E.T. (E.T. the Extra-Terrestrial). 9 głośnych filmów, które potrzebują remake’u
- 9 głośnych filmów, które potrzebują remake’u
- E.T. (E.T. the Extra-Terrestrial)
- Liga niezwykłych dżentelmenów (The League of Extraordinary Gentlemen)
- Hancock
- Piąty element (The Fifth Element)
- Zapach kobiety (Scent of a Woman)
- Ucieczka z Nowego Jorku (Escape from the New York)
- Urodzeni mordercy (Natural Born Killers)
- Atlantyda – zaginiony ląd (Atlantis: The Lost Empire)
E.T. (E.T. the Extra-Terrestrial)

- Co to: familijny film SF o przyjaźni kosmity z amerykańskim dzieckiem
- Rok premiery: 1982
- Gdzie obejrzeć: Netflix, Amazon Prime Video, Chili, Player, iTunes Store, Rakuten
Amerykańskie kino familijne lat 80. miało w sobie ten trudny do opisania czar i klimat, które sprawiały, że człowiek przeżywał podczas seansu magiczną, momentami wręcz baśniową przygodę, zawsze spuentowaną „happy endem” i wywołującą uśmiech. E.T. powodowało właśnie ten rodzaj ciepełka na sercu, choć osadzone zostało w konwencji science fiction, a ta, umówmy się, kojarzyła się raczej z obcymi pragnącymi zniszczyć naszą zacofaną technologicznie planetę.
Kosmita z filmu Spielberga był jednak kompletnie inny – co prawda dziwaczny i początkowo wzbudzający niepokój, ale z czasem zyskujący na uroku. Dodajcie do tego jeszcze relację z bujającym w obłokach chłopakiem i mamy przepis na bardzo przyjemny film przygodowy o przyjaźni. I choć wspomniany przed momentem reżyser raczej nie życzy sobie, by ktoś E.T. tykał, gdyż dzieło jest dla niego reliktem swoich czasów, to ja jednak trochę pobluźnię. Remake tejże produkcji wpisałby się w zapotrzebowania współczesnych odbiorców.
Spójrzcie bowiem na strukturę dzisiejszych blockbusterów tworzonych z myślą o nastoletnich odbiorcach. Los chciał, że za moje przykłady posłużą ekranizacje gier, ale są one chyba najbardziej reprezentatywne. Mowa o nowym Sonicu i Detektywie Pikachu, czyli produkcjach, które opowiadają o bardzo dziwnych, acz sympatycznych istotach dążących do określonego celu w towarzystwie ludzkiego pomagiera. Te filmy zostały ciepło przyjęte, a przecież nietrudno zauważyć w ich fabularnej konstrukcji szereg uderzających podobieństw do E.T.! Może więc warto wrócić do korzeni i opowiedzieć po raz kolejny historię o przybyszu z kosmosu z żyrafią szyją?
