Honorowe wzmianki, czyli drugie tyle polecajek. Gatunek wymarły? Nie sądzę... Czyli 10 przykładów, że przygodówki point-and-click wciąż żyją i mają się dobrze
Katarzyna Michałowska
4
- Irony Curtain: From Matryoshka with Love
- Zniw Adventure
- Justin Wack and the Big Time Hack
- BROK the InvestiGator
- PRIM
- Old Skies
- Kathy Rain 2: Soothsayer
- The Drifter
- Simon the Sorcerer Origins
- Foolish Mortals
- Honorowe wzmianki, czyli drugie tyle polecajek
Honorowe wzmianki, czyli drugie tyle polecajek
Niby niszowy gatunek, a naprawdę było z czego wybierać. Poniżej już bardzo skrótowo przedstawiam wszystko to, co wypadło z zaplanowanej dziesiątki, a co szkoda byłoby jednak tak zupełnie pominąć (ostatnia gra to produkcja polska):
The Hand of Glory (2020). Detektyw Lazarus Bandy i stażystka Alice Sharp prowadzą sekretne śledztwo w sprawie seryjnych morderstw. Akcja gry toczy się w Miami i we Włoszech, występują sympatyczne polskie akcenty, a także wątek alchemiczny (aktualnie powstaje sequel).
ENCODYA (2021). W mrocznej cyberpunkowej przyszłości dziewięcioletnia sierota Tina i jej niezgrabny robot opiekun próbują wypełnić misję ojca dziewczynki i uratować świat. Gracz podróżuje tu przez różne rzeczywistości pełne dziwacznych, robotycznych stworzeń i rozwiązuje losowo generowane łamigłówki.
Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit (2022). Milda, dziewczyna z Chicago, przybywa na Litwę, by przyjąć spadek po dziadku, i nieoczekiwanie zostaje wplątana w poszukiwania pewnego reliktu z XV-wieku. Tropiąc tajemnicę króla, który „nigdy nie nosił korony”, przemierza Europę, a paskudne oprychy depczą jej po piętach.
Voodoo Detective (2022). Klasyczny detektyw w stylu noir (cyniczny gość z problemami finansowymi i upodobaniem do alkoholu, oczywiście w fedorze i prochowcu) ląduje na tropikalnej wyspie przesiąkniętej magią voodoo, gdzie powadzi emocjonujące i niebezpieczne śledztwo, w centrum którego znajduje się oczywiście dama w opałach. Gra cechuje się profesjonalnym, doskonałym voice actingiem i świetnym soundtrackiem autorstwa Petera McConnella.
Lucy Dreaming (2022). Lucy, bystra i niepozbawiona poczucia humoru dziewczynka, którą dręczą koszmary, postanawia się wreszcie od nich uwolnić. Wykorzystując techniki kontrolowania snów, zagłębia się więc we własną podświadomość, odpowiedzi szuka też w otaczającej ją rzeczywistości, wliczając w to sarkastycznych mieszkańców miasteczka i jej własną dysfunkcyjną rodzinę.
Monolith (2023). Tessa, badaczka kosmosu na usługach Międzygalaktycznej Korporacji Górniczej, rozbija się na opustoszałej planecie. Wraz ze swoim gadającym robotem analitycznym próbuje znaleźć sposób na przetrwanie i ucieczkę z tego miejsca. Nie sprzyjają temu, niestety, luki w pamięci oraz przeczucie, że coś tu jest mocno nie tak...
Elroy and the Aliens (2025). Elroy (wynalazca i inżynier rakietowy) oraz Peggie (pełna pasji dziennikarka śledcza) starają się rozwikłać sprawę zaginięcia ojca mężczyzny przed 18 laty. Oczywiste, że wiąże się z tym podróżowanie przez portale, spotkania z osobliwymi obcymi kulturami, tropienie archeologicznych sekretów i interakcje z inteligentnymi robotami, prawda? Że o zagrożeniu dla istniejącego wszechświata nie wspomnę.
The Biggleboss Incident (2025). Okrutnie spóźniony do pracy Tom Baron przypadkiem podsłuchuje dziwną (złowieszczą?) rozmowę szefa. Początkowy problem, jak przemknąć niezauważonym do swojego biurka, przeradza się w prawdziwe wyzwanie: dowiedzieć się, co faktycznie dzieje się w Biggleboss Inc. Gra stanowi świetną i bardzo śmieszną satyrę na korporacyjną rzeczywistość.
Randal’s Tuesday (2025). Randal, Matt i Charlie zostają bardzo niesłusznie oskarżeni o popełnienie odrażającej zbrodni. Każdy z nich przedstawia własną wersję wydarzeń, a zadaniem gracza jest wykaraskać ich z tarapatów. Akcja gry (stanowiącej prequel udanego Randal’s Monday) toczy się na terenie kampusu, mamy tu więc typowo studenckie klimaty – z nutką surrealistycznego humoru.
Brassheart (2025). Pola Zagórska, wspierana m.in. przez uroczego automatona Pascala, wyrusza na niebezpieczną wyprawę – jej celem jest powstrzymanie Valkirii, potężnej maszyny różnicowej, dążącej do podporządkowania sobie całego świata, w tym również własnego wynalazcy – ojca Poli. Gra intryguje ciekawym tłem historycznym alternatywnej, dieselpunkowej rzeczywistości lat 20. XX wieku.
Jeśli zwróciliście uwagę na daty, zapewne zauważyliście przewagę pozycji z 2025 roku. Tak – wszystko wskazuje na to, że twórcy zaczynają się w tym gatunku rozkręcać, bowiem 2026 zapowiada się równie imponująco. Na dodatek, mimo że przygodówki od wielu lat rzadko kiedy doczekują się polskiej wersji językowej, społeczność dba o to, by te najlepsze takową jednak dostały – albo oficjalną, przygotowaną w porozumieniu z autorami danego tytułu, albo w postaci fanowskiego spolszczenia. Tak jak wśród twórców point-and-clicków nie brakuje pasjonatów uparcie działających w niszowym i z racji tego niezbyt dochodowym gatunku, tak i wśród kochających je rodzimych graczy znajdują się zapaleńcy chętni tłumaczyć je na język polski.
Sympatyków przygodówek zachęcam do wskazania swoich ulubionych produkcji tego typu z ostatnich lat. Mam pełną świadomość, że nie wszystkim musi się przecież podobać to samo co mnie. A może wyszły jakieś gry bardzo w moim guście, o istnieniu których zwyczajnie nie mam pojęcia?
