Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 1 grudnia 2019, 10:45

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Najlepsze produkcje tego roku, które ukończysz w 10 godzin

Wszyscy kochamy epickie interaktywne opowieści, które ciągną się bez końca, ale deweloperzy w tym roku dobitnie udowodnili, że krótsze produkcje wcale nie muszą dawać mniej frajdy.

Ape Out

  1. Średnia ocena w serwisie Metacritic: 83/100
  2. Średni czas ukończenia: 2 godz. 25 min

Nawet jak na standardy tekstu o grach dla ludzi z deficytem wolnego czasu Ape Out jest wyjątkowo krótki. O ile nie uprzecie się zaliczyć wszystkich czterech rozdziałów na sto procent, produkcję Gabe’a Cuzzillo ukończycie w mniej niż trzy godziny. Czy warto więc w ogóle inwestować w tytuł trwający krócej niż niektóre mecze siatkówki? Zdecydowanie tak – bo nawet jeśli zawartości w Ape Oucie starcza jedynie na przerwę pomiędzy pierwszym i drugim śniadaniem, to każda minuta jest tu po brzegi wypełniona frajdą.

W kwestii oprawy wizualnej Gabe Cuzzillo postawił na absolutny minimalizm, ale bez uszczerbku na przejrzystości. Goryl jest pomarańczowy, przeciwnicy biali – i tyle. - Najlepsze produkcje tego roku, które ukończysz w 10 godzin - dokument - 2019-11-30
W kwestii oprawy wizualnej Gabe Cuzzillo postawił na absolutny minimalizm, ale bez uszczerbku na przejrzystości. Goryl jest pomarańczowy, przeciwnicy biali – i tyle.

Pomyślcie tylko: Hotline Miami z wściekłym gorylem w roli głównej i ze swobodnym jazzem zamiast hipnotyzującej elektroniki. Porównania Ape Outa do produkcji Dennaton Games są jak najbardziej na miejscu (za dystrybucję obu odpowiada zresztą ten sam wydawca, Devolver Digital). Jest tutaj wartka akcja, która nie wybacza zbyt wielu pomyłek, rozgrywka polegająca niemal wyłącznie na zabijaniu przeciwników, jest widok z lotu ptaka, wreszcie jest też groteskowa przemoc, za sprawą której każdy rzucony o ścianę wróg zamienia się w krwawą plamę. Ape Out ma jednak znacznie swobodniejszy klimat, głównie w efekcie nieco niższego poziomu trudności, minimalistycznej, posługującej się prostymi figurami oprawy wizualnej oraz wyśmienitej muzyki, robiącej wrażenie, jakby tuż obok siedział perkusista i improwizował w zależności od naszych poczynań.

Nie jest to na pewno produkcja skomplikowana – tak naprawdę oprócz ruchu możemy tutaj jedynie coś (lub kogoś) złapać i tym (lub nim) rzucić. Ale jak na tak króciutkie doświadczenie to w zupełności wystarcza. Ape Out zaczyna się od wydostania się z klatki, oferuje dwie i pół godziny beztroskiego szaleństwa w roli potężnej małpy, pozwala zabijać, wyrzucać przez okna i kryć się za ludzkimi tarczami, a potem kończy się, zanim intensywność i pewna powtarzalność całego tego pomysłu zdąży się nam przejeść. Bo nawet w byciu dzikim, hiperagresywnym gorylem z mięśniami ze stali trzeba znać umiar.

TWOIM ZDANIEM

Ile godzin grasz średnio w tygodniu?

Ponad 10
37,9%
Różnie, ale jak się uda wyrwać 2-3 to się cieszę
23%
Mniej niż 10
15,4%
Ponad 20
12,3%
35 i więcej
11,4%
Zobacz inne ankiety
Call of Duty: Modern Warfare

Call of Duty: Modern Warfare

Resident Evil 2

Resident Evil 2

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Trine 4: The Nightmare Prince

Trine 4: The Nightmare Prince

Ace Combat 7: Skies Unknown

Ace Combat 7: Skies Unknown

Baba Is You

Baba Is You

My Friend Pedro

My Friend Pedro

Ion Fury

Ion Fury

Katana ZERO

Katana ZERO

Ape Out

Ape Out

BioShock, Mass Effect i inne gry z najlepszymi historiami – ranking redakcji
BioShock, Mass Effect i inne gry z najlepszymi historiami – ranking redakcji

Choć większość gier traktuje opowiadanie historii po macoszemu, niektórzy twórcy pochodzą do tej kwestii poważniej, tworząc opowieści, które emocjonują, druzgoczą i zostają z nami na zawsze. Zebraliśmy się, żeby wybrać najlepsze z nich.

17 przegapionych gier pierwszej połowy 2019 roku – lista niezłych tytułów
17 przegapionych gier pierwszej połowy 2019 roku – lista niezłych tytułów

Rynek gier wideo to nie tylko wysokobudżetowe strzelanki, ale także mnóstwo mniejszych gier, także niezależnych. Pora oddać im sprawiedliwość i pokazać najciekawsze przegapione tytuły tego roku.