2115 roku a około roku 2103 w Ziemię uderzyła ogromna kometa, która puściła w atmosferę toksyczny pył, przez co nasza planeta to mroczny, zapylony i płonący koszmar, gdzie wyginęło życie. Ocalali na pokładzie Pathos-II to jedyni przedstawiciele ludzkiego gatunku.

spoiler stop

MINUSY

Wybory moralne i bohater - Chwaliłem fabułę, ale ma też swoje minusy. Mnóstwo jest rzeczy nielogicznych i bezsensownych. Jednym z tych jest w tej grze trafianie na wybory moralne, które dostajemy w grze. Często wymagają one podjęcia bardzo drastycznych i niemoralnych działań, ale co z tego, skoro te wybory absolutnie nic nie dają i nie zmieniają w grze. Jedyne co robią, to wpływają na nasze osobiste sumienie i nic poza tym.

spoiler start

Najgorsze to chyba wybór ze zniszczeniem serca WAU. Możemy albo je zniszczyć albo nie, a jaka to różnica? Taka, że bohater skończy z jedną ręką albo z dwiema i nic poza tym

spoiler stop

.
Dodatkowo bohater. Ciekawie zrobili jak trafia ze swojego mieszkania do zrujnowanej Pathos-II sto lat później, ale beznadziejne jest moim zdaniem to, że

spoiler start

już nie jest człowiekiem tylko robotem z uczuciami

spoiler stop

. Naprawdę można to było jakoś ciekawiej rozwiązać.

Brak możliwości patrzenia na wrogów - Dobra, takie coś było już w Penumbrze i Amnesii, ale tam było to o wiele lepiej rozwiązane. Tutaj jest czasami nie do zniesienia. Jak się chowam przed potworem, to mimo wszystko chciałbym na chwilę na niego spojrzeć, żeby dowiedzieć się, gdzie aktualnie zmierza. Ale to niemożliwe, bo ekran w tym momencie robi się tak pocięty, poszatkowany, trzęsący i zaszumiony, że po prostu NIC nie widać. Dodatkowo jeszcze minusem dla mnie jest to, że jak wejdziemy do ciemnego miejsca bez latarki, to ekran automatycznie robi się 100% czarny i można totalnie zgubić orientację.

Ogółem moim zdaniem kolejny genialny horror od Frictional. Uderzył prosto w moją największą fobię i jestem z siebie niesłychanie dumny, że mimo to udało mi się go ukończyć. Zakończenie też nawet pozytywnie mnie zaskoczyło, bo w pierwszej chwili chciałem już nabluzgać, że znowu gra kończy się

spoiler start

źle dla bohatera pomimo całego wysiłku

spoiler stop

. Moja ocena mocne 9/10. Czekam na kolejne horrory.

Moje osobiste przeżycia w mrokach atlantyku
Baza bazą ale w dość późnym etapie gry nasz bohater trafia do

spoiler start

Otchłani (Abyss), która znajduje się 4000 metrów pod poziomem morza.

spoiler stop

Ten etap był dla mnie prawdziwym piekłem.

spoiler start

Gdzie się nie szło, to dookoła przerażająca czarna próżnia z której słychać niepokojące odgłosy i ruchy. Natychmiast zacząłem błagać - "Proszę, żeby tylko nie było etapu, że z tej otchłani wynurzy się coś ogromnego, co będzie na mnie polować. Błagam!" I w tym właśnie momencie do akcji wkroczył Leviatan - zmutowana przez WAU kałamarnica olbrzymia. Byłem tak sparaliżowany strachem, że przez 2 dni nie śmiałem się wynurzyć spod bezpiecznej skały. Jednocześnie ciągle słyszałem piski i skrzeki Leviathana z przerażającej ciemności, która chciała mnie pochłonąć. Gdy tylko się pojawiał ja od razu pauzowałem grę. A jak raz udało mu się mnie schwytać, to z przerażenia wyłączyłem grę i musiałem dojść do siebie.

spoiler stop

Twórcy trafili w moją fobię po prostu mocniej niż w dziesiątkę. Jeszcze nigdy nie odczuwałem aż takiego lęku i bezradności. Mimo wszystko nie wiem jak, ale udało mi się ten koszmar pokonać. Pokonałem swój lęk i przeżyłem. Jednak minie jeszcze dużo czasu, zanim odważę się przejść ten etap ponownie ;p

22.05.2017 01:48
👍
odpowiedz
martrix
25
Pretorianin
9.5

polecam.

16.07.2017 12:42
odpowiedz
Artek3333
23
Chorąży
8.5

Gra świetna, choć lubuje się tylko w strzelankach, a w tej grze trzeba się chować i uciekać. Jednak klimat jest świetny i gra potrafiła mnie wyciągnąć.

12.12.2017 22:46
👍
odpowiedz
drenz
48
Generał
8.5

Świetna produkcja. Sztuczna inteligencja, roboty, ludzka świadomość, moralność, zabawa w Boga(?) a przetrwanie itp - można na ten temat dużo rozmyślać, dyskutować, sięgać po więcej wiedzy... Gra zostaje w głowie po ukończeniu i wręcz zachęca do zastanowienia się nad pewnymi sprawami poruszanymi w grze. Tak potrafi niewiele produkcji. A zalet SOMA ma więcej.

W survival horrorach bardzo często jest tak, że początkowy strach, niepokój, zaszczucie bardzo szybko traci na sile i z czasem już nic w tego typu produkcjach nie zaskakuje. W grze SOMA z kolei niepokój odczuwałem przez znaczną większość rozgrywki. Przechodząc z pomieszczenia do pomieszczenia odczuwałem strach przed tym nieznanym, które czai się gdzieś tam na mojego bohatera. A strach uzupełnia poczucie osamotnienia, niezmierzonej pustki, a po końcowych etapach rozgrywki wręcz bezkresnej otchłani. Pikawa co prawda nie podskakiwała mi do gardła jak w przypadku ucieczki z hotelu w Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata, ale w moim przypadku ciągle był obecny autentyczny niepokój.

Częścią składową tego klimatu jest oprawa audiowizualna. Tekstury z bliska są co prawda słabe i ciemność maskuje te niedoróbki (najbrzydsze są i tak w scenie po napisach), ale zaprojektowane miejsca zostały opracowane z pieczołowitością. Po prostu widać, że przez stacje przeszedł kataklizm i coś więcej... Dużo daje też gra świateł a jeszcze więcej rewelacyjny dźwięk.

Dubbing jest dobry, ale nie rzuca na kolana. Z początku bohater mnie nawet irytował, ale ową pałeczkę przejęła Catherine, która zagrana została nieco bezpłciowo. Być może taka miała być. Bohater z czasem zaczyna pokazywać emocje i "czuć" je już w mówionych kwestiach.

W przeciwieństwie do niektórych opinii nie błąkałem się bez celu. Wystarczyło dobrze obserwować otoczenie, pamiętać mapy lub drogę, którą się przeszło z jednego miejsca do drugiego. Jedyny zarzut jaki mam do SOMy to owe stworki, które spotykamy na swojej drodze. Bardzo często było tak, że zatrzymywały się na mojej drodze, gdzie nie było możliwości ich ominięcia a rzucony przedmiot na niewiele się zdawał. Również przez przenikanie tekstur zaciąłem się w dwóch miejscach, choć to akurat było moje wścibstwo i próba spróbowania przejścia inaczej :) Nie kupowałem też do końca tego WAU i związanej z nim/nią zjawą (ale cała reszta świetna).

Ogólnie - kto nie zagrał - polecam. Dostanie co najmniej przyzwoitą produkcję.

27.12.2017 18:25
👍
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
47
aka Hegenox

80% tej gry jest średnia, ale ostatnia godzina genialna ;)

06.01.2018 20:58
👍
odpowiedz
Dyziak
3
Legionista

Super produkcja 12 godzin grania i nie żałuję ani minuty spędzonej w tych klimatach.Nie wiem dlaczego jest w gatunku survival horrorów jeśli nie można zginąć chyba że można ale nie wiem jak.A horror kończy się jak tylko spojrzymy w lustro, od tego momentu czego się tu bać. hehe.Nie rozumiem też jak można było się zgubić wszędzie wystarczyło chodzić trasą wyznaczoną przez zapalone lampki.Gra godna uwagi i warta zapamiętania na pewno kiedyś zagram jeszcze raz co się rzadko zdarza.

