Kathy Rain 2: Soothsayer. Gatunek wymarły? Nie sądzę... Czyli 10 przykładów, że przygodówki point-and-click wciąż żyją i mają się dobrze
Katarzyna Michałowska
4
- Irony Curtain: From Matryoshka with Love
- Zniw Adventure
- Justin Wack and the Big Time Hack
- BROK the InvestiGator
- PRIM
- Old Skies
- Kathy Rain 2: Soothsayer
- The Drifter
- Simon the Sorcerer Origins
- Foolish Mortals
- Honorowe wzmianki, czyli drugie tyle polecajek
Kathy Rain 2: Soothsayer
Rok wydania: 2025
Producent: Clifftop Games
Polska wersja językowa: brak (fanowskie spolszczenie w przygotowaniu)
Zadziorna Kathy Rain prowadzi własną agencję detektywistyczną – niestety, mimo starań jej finanse znajdują się w opłakanym stanie. Nie chcąc zamykać biura (i stracić mieszkania), podejmuje się złapania seryjnego mordercy – nagroda za jego schwytanie jest wyjątkowo wysoka. Z tą głośną sprawą wiąże się jednak wielkie ryzyko: czy pozwoli ona Kate stanąć na nogi, czy też z łowcy dziewczyna sama stanie się zwierzyną...?
Gra cechuje się pixelartową grafiką i jak nie zaliczam się do fanów takowej, tak tu muszę przyznać, że jest po prostu... piękna. Drugą rzeczą bardzo na plus względem wielu innych produkcji o oldskulowej stylistyce jest intuicyjny interfejs. Występuje tu także system podpowiedzi oraz notatnik zawierający odkrycia Kate wykorzystywane w śledztwie. Zagadki są sensownie powiązane z fabułą, a w ekwipunku bohaterki lądują same konkretne, przydatne w prowadzonym dochodzeniu przedmioty. Opowieść zapewnia dreszczyk emocji (w końcu to thriller) i niewątpliwie stanowi mocną stronę gry. Oczywiście warto poznać najpierw pierwszą część, która w 2021 roku otrzymała wersję reżyserską wprowadzającą wiele pozytywnych zmian, a przede wszystkim poszerzającą całą historię. „Dwójka” przynosi domknięcie większości wątków i satysfakcjonujące zakończenie.
