Middle-earth Shadow of Mordor: Walka wręcz
Aktualizacja:
Walka wręcz

Walka wręcz w grze Śródziemie: Cień Mordoru jest najbardziej oczywistym i najczęściej wykorzystywanym sposobem eliminacji napotykanych przeciwników. Jej założenia są bardzo zbliżone między innymi do gier traktujących o przygodach Batmana, albowiem łączy ona wyprowadzanie serii ciosów z koniecznością unikana uderzeń przeciwników. Po rozpoczęciu typowej potyczki zajmij się wciskaniem klawisza/przycisku odpowiedzialnego za atak, odpalając kolejne ciosy wymierzone w jednego wybranego przeciwnika lub "przeskakując" pomiędzy wrogami po każdym udanym ataku. W miarę możliwości staraj się utrzymywać ciągłość swoich ataków, tj. podbijać pokazywany na ekranie mnożnik. Pozwoli ci to zdobyć więcej punktów doświadczenia i w rezultacie szybciej rozwinąć bohatera. Dobrą wiadomością jest to, że Cień Mordoru jest bardziej tolerancyjny od wspomnianych wcześniej przygód Człowieka-Nietoperza i dana sekwencja nie zostanie przerwana jeśli kolejny atak nie nastąpi od razu po zakończeniu poprzedniego. Przy odrobinie wprawy możesz dzięki temu regularnie uzyskiwać kombinacje na poziomie 50x i wyższym.
W trakcie każdej bitwy musisz wypatrywać momentów, w których nad głowami wrogów będą pojawiały się charakterystyczne ikony. Symbolizują one pragnienie zaatakowania Taliona i na tego tego typu sytuacje musisz szybko reagować, a mianowicie wciskać klawisz lub przycisk odpowiedzialny za wykonanie kontry. Jeżeli kontratak został poprawnie zrealizowany to nie odniesiesz żadnych obrażeń i zachowasz aktualny mnożnik, mogąc w dalszym ciągu go zwiększać.
Uwaga - W dalszej części gry możesz odblokować umiejętności poprawiające działanie kontrataku, np. pozwalające na tymczasowe ogłuszenie przeciwnika, którego atak został zablokowany.

Wyprowadzanie kontrataków niestety jest w określonych sytuacjach utrudniane lub wręcz całkowicie blokowane i musisz o tym pamiętać, modyfikując swój styl walki w zależności od aktualnej sytuacji na polu bitwy. Opcja wykonania kontry nie działa przede wszystkim na tych przeciwników, którzy wykorzystują broń dystansową (np. orkowie-łucznicy) do atakowania Taliona. To samo odnosi się do bardziej elitarnych wrogów (np. kapitanów orków), których silnych ciosów nie można niekiedy skontrować. W tego typu sytuacjach musisz polegać dla odmiany na unikach, czy to uskakując w odpowiednim momencie na bok czy przeskakując nad przeciwnikiem, który przemierza się do wykonania silnego ciosu (niestety także i to nie zawsze jest możliwe). Mając do czynienia z tego typu oponentami dobrze jest też starać się pozostawać przez cały czas w ruchu, nie pozwalając wrogom na bezproblemowe odpalanie ich unikalnych ataków.
Stosowanie kontry może też być utrudniane przez grę poprzez nie wyświetlanie ikony informującej o planowanym ataku ze strony danego przeciwnika. Dzieje się tak między innymi wtedy gdy Talion zostanie zatruty lub gdy na jego drodze stanie kapitan z odpowiednią unikalną zdolnością. W tego typu sytuacjach musisz po prostu polegać na tym co widzisz na ekranie i "na ślepo" wciskać klawisz/przycisk kontry gdy zauważysz, że dany potwór przymierza się do wyprowadzenia nowego ataku.

Kolejnym interesującym aspektem walki wręcz jest możliwość szturchania i chwytania przeciwników. W zależności od okoliczności może mieć to na celu chwilowe wyeliminowanie danego potwora z dalszych walk, uczynienie z niego żywej tarczy czy dokonanie na nim przesłuchania (zostało to szerzej opisane w rozdziale Armia Saurona). Powalonych na ziemię oponentów dobrze jest ponadto dobijać, wykorzystując to, że są osłabieni po ostatniej serii ataków w wykonaniu głównego bohatera. Wykonywanie egzekucji na zamroczonych przeciwnikach ma same zalety - pozwala na szybkie pozbycie się bezbronnego oponenta i na zachowanie aktualnego mnożnika ciosów.

W miarę upływu czasu Talion może uzyskiwać dostęp do nowych zdolności i więcej informacji na ten temat odnajdziesz w rozdziale Rozwój postaci. W tym miejscu pragnę jedynie zwrócić szczególną uwagę na możliwość odblokowania bardzo pomocnych specjalnych ataków wyprowadzanych w walce wręcz. Są one bardzo zbliżone do unikalnych ciosów z gier traktujących o przygodach Batmana. Stają się one bowiem dostępne po uzyskaniu określonego mnożnika ciosów (np. 5x czy 8x) i odpala się je przeważnie poprzez jednoczesne naciśnięcie dwóch klawiszy/przycisków. Z tego typu ataków dobrze jest na bieżąco korzystać. W zdecydowanej większości przypadków znacząco ułatwiają one staczane bitwy, czy to pozwalając na wykonanie natychmiastowej egzekucji na danym przeciwniku czy na przykład ogłuszając grupę wrogów zgromadzonych wokół Taliona.
- Śródziemie: Cień Mordoru - poradnik do gry
- Śródziemie: Cień Mordoru - poradnik do gry
- Middle-earth Shadow of Mordor: Walka
- Middle-earth Shadow of Mordor: Walka wręcz
- Middle-earth Shadow of Mordor: Walka dystansowa
- Middle-earth Shadow of Mordor: Inne metody walki
- Middle-earth Shadow of Mordor: Leczenie bohatera i jego śmierć
- Middle-earth Shadow of Mordor: Odmiany przeciwników
- Middle-earth Shadow of Mordor: Działanie z ukrycia
- Middle-earth Shadow of Mordor: Walka
- Śródziemie: Cień Mordoru - poradnik do gry
Komentarze czytelników
może się przyda jak ktoś się zatknie - każdy odcinek (od piątego) to osobna misja z wątku głownego
https://www.youtube.com/playlist?list=PLiciiz6C1mbnUz3QwGpOzKun5G_L1oDtt
Witam mam premie w jednej misji żeby ściągnąć z wieży wrogów dokładnie dwóch ale nie wiem jak to zrobić. Gdy przywoluje jednego to nie mam opcji ściągnij tylko gdy on podchodzi to mnie widzi i wali noga we mnie zeby mnie strącic. Podpowie ktos jak to zrobic. Dzieki
DOMIN11111111 --> Misja jedyna prawda : jeżeli grasz na kompie to przytrzymuj prawoklik (celuj z łuku) i strzelaj w ghule ale nie lewoklikiem tylko X -em. Brutalne zabójstwo robisz przytrzymując shift i w momęcie kiedy wódz ma "czerwoną obramówkę " wciskasz prawoklik. (pamiętaj o czerwonej obramówce , bo inaczej przełączy cię na celowanie z łuku.)
Hej mam duży problem. Misja Jedna prawda - nie mogę w żaden sposób zwiać z jaskini. Nie działa odblokowana nowa umiejętność mroczny cios, nie mogę wykonać ruchu. To samo tyczy się walki z wodzem mam misje by zabić brutalnie. Robię a i tak nie zalicza zadania. Próbowałem już wielu rzeczy po kilka razy i nadal to samo. Coś robię źle czy o czymś zapomniałem. Proszę o pomoc z góry dzięki :)
Musisz zabić wszystkie grupy ghuli i się pojawi na końcu jaskini.
W tej jaskini nie ma ani jednego ghula.
Czyli nikt niewie?
Gdzie znaleźć tą paskude królową ghuli?
To wie ktos jak wbic 25 lv rune??????????!!!!!!!!!!!!!!
Problem rozwiązany. Musiałem udać się na drugą (pierwszą) mapę. Po powrocie puste miejsce zajął jakiś brzydal ;) Ale dzięki za propozycje. Pozdrawiam.
To może spróbuj przejąć jakiegoś kapitana innego i wyślij go na miejsce tego trupa.
Tylko, że to miejsce z trupem wisi już kupę czasu gry. Wykonałem w tym czasie masę innych rzeczy, kilka razy mnie ubili i nadal nic.