07.01.2018 03:00
😱
odpowiedz
Damix199
73
Pretorianin
8.5

Podwodna utopia…

Po raz kolejny studio odpowiedzialne za takie tytuły jak „Amnesia” czy „Penumbra” wprowadza nas do świata horroru, ale czy to aby na pewno horror? Bardziej thriller z wręcz klaustrofobicznym klimatem mimo iż jesteśmy na dnie oceanu…

Mało tutaj elementów znanych nam z poprzednich odsłon, sporadycznie tylko uciekamy przed tworami chorej ludzkiej wyobraźni. Wydaje mi się że twórcy chcieli dostać Oscara za scenariusz i moim zdaniem udało im się to niesamowicie, historia wiedzie prym w całej grze, oczywiście dźwięk tylko udoskonala i przyprawia ta fabułę wybornie, wielokrotnie miałem ciary na plecach słysząc jakiś soczysty bas w trakcie przeglądania jednego z wielu komputerów w poszczególnych stacjach i szczerze bałem się odwrócić i spojrzeć czy coś za mną nie stoi.

Podsumowując, ta gra to taki dłuższy film, ale warty zobaczenia, polecam.

OCENA:

GRAFIKA: 7
DŹWIĘK: 10
GRYWALNOŚĆ: 9

09.01.2018 10:27
odpowiedz
Barklo
47
Pretorianin
8.0

Wyśmienity tytuł przede wszystkim pod względem klimatu i dźwięku . Miejscami poziom zagadek był naprawdę wysoki i trzeba było szukać pomocy . Fajnie opowiedziana fabuła . Brakowało mi w niej możliwości zbierania znajdziek ( nie samo oglądnie ) Ogólnie tytuł wart polecenia . Ocena 8/10 . Zapraszam na materiał dla niezdecydowanych https://www.youtube.com/watch?v=JHGdUXr8_cM&t=25s

19.01.2018 12:37
👍
odpowiedz
the_player09
3
Legionista
9.0

Wczoraj skończyłem grę po raz drugi i w końcu zrozumiałem o co w niej chodzi. Moim zdaniem to najlepsza gra od Frictional Games, a przeszedłem je wszystkie. Smutne zakończeni... i ta muzyka przy napisach końcowych... Historia naprawdę dająca do myślenia: kim jesteśmy? Gra nie straszy jumpscreen'ami jak np. Outlast, tylko klimatem, dźwiękiem i muzyką. Te"stwory" są naprawdę straszne(zwłaszcza proxy) i jest ich całkiem sporo. Czekam na kolejną grę od tego studia, a twórcy pracują nad dwiema produkcjami.

19.01.2018 14:49
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

Moim zdaniem zakonczenie troche skopane. Znaczy albo wywalibym ten filmik po napisach, albo zamienilbym kolejnosc i puscil go przed napisami. Wtedy bylby bardziej pesymistyczny/horrorowy wydzwiek.
A sam gameplay tez nie powalal, lazisz w ciemnosciach, nie wiesz gdzie isc i jeszcze te durne stworki, bardziej irytujace ze bedzie trzeba powtarzac etap, niz straszne. Ale klimat gra ma pierwszorzedny.

20.03.2018 00:08
odpowiedz
SYLWASGAMES
1
Junior

Najlepszy horror w jaki grałem. Przeszedłem ją trzy razy z rzędu. 9/10

29.04.2018 23:00
👍
odpowiedz
Brexxxer94
1
Legionista

Obok Amnezji najstraszniejsza gra, w jaką grałem. Przy Proxym wymiękłem i włączyłem moda dla ciot :), bo tak cholernie się bałem, a chciałem poznać fabułę. Świetną, notabene.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze