Zniw Adventure. Gatunek wymarły? Nie sądzę... Czyli 10 przykładów, że przygodówki point-and-click wciąż żyją i mają się dobrze
Katarzyna Michałowska
4
- Irony Curtain: From Matryoshka with Love
- Zniw Adventure
- Justin Wack and the Big Time Hack
- BROK the InvestiGator
- PRIM
- Old Skies
- Kathy Rain 2: Soothsayer
- The Drifter
- Simon the Sorcerer Origins
- Foolish Mortals
- Honorowe wzmianki, czyli drugie tyle polecajek
Zniw Adventure
Rok wydania: 2020
Producent: Azure Mountain
Polska wersja językowa: napisy
Młoda dinozaurzyca Zniw, szukając idealnego prezentu urodzinowego dla mamy, na skutek splotu niesprzyjających wydarzeń gubi drogę do rodzinnego miasta Wajapulki. Próbując wrócić do domu, przemierza lasy, dolinę rzeki i jaskinie, aż dociera do sąsiedniej wioski Fungilli, gdzie kompletnie niechcący wpada w poważne tarapaty.
Akcja tej uroczej, barwnej, zabawnej i pozbawionej przemocy oraz wulgaryzmów przygodówki, która idealnie nadaje się do familijnego grania, toczy się w prehistorycznym świecie późnej kredy. W trakcie wędrówki przez kolejne lokacje spotykamy całe mnóstwo przeróżnych dinozaurów i innych stworzeń, a uważnie badając otoczenie, zapełniamy strony encyklopedii ówczesnej fauny i flory. Możemy też zbierać specjalne kamyczki na naszyjnik dla mamy i w ten sposób odblokowywać takie bonusy jak grafiki koncepcyjne, filmiki czy minigierki.
Autorzy zastosowali tu zabieg nietypowy dla przygodówek, w których kieszenie bohaterów są przeważnie bezdenne i pozwalają pomieścić rzeczy, jakich nikt normalny by ze sobą nie targał. Tymczasem Zniw na początku nie ma niczego, w czym mogłaby gromadzić zbierane przedmioty, toteż nosi je po prostu w rękach (po jednej sztuce). Z czasem zaopatruje się w coś w rodzaju worka podróżnego czy plecaka o ograniczonej pojemności – więc niektóre znaleziska trzeba wyrzucać i potem niekiedy po nie wracać, gdy okazują się jednak potrzebne. Jeśli zatem komuś niezbędny do szczęścia jest realizm właśnie w tym elemencie, znajdzie go... w grze o dinozaurach.
Podczas rozgrywki towarzyszy nam bardzo przyjemna muzyka autorstwa Denisa Comtesse’a. Sama gra jest zaś dziełem dwójki Polaków – Karoliny Twardosz i Łukasza Mikołajczyka, którym udało się stworzyć ciekawy, bogaty i zachęcający do eksploracji świat. Tym bardziej cieszy więc wiadomość, że aktualnie powstaje kolejna osadzona w nim produkcja, zatytułowana Zid Journey.