Być może nie zginął i wróci za jakiś czas, miałem tak z kilkoma kapitanami.
Gram na padzie od xbone i działa bez zarzutu. Co do gry, to świetna, ale mam dziwny problem. Przejąłem już kontrolę nad czterema wodzami, piąty leży ubity i żaden nie chce wskoczyć na jego miejsce. Miał ktoś taki problem?
Runa 25 lv wie ktos jak zdobyć ?
Wszystko zrobiłem jak zawsze w x360ce a tu nic , gra nie widzi pada. W google nic nie znalazłem co by mogło pomóc , jakieś porady??
Jakiś sposób na pokonanie kapitana, którego nie ranią techniki bojowe, jest szermierzem, potworobójcą, odporny na dystans i ogień, nie ranią go ataki z ukrycia?
Taki mi sie dziad trafił, fabuła dawno skończona, i postać maksymalnie rozwinięta. Nie idzie go ubić... znaczy może ja nie wiem jaki jest sposób....
Wiem, że komentarz napisany 4 lata temu, ale mogę pomóc- spróbuj zniszczyć gniazdo much, gdy będziesz nad nim i zobacz, czy jest odporny na zatrucie ;)
Wróciłem do gry po latach i trafiłem na gnojka /wywindowałem go od 6 do 20 poziomu bo próbowałem go zabić cztery razy/. Jedyny sposób to wysysanie energii - musisz go do tego wyizolować od pozostałych albo wykupić umiejętność wysysania w walce.
Jak mozna zdobyc rune 25 lv?
Gra super, ale dwa dni i koniec :) Pozostawiła też pewien niesmak - wykonanie wszystkich misji legendarnych na bronie jedynie polepsza ich wizualną stronę, odkrycie wszystkich artefaktów nie wiąże się z niczym pożytecznym, podobnie z tymi runami - ot, moriopodobny rysunek i kawałek wierszyka... znowu bez praktycznych konsekwencji dla naszego wojownika. Na tych elementach się trochę zawiodłem - spodziewałem się choćby jakiś fajnych cutscenek lub elitarnych runów w zamian za bieganie i szukanie tego wszystkiego... ale sama mechanika gry wspaniała, jak do tej pory to dla mnie najlepsza z gier osadzonych w świecie LOTR.
Co do kapitanów zgadza się, sam musiałem jednego ubić 4 razy, za pierwszym razem miał bliznę, potem białą twarz i na końcu niebieskie oczy :P
Dopiero gdy odciąłem mu głowę problem został rozwiązany, ale może spowodowane to jest tym, że gdy zabijemy orka krzątamy się dalej po Śródziemiu, być może trzeba przyśpieszyć czas, aby któryś z orków zdążył zastąpić kapitana.
Tak w ogóle spotkałem się ze śmieszną rzeczą, raz złapałem orka i wysłałem pogróżkę do innego, po czym gdy spotkałem go znowu, wyleciał mi z tekstem "Przecież już Cie raz zabiłem". : )
lol ta gra jest superHruper
mik999 --> Dzięki.
JaspeR90k --> Jaskinie to imo dobry pomysł, pokręć się przy wejściu do jednej z nich i bądź gotowy do użycia łuku. No i bardzo pomaga alternatywny tryb widzenia, dzięki któremu łatwo je dostrzec.
AlienShooter --> Dzięki. Będziemy jeszcze oczywiście modyfikowali i poprawiali rozdział o armii Saurona.
Niekoniecznie kapitan "zabity" przez nas może umrzeć, dwa razy zdarzyło mi się, że stoczyłem z nimi ponowną walkę. Zapewne dzieje się to gdy klasycznie go pokonamy, jeżeli przy finiszerze nie straci głowy, to są szanse, że go "postawią na nogi" z powrotem :) Dodatkowo każdy Ork jest w stanie nam dostarczyć informacje o kapitanie/wodzu, różnica polega na tym, że takie najzwyklejsze mięso armatnie zdradzi nam jego tożsamość i położenie. Informacje na jego temat jak z nim walczyć uzyskiwać musimy już od tych oznaczonych na zielono.
@JaspeR90k ja nietoperzy dużo miałem, w nocy jak się przechadzałem latały sobie, wystarczyło je tylko ustrzelić, może nie patrzyłeś się po prostu na niebo :P
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
