Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
18
40

Symulator elektrowni jądrowej. PlayWay, skończyły się wam pomysły? Mamy dla Was kilka nowych

Symulator elektrowni jądrowej

Prawdziwa elektrownia jądrowa to absolutnie najnudniejsze miejsce na całym globie. Bezpieczeństwa pilnuje się tam skrupulatniej niż więźniów w Alcatraz, a energetyka jądrowa jako taka jest bezpieczniejsza niż wiele innych gałęzi przemysłu. Dlatego pójdziemy w inną stronę. Zamiast elektrowni francuskiej czy amerykańskiej zbudujemy elektrownię w totalitarnym państwie, rządzonym przez prezydenta z wąsami. Do wyboru dyktatura w Azji, Ameryce Południowej albo w środku Europy.

Mój przyjaciel, atom

Najpierw stawiamy kominy, reaktory, pomieszczenia dla naukowców – od stołówek po szatnie. Oczywiście można po drodze oszczędzić i przelać pieniądze na zagraniczne konto albo nakupić złota i drogich obrazów. Mamy 40 ton cementu? Dwie tony przydadzą się w naszej podmiejskiej posiadłości.

Zatrudniamy personel, rzecz jasna biorąc pod uwagę mnóstwo parametrów: kompetencje, stopień pokrewieństwa, umiejętność przychodzenia do pracy na trzeźwo. Można kusić pracowników wysokimi wypłatami albo fabrykować procesy przeciwko lokalnym naukowcom i skazywać ich na przymusową robotę w elektrowni.

Miasto każdego dnia wysyła nam konkretne zapotrzebowanie na energię, któremu trzeba sprostać. A my – raz obserwując całość kompleksu z lotu ptaka, a raz siedząc za konsolą w pomieszczeniu dowodzenia – próbujemy odnaleźć głównego inżyniera, którego przyjęliśmy tylko dlatego, że jest wujkiem ministra. Gra wyświetlałaby sporo statystyk, liczników i wskaźników, na które należałoby mieć baczenie. Zaglądalibyśmy więc do rozmaitych pomieszczeń – od reaktora, przez sale z generatorami, po składowisko odpadów do wywozu – w których dokręcalibyśmy śrubki, ciągnęli za dźwignie i manipulowali pokrętłami.

Tryb Diatłowa

Gra zawierałaby również tzw. „tryb Diatłowa”. Gdy w końcu nasz brak zrozumienia dla zasad działania elektrowni doprowadzi do stopienia rdzenia reaktora, będziemy musieli możliwie długo ukrywać przed cywilizowanym światem, że doszło do wycieku paliwa do morza i udawać, że to, co spowiło nasze miasto, to po prostu ostry cień mgły.

40

Maciej Pawlikowski

Autor: Maciej Pawlikowski

Redaktor naczelny GRYOnline.pl, związany z serwisem od końca 2016 roku. Początkowo pracował w dziale poradników, a później mu szefował, z czasem został redaktorem prowadzącym Gamepressure, anglojęzycznego projektu adresowanego na Zachód, aby w końcu objąć sprawowaną obecnie funkcję. W przeszłości recenzent i krytyk literacki, publikował prace o literaturze, kulturze, a nawet teatrze w wielu humanistycznych pismach oraz portalach, m.in. Miesięczniku Znak czy Popmodernie. Studiował krytykę literacką i literaturę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Lubi stare gry, city-buildery i RPG-i, w tym również japońskie. Wydaje ogromne pieniądze na części do komputera. Poza pracą oraz grami trenuje tenisa i okazyjnie pełni funkcję wolontariusza Pokojowego Patrolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jak oceniasz szansę takich gier na rynku?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl