- Bohaterowie Marvela, którzy nie mieli filmu, a powinni
- Sentry
- Namora/Namor
- Angela
- She-Hulk
- Captain Britain
- Hercules
- Scarlet Spider (Kaine Parker)
- Black Cat i Silver Sable
- Mistress Death
Hercules

- Co to powinno być: epicka opowieść o rywalizacji Asgardu z Olimpem i... Thora z Herculesem
- Co zainteresowałoby widzów na początek: konkurowanie superbohaterów z Journey into Mystery Annual
Wprowadzenie do MCU Eternals może być dobrym pretekstem do rozszerzenia panteonu marvelowskich bóstw o Herculesa. Wzorowany na Heraklesie (bo w końcu Hercules to trochę taki rzymski remake greckiego oryginału) heros mógłby zaś wziąć na siebie ciężar kilku solowych filmów i chociażby zastąpić Thora, kiedy Chris Hemsworth nie będzie już chciał kontynuować przygody z MCU.
Grecka mitologia ma pod tym względem chyba nawet większy potencjał niż nordycka. Odyn został przez współczesną kulturę popularną wykorzystany na wszelkie możliwe sposoby. Zeus natomiast nie. Jeżeli dodamy do tego fakt, że ojciec Zeusa, a dziadek Herculesa – Kronos – jest w Marvelu jednym z ważniejszych Eternalsów i... wujkiem Thanosa, szybko okaże się, że Kevin Feige może zrobić z tego superbohaterską Modę na sukces sagę na miarę historii Skywalkerów.
The Cinema Spot ogłosiło, że pojawienie się Herculesa w MCU wcale nie jest melodią przyszłości i zadebiutuje on w którymś z powstających już seriali, Thorze 4 lub Eternals. Jeżeli okaże się to prawdą, najpewniej poznamy go jako antybohatera, rywala Thora, który z czasem zostanie jednak jednym z Avengersów, tak jak stało się to w komiksach. Co ciekawe, podobnie jak jego mitologiczny odpowiednik, marvelowski heros również jest biseksualny. Romansował między innymi z She-Hulk czy – w alternatywnym wszechświecie – z Wolverine’em. Może się też pochwalić licznym potomstwem. Jego wnukiem jest zaś inna postać z potencjałem na własny serial lub film – król Eurypylus. Ze względu na mniejszą popularność nie powinniśmy się jednak spodziewać jego pojawienia się w MCU w najbliższej przyszłości. Hercules za to dołączy do Avengersów w zasadzie na pewno. Pytanie tylko kiedy.
